Koniec kontraktu
"Pasy" miały nadzieję na sprowadzenie byłego reprezentanta Polski, gdyż kończył mu się kontrakt w DC United i nie podpisał nowego. Piłkarz w mediach społecznościowych dał przekaz, że nie odmówiłby Cracovii. Było to jednak mało realne, zwłaszcza, że ostatnio prezes Cracoivii MAteusz Dróżdż, choć zapewniał, że sam poleciałby do Stanów Zjednoczonych po Klicha, to jednak nie zamierza robić kominów płacowych, a tak pewnie by musiało być w przypadku 34-letniego byłego reprezentanta Polski.
Zawsze ma drzwi otwarte, polecę do niego do Stanów Zjednoczonych, nie mam z tym problemu, ale obracamy się w ramach finansowych - mówił ostatnio prezes "Pasów" w klubowej telewizji. Jeśli ktoś mnie spyta, czy go chcemy, odpowiem: Tak, ale nie będziemy wariować. Wiem jak ważną postacią był w drużynie i wiem, jak bardzo zmieniła się szatnia i on by do niej pasował. Nie jest tajemnicą, że rozmawiamy, od pół roku. Na pewno nie jest tak, że to jest na ostatniej prostej, bo tak nie jest. Cieszyłbym się, ale nie napalam się. Wiem, jaka jest wartość tego zawodnika i jaki mam budżet.
Klich został nowym zawodnikiem amerykańskiego Atlanta United z Major League Soccer, do którego trafił na zasadzie wymiany z DC United.
Wymiana w MLS
W ramach wymiany dotychczasowy klub Polaka otrzymał 23. wybór w drafcie 2025. DC United może dodatkowo otrzymać do 50 tys. dolarów dostępnych środków jeżeli Klich podpisze nowy kontrakt z Atlantą.
Jego wartość według portalu transfermarkt wyceniana jest na milion euro. Klich ma w swojej karierze występy w ekstraklasie - 56 i 5 goli w barwach Cracovi, grę w Bundeslidze w Kaiserslautern (był też zawodnikiem Wolfsburga), holenderskich Zwolle i Twente oraz Leeds United w Anglii. Przez dwa sezony grał w MLS - w sumie 63 mecze i 6 goli.
Nie jest powiedziane, że na koniec kariery nie trafi jeszcze do klubu z ul. Kałuży, skąd wyszedł w wielki świat. Na razie jednak wychowanek Tarnovii został za Wielką Wodą.
