Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Łukasz Sołowiej: Potrafimy reagować w trudnych momentach, nie wpadamy w dołek

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek
Po meczu z Górnikiem Zabrze wręczyliśmy Łukaszowi Sołowiejowi nagrodę za zwycięstwo w rankingu Piłkarskie Orły we wrześniu, w którym obrońca Puszczy zdobył w ekstraklasie trzy bramki
Po meczu z Górnikiem Zabrze wręczyliśmy Łukaszowi Sołowiejowi nagrodę za zwycięstwo w rankingu Piłkarskie Orły we wrześniu, w którym obrońca Puszczy zdobył w ekstraklasie trzy bramki Oscar Mrozowski / Overlia Studio / Puszcza Niepołomice
Łukasz Sołowiej, obrońca Puszczy Niepołomice, z pięcioma zdobytymi golami jest w tym sezonie najlepszym strzelcem drużyny. W ostatnich dwóch spotkaniach był jednak zawodnikiem rezerwowym, zmiennikiem wchodzącym na ostatnie minuty. - Takie jest życie piłkarza, nie zawsze świeci słońce. Teraz robię wszystko, żeby wrócić do składu - mówi 35-letni piłkarz.

Zmieniła się teraz twoja rola w zespole.

Łukasz Sołowiej: - Trochę tak, aczkolwiek będę robił wszystko, żeby do roli podstawowego zawodnika jak najszybciej wrócić. No, taki jest sport, takie jest życie piłkarza, że nie zawsze świeci słońce. Po moim feralnym występie z Pogonią Szczecin trener podjął takie decyzje, no i ja to w pełni rozumiem, ale teraz robię wszystko, żeby wrócić do składu. A jak trzeba, to tak jak w meczu z Górnikiem wchodzę z ławki i pomagam na tyle, ile mogę, zespołowi w końcówkach. Nie ukrywam, że to nie była prosta zmiana. No bo ciężko się wchodzi na środek obrony, gdy zespół prowadzi, a przeciwnik dąży do zdobycia bramki. Ale po to mam doświadczenie, po to mam ten charakter, żeby zespołowi pomóc.

Z Górnikiem w końcówce graliście rozsądnie. Miałem wrażenie, że wyciągnęliście naukę z tych meczów, w których traciliście bramki w końcówkach.

No tak, wyciągamy wnioski. Na pewno też dużo pomogła ta zmiana ustawienia, dzięki której odcinaliśmy boki, bo Górnik jest mocny w tych bocznych sektorach, co w tym meczu pokazywał. W pierwszej połowie na pewno nie ustrzegliśmy się błędów, trochę wtedy dopisało nam szczęście, bo Górnik miał sytuacje. Ale szczęście też jest potrzebne w sporcie. A w drugiej połowie wyszliśmy na boisko zdeterminowani, strzeliliśmy dwie bramki, chwała Arturowi Siemaszce, że dał dobrą zmianę, zdobył gola. I bardzo ważne, że utrzymaliśmy już prowadzenie, bo wcześniej to była nasza zmora.

Po meczu z Górnikiem Zabrze wręczyliśmy Łukaszowi Sołowiejowi nagrodę za zwycięstwo w rankingu Piłkarskie Orły we wrześniu, w którym obrońca Puszczy
Po meczu z Górnikiem Zabrze wręczyliśmy Łukaszowi Sołowiejowi nagrodę za zwycięstwo w rankingu Piłkarskie Orły we wrześniu, w którym obrońca Puszczy zdobył w ekstraklasie trzy bramki Oscar Mrozowski / Overlia Studio / Puszcza Niepołomice

Wasza sytuacja w tabeli w ciągu zaledwie dwóch kolejek bardzo się zmieniła. Mieliście pięć punktów straty do bezpiecznego miejsca, teraz straty nie ma.

Dwa zwycięstwa z rzędu naprawdę dużo dają. Już patrzymy do góry, złapaliśmy troszkę oddechu, ale nie zwalniamy. Zostały w tym roku trzy kolejki, a z tych trzech kolejek dwa mecze gramy tutaj (na stadionie Cracovii - przyp. boch), gdzie lepiej punktujemy niż na wyjazdach. Trzeba to wykorzystać, żeby zimę mieć spokojną.

Pary wam chyba jeszcze nie brakuje.

Nie. My naprawdę ciężko trenujemy i jesteśmy dobrze przygotowani. A oprócz tego, że nam nie brakuje pary, to my mamy w sobie taki wewnętrzny głód, takie poczucie, że w tej rundzie do tej pory zdobyliśmy mniej punktów niż na to zasłużyliśmy. I mówimy sobie, że ta końcówka ma być taką rehabilitacją za utraty punktów w sytuacjach, kiedy nie powinno do nich dojść. Chcemy wszystkim udowodnić, że zasługujemy na wyższe miejsce w tabeli niż to, które aktualnie zajmujemy.

Mam wrażenie, że jedną rzecz już udowodniliście: że nie jesteście w tej lidze przez przypadek.

Ja myślę, że jeżeli chodzi o sam sposób gry, organizację gry, o determinację, to my to udowodniamy od pierwszego meczu. Na pewno nie ustrzegamy się błędów, ale każda drużyna je popełnia. Mamy teraz 16 punktów, do ekstraklasy awansowaliśmy po barażach. Drużyny, które awansowały bezpośrednio, mają o kilka punktów mniej. Uważam, że naszym atutem jest to, że my potrafimy reagować w trudnych momentach, nie wpadamy w dołek, ciąg przegranych. Mamy jeden czy drugi słabszy mecz, ale
po takiej sytuacji reagujemy na szczęście dobrym albo bardzo dobrym meczem.

Po meczu z Górnikiem Zabrze wręczyliśmy Łukaszowi Sołowiejowi nagrodę za zwycięstwo w rankingu Piłkarskie Orły we wrześniu, w którym obrońca Puszczy
Po meczu z Górnikiem Zabrze wręczyliśmy Łukaszowi Sołowiejowi nagrodę za zwycięstwo w rankingu Piłkarskie Orły we wrześniu, w którym obrońca Puszczy zdobył w ekstraklasie trzy bramki Oscar Mrozowski / Overlia Studio / Puszcza Niepołomice

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska