W poniedziałek, w godzinach wieczornych oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie otrzymał informację z Centrum Powiadamiania Ratunkowego, o Polaku mieszkającym na terenie Czech, który chce się targnąć na swoje życie. Z prośbą o pomoc dzwoniła szwagierka desperata, mieszkanka powiatu wadowickiego, która właśnie otrzymała smsa od niego.
Z treści sms-a wynikało, że 33-latek żegna się z bliskimi i zamierza skoczyć z mostu. Z uwagi na fakt, że mężczyzna mieszkał na terenie Czech i najprawdopodobniej tam chciał targnąć się na swoje życie, podinsp. Roman Żaba oficer dyżurny małopolskiej Policji błyskawicznie skontaktował się z Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji KGP w Warszawie, podając wszelkie potrzebne szczegóły.
Ponieważ miejscowość w której mieszkał 33-latek leży na granicy polsko – czeskiej, powiadomiono także straż graniczną oraz jednostki policji w Małopolsce i na Śląsku. Równolegle zastępca dyżurnego nadkom. Anna Nowak utrzymując stały telefoniczny kontakt z rodziną mężczyzny wdrożyła procedury sprawdzania logowania się telefonu desperata i okazało się, że mężczyzna może być w Cieszynie po stronie polskiej.
Ta informacja natychmiast została przekazana patrolom policji w tym mieście i po krótkim czasie mundurowi odnaleźli go w zaroślach, koło jednego z mostów. Od 33-latka była wyczuwalna woń alkoholu. Mężczyzna został przetransportowany do pobliskiego szpitala na obserwację.