Marek Wójcik zakończył karierę wiceministra. Nie obawia się...

    Marek Wójcik zakończył karierę wiceministra. Nie obawia się CBA

    Zdjęcie autora materiału
    Alicja Fałek

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Marek Wójcik już nie jest wiceministrem administracji i cyfryzacji. Wczoraj zrezygnował. Jego decyzja zbiegła się z utworzeniem gminy Szczawa.
    Marek Wójcik 1 grudnia 2014 r. objął tekę podsekretarza stanu w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji. Był odpowiedzialny za współpracę z samorządem,

    Marek Wójcik 1 grudnia 2014 r. objął tekę podsekretarza stanu w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji. Był odpowiedzialny za współpracę z samorządem, administrację publiczną i legislację ©mac.gov.pl

    Tylko przez osiem miesięcy sądeczanin Marek Wójcik sprawował funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji. Zajmował się tam legislacją i kontaktami z samorządami. - Pan minister złożył rezygnację, bo ma inne plany zawodowe. Nie wdawał się w szczegóły - informuje Artur Koziołek, rzecznik prasowy MAC. Wczoraj stanowisko Wójcika objął Jan Grabiec, były starosta legionowski.

    Zbieg okoliczności
    Odejście Marka Wójcika zbiega się z kontrowersyjnym utworzeniem gminy Szczawa. Łatwo to zauważyć, bo wokół podziału był spory medialny szum z udziałem Wójcika. Łącznie ze skargą na niego do CBA. - Minister Wójcik mocno lobbował za oddzieleniem Szczawy od gminy Kamienica, nie zważając na sprzeciw większości mieszkańców, a także gminne uchwały - podkreśla poseł Arkadiusz Mularczyk, który bronił Kamienicy przed podziałem. - Utworzenie gminy Szczawa wypadło z projektu rozporządzenia Rady Ministrów. Później ze zdziwieniem przyjąłem informację, że gmina jednak powstanie.

    Działania byłego już wiceministra administracji i cyfryzacji, który wspierał kilkuosobową grupę inicjatorów powołania gminy Szczawa, wzbudziły niepokój wójta Kamienicy. Skierował do Centralnego Biura Antykorupcyjnego prośbę o sprawdzenie, czy Marek Wójcik nie działał sprzecznie z interesem publicznym.

    - Władze gminy Kamienica, jak i większość jej mieszkańców są przekonani, że podział tylko im zaszkodzi - zaznacza Mularczyk. - Wczoraj byli w Sejmie, przekazali mi protest podpisany przez 2100 osób, który przekazałem ministrowi Andrzejowi Halickiemu - dodaje.

    Poseł podkreśla, że samorządowcy z Kamienicy, mieszkańcy oraz sądeccy posłowie mają nadzieję na cofnięcie decyzji powołującej gminę Szczawa.

    Nie mówi "żegnam"
    Sam Marek Wójcik zaprzecza, żeby jego odejście wiązało się z kontrowersjami, jakie budzi podział gminy Kamienica, czy z donosem na niego do CBA. - Miałem konkretne zadanie do wykonania i to też uczyniłem - przekonuje były wiceminister. - Wracam do Związku Powiatów Polskich. Ale nie mówię "żegnam", tylko "do zobaczenia".

    Były podsekretarz stanu w MAC nadal będzie współpracował z resortem, ale jako m.in. przedstawiciel ZPP. Ustalił to już z ministrem Andrzejem Halickim. - Jestem zadowolony z kilku rzeczy, które udało mi się zrealizować pracując w ministerstwie. Chodzi m.in. zmianę ustawy o samorządzie czy powołanie Instytutu Samorządności - wylicza Marek Wójcik. - Cieszę się z powołania gminy Szczawa. Pokazuje to, że głos obywateli się liczy, a my nie stoimy z założonymi rękami i nie patrzymy, jak za granicę uciekają nam kolejni mieszkańcy.

    Wójcik jest przekonany, że to była dobra decyzja dla Szczawy. Doniesienie do CBA kwituje krótko: - Nie mam sobie nic do zarzucenia. Jeśli będzie trzeba, oddam się do dyspozycji służb.

    Ekspert od samorządu
    Marek Wójcik w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji nie znalazł się przypadkowo. Doświadczenie w zakresie administracji, samorządu terytorialnego, a także finansów publicznych zbierał latami. Wójcik urodził się w 1955 roku w Lubińcu. W 1980 roku w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Częstochowie obronił tytuł magistra pedagogiki opiekuńczej. Był sekretarzem w Urzędzie Miasta Częstochowa.

    Potem przeniósł się na Sądecczyznę. Mieszka w Uhryniu, wsi położonej na terenie gminy Łabowa. W 1997 roku tworzył podwaliny powiatu nowosądeckiego, za które uważano Sądecką Miejską Strefę Usług Publicznych. Był członkiem Zarządu Powiatu Nowosądeckiego, dyrektorem Biura Związku Powiatów Polskich i ekspertem Związku Miast Polskich. W rządzie był członkiem zespołów Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu oraz uczestnikiem prac Komisji Trójstronnej Społeczno-Gospodarczej. Doradzał ministrowi spraw wewnętrznych i administracji oraz ministrowi zdrowia. Pracował jako ekspert Kancelarii Prezesa Rady Ministrów do spraw reformy samorządowej.

    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Egzamin gimnazjalny - trzeba się postarać

    Egzamin gimnazjalny - trzeba się postarać

    Szukamy maluchów na okładkę

    Szukamy maluchów na okładkę "Gazety Krakowskiej"! [GŁOSOWANIE]

    SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych!

    SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych!

    Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?

    Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?