Łyżwiarstwo szybkie. Jedna nowa hala nie zrobi z Polski światowej potęgi

Artur BogackiZaktualizowano 
Facebook
Od piątku do niedzieli w Tomaszowie Mazowieckim, w nowej Arenie Lodowej, odbywać się będą mistrzostwa Polski w łyżwiarstwie szybkim. To pierwszy akcent olimpijskiego sezonu.

Na kryty tor o światowym standardzie nasi panczeniści czekali od wielu lat. Dzięki takiemu obiektowi w Polsce nie będą już musieli wyjeżdżać na długo za granicę, aby móc przygotować się do startów. O problemie braku takiej hali stało się bardzo głośno po igrzyskach w Vancouver (2010 r.), gdzie nasza drużyna kobiet niespodziewanie wywalczyła brązowy medal. Na obietnicach się kończyło. Hala miała powstać w Zakopanem, gdzie jest sztucznie mrożony otwarty tor, później w Warszawie na Stegnach (planowano tam nawet ME, ale trzeba je było odwołać). Nic z tego nie wyszło.

Udało się dopiero teraz w Tomaszowie Mazowieckim - i to w ekspresowym tempie, w ciągu roku.- Zobaczymy, jak to będzie wyglądać. Trzeba się cieszyć, że taki tor jest. Mimo pogody nie musimy się martwić o to, czy zawody się odbędą - mówi Katarzyna Bachleda-Curuś, dwukrotna medalistka olimpijska. - Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Nie ma się co łudzić, że dzięki tej jednej hali zrobimy z polskiego łyżwiarstwa potęgę. To jednak dobry moment, żeby pokazać naszą dyscyplinę, zachęcić do jej uprawiania.

Zakopianka, wraz z innymi kadrowiczami, do najważniejszej imprezy czterolecia, czyli lutowych igrzysk w PjongCzangu, przygotowywać się musiała na zagranicznych zgrupowaniach. Jak mówi, po starcie w MP nie należy się spodziewać fenomenalnych wyników.

- Najlepsza forma powinna być w zimie. W pierwszej części sezonu mamy kwalifikacje olimpijskie, najważniejsze będą starty w Pucharach Świata w Calgary i Salt Lake City w grudniu, tam można uzyskać najlepsze czasy. Na igrzyska najpierw trzeba się dostać, a dopiero potem myśleć o występie w Korei - mówi Bachleda-Curuś. - Mamy za sobą mocny okres przygotowawczy. Jestem zadowolona na 80-90 procent. Najważniejsze, że, jak ja to mówię, lato było zdrowe, nie przytrafiła się poważniejsza kontuzja, a to napawa optymizmem.

Bachleda-Curuś już wcześniej zapowiadała, że występ w Korei będzie jest ostatnim olimpijskim startem. Przygotowuje się zarówno do biegów indywidualnych, na 1500 i 3000 m, jak i drużynowego. Nasz żeński zespół z IO w Vancouver przywiózł brąz, w 2014 r. w Soczi miał srebro. Ostatnie lata nie były jednak zbyt pomyślne, od sezonu olimpijskiego nie udało się stanąć na podium mistrzostw świata. Dotyczy to zresztą też bilansu w innych konkurencjach, przypomnijmy, że w Soczi złoto na 1500 m wywalczył Zbigniew Bródka, brąz - męska drużyna.

Nie zanosi się na zmiany personalne w kadrze. W biegu drużynowym kobiet o olimpijską przepustkę, a w zamyśle później o medal w Korei, walczyć mają te samo zawodniczki co na dwóch poprzednich IO: Katarzyna Woźniak, Luiza Złotkowska, Natalia Czerwonka i Bachleda-Curuś.

- Jest jedna dobra młoda zawodniczka - Karolina Bosiek. Trudno jednak, by już teraz ją obciążać startami wśród seniorek. Jest z Tomaszowa, to tym bardziej pokazuje, dlaczego taka hala jest tam potrzebna - dodaje Bachleda-Curuś.

Sportowy24.pl w Małopolsce

#TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU

Wideo

Materiał oryginalny: Łyżwiarstwo szybkie. Jedna nowa hala nie zrobi z Polski światowej potęgi - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3