https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Małopolska. Obowiązek wymiany kopciuchów zostanie przesunięty o rok? Wicemarszałek zachęca do konsultacji społecznych

Agnieszka Nigbor-Chmura
Józef Gawron, wicemarszałek województwa małopolskiego, spotkał się z samorządowcami. Tym samym w Małopolsce ruszyły konsultacje społeczne dotyczące programu ochrony powietrza. Mają one spowodować przesunięcie w czasie obowiązku wymiany kopciuchów co najmniej o rok.

- Kilka miesięcy temu państwo mnie odwiedzili i zgłaszali swoje uwagi do możliwości realizacji zapisów programu ochrony powietrza – mówił wicemarszałek Gawron. - Dzisiaj przyjechałem do was, żeby zaprosić do konsultacji społecznej projektu uchwały przygotowanego przez zarząd województwa - mówił wicemarszałek.

Wszystko wskazuje na to, że projekt dotyczy zmiany na razie pewnych zapisów uchwały antysmogowej dla województwa małopolskiego, konkretnie tych, które decydują, że do końca roku wszedłby zakaz używania kotłów bezklasowych.

- Nasza propozycja jest taka, żeby ze względu na troskę o mieszkańców, związaną z sytuacją wojenną i z zamieszaniem na rynku energetyki, na rynku paliw, dać trochę więcej czasu do zastanowienia i ten termin przesunąć o rok – podsumował marszałek.

By taką uchwałę sejmik mógł podjąć, wymagane są ustawowo konsultacje społeczne i głos samorządów. Dzień gorlickiego spotkania wicemarszałka z samorządowcami był również dniem, kiedy wystartowały konsultacje w całej Małopolsce.

Jadwiga Wójtowicz, radna Sejmiku Województwa Małopolskiego przypomniała, że ustawa antysmogowa przyjęta w 2017 roku obowiązuje już pięć lat. Pokreśliła jednak, że na początku tego roku na komisjach sejmikowych o głos prosili przedstawiciele różnych organizacji, którzy wyrażali swoje bardzo skrajne opinie na temat zasadności, funkcjonalności, dobrodziejstwa funkcjonowania tej uchwały.

- Te głosy, które zostały wyartykułowane na sesji sejmikowej oraz na komisji ochrony środowiska i bezpieczeństwa publicznego, skłoniły nas do tego, aby zapytać mieszkańców Małopolski o to, jakie jest ich zdanie na temat funkcjonowania i losów tej uchwały - mówiła radna. - Zgodnie z zasadą „nic o nas bez nas”, prosimy, by mieszkańcy regionu kierowali swoje opinie do urzędów gmin i miast powiatu gorlickiego, lub elektronicznie - zachęcała.

- Liczymy, że wspólne pochylenie się nad tym tematem będzie skutkowało tym, że osiągniemy ten cel o który wszystkim nam chodzi – zdrowe powietrze w naszej pięknej turystycznej Małopolsce, ale również ochronę mieszkańców. Musimy dostosować pewne zapisy ustawy do tego, aby mieszkańcy nie byli narażeni na to, że nie będą mieli w zimie czym ogrzać swoich domów. I to jest naszym priorytetem – mówiła Jadwiga Wójtowicz.

Swoją opinię o zapisach uchwały antysmogowej można wyrazić TUTAJ

Konsultacje będą prowadzone do 23 sierpnia.

Burmistrz Gorlic Rafał Kukla mówił o nadziei, że spostrzeżenia mieszkańców i gospodarzy gmin i miast Gorlickiego zostaną wysłuchane, wdrożone i zmienione w zapisach ustawy, a to z kolei pozwoli wydłużyć czas, jak również pomóc w umorzeniu lub nienaliczaniu kar w sytuacjach, jeśli ktoś nie był w stanie zrealizować założeń programu ochrony środowiska w swojej domowej kotłowni.

Presja płacowa na rynku pracy maleje

od 16 lat
Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ehh
4 sierpnia, 16:12, Po prostu:

W ogóle żaden „obowiązek” wymiany pieców węglowych nie powinien być ludziom narzucany, bo niby z jakiej racji? Bo radni dobrali się za to do jakichś „funduszy”? O poziomie intelektualnym takich radnych świadczy choćby i ta terminologia, którą się posługują („kopciuchy”, a nie piece).

Ludzie mają takie piece, na jakie ich stać — i nie wolno im zabraniać ogrzewania się w chłodniejszej porze roku. Każdy wolałby piec gazowy czy elektryczny — bo po prostu są wygodniejsze (mniej zachodu, włączasz i działa) — ale przecież nie każdy jest w stanie ponieść takie koszta, skoro nie każdy jest „radnym” zyskującym dostęp do milionowych „funduszy” w zamian za utrudnianie ludziom życia.

Zgadza sie.Aczkolwiek jest też kwestia oddziaływania na ...sąsiada. Problem jest taki, że na dół dochodzą tylko dyrektywy i kary za nieprzestrzeganie ...dyrektyw.

P
Po prostu
W ogóle żaden „obowiązek” wymiany pieców węglowych nie powinien być ludziom narzucany, bo niby z jakiej racji? Bo radni dobrali się za to do jakichś „funduszy”? O poziomie intelektualnym takich radnych świadczy choćby i ta terminologia, którą się posługują („kopciuchy”, a nie piece).

Ludzie mają takie piece, na jakie ich stać — i nie wolno im zabraniać ogrzewania się w chłodniejszej porze roku. Każdy wolałby piec gazowy czy elektryczny — bo po prostu są wygodniejsze (mniej zachodu, włączasz i działa) — ale przecież nie każdy jest w stanie ponieść takie koszta, skoro nie każdy jest „radnym” zyskującym dostęp do milionowych „funduszy” w zamian za utrudnianie ludziom życia.
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska