Małopolska żegna kolejne ofiary katastrofy

K. Sakowski, Ł. Jaje
Przy trumnie Janiny Natusiewicz-Mirer, opozycjonistki, wartę pełnili podhalańczycy
Przy trumnie Janiny Natusiewicz-Mirer, opozycjonistki, wartę pełnili podhalańczycy Krzysztof Hawrot
Małopolska pożegnała wczoraj kolejne dwie ofiary katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Zmarłych pochowano w podkrakowskim Tyńcu oraz w Żabnie po Tarnowem.

Na pogrzeb Janiny Natusiewicz-Mirer, sybiraczki, opozycjonistki i przyjaciółki Anny Walentynowicz, do opactwa Benedyktynów w podkrakowskim Tyńcu przyszły tłumy. - Była osobą, która z niespotykaną odwagą dawała świadectwo prawdzie.

Nawet w bardzo trudnych czasach, w których taką postawę karano śmiercią - mówił Stanisław Kracik, wojewoda małopolski. Przed nabożeństwem odznaczył Natusiewicz-Mirer, w imieniu Bronisława Komorowskiego, pełniącego obowiązki prezydenta RP, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

- Kiedy w Katyniu rozstrzeliwano polskich oficerów, kilkumiesięczna Janinka była deportowana w głąb Rosji. Do Wrocławia dotarła przedzierając się przez nieludzką ziemię, Bliski Wschód i Afrykę - napisał w liście odczytanym przez wojewodę Kracika Bronisław Komorowski.

Na uroczystości pogrzebowe, oprócz rodziny i pracowników zmarłej, przyjechał również Marek Nawara, marszałek małopolski. Natusiewicz-Mirer została pochowana zgodnie z ceremoniałem wojskowym. Spoczywa na przyklasztornym cmentarzu w Tyńcu, w rodzinnym grobowcu. W Żabnie pochowano Wojciecha Seweryna, przedstawiciela rodzin katyńskich.

- Wielki smutek ogarnął w tych dniach przestrzeń naszych serc i umysłów - takimi słowami ks. biskup Wiesław Lechowicz rozpoczął kazanie podczas nabożeństwa żałobnego. W ostatnim pożegnaniu wzięła udział rodzina zmarłego, kilkuset mieszkańców Żabna, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz Allen Greenberg, konsul generalny Stanów Zjednoczonych. Na ręce rodziny przekazano Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, którym Wojciech Seweryn został pośmiertnie odznaczony.

Orszak pogrzebowy prowadziło m.in. 96 dzieci z Żabna. Każde z nich miało w ręku portret jednej z ofiar katastrofy. - Chcemy przez to pokazać ogrom tej tragedii. O Wojciechu Sewerynie mogę powiedzieć, że był niezwykłym człowiekiem, który nigdy nie zapomniał o swoich korzeniach - mówił Stanisław Kusior, burmistrz Żabna.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie