MKS Limanovia idzie za ciosem. Rozbiła zespół z czołówki. Sokół Słopnice w czołówce

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Piłkarze z Limanowej powrócili na zwycięski szlak
Piłkarze z Limanowej powrócili na zwycięski szlak MKS Limanovia, Mateusz Wroński
Piłkarze Limanovii po serii czterech porażek z rzędu w rozgrywkach czwartej ligi małopolskiej powrócili na zwycięski szlak. Podopieczni trenera Pawła Zegarka po wrześniowej glorii nad Wolanią w Woli Rzędzińskiej 2:0 tym razem odprawili z kwitkiem faworyzowany Poprad Muszyna i to aż 3:0.

Domowe zwycięstwo nad muszynianami, którzy nieprzypadkowo znajdują się w ścisłej czołówce ligi może dać przysłowiowego kopa limanowianom, którzy przecież w poprzednim sezonie (ówczesna czwarta liga wschodnia) finiszowali na czwartym miejscu, a byli też choćby wiceliderem.

W starciu z ekipą z uzdrowiska worek z bramkami rozwiązał się w 25. minucie, gdy zagranie Norberta Uchacza na gola po celnej główce zamienił Grzegorz Mus. Tuż przed przerwą zrobiło się 2:0 a bramkarza Popradu pokonał Paweł Kulig. Gości w 55. minucie dobił Paweł Pławecki skutecznie egzekwując rzut karny.

Trener Zegarek był, czemu nie ma co się dziwić, wyraźnie zadowolony.

- Kluczowe jest to, że unikamy błędów indywidualnych, co przynosi efekty. Zdążyliśmy się już zorientować, że w tej lidze rywale zwykle wykorzystują każde potknięcie – skomentował w rozmowie z „Gazetą Krakowską”.

Trener Zegarek dodał, że jego zespół zrealizował przedmeczowe założenia.

- Plan był taki, by zagrać bezpiecznie, jeśli mowa o wyprowadzaniu piłki. Udało nam się również stworzyć kilka sytuacji bramkowych, a pierwsza bramka padła po dośrodkowaniu, co trenowaliśmy w ciągu tygodnia – zauważył.

W innym nastroju był trener Popradu.

- Zawiedliśmy przede wszystkim samych siebie. Przyjechaliśmy do Limanowej, by być „pod prądem” ku tym czołowym miejscom. Przeciwnik był jednak bardzo energetyczny, przewyższał nas motorycznie, do tego doszły błędy indywidualne z naszej strony i taka nijakość w grze – ocenił spotkanie Piotr Kapusta.

Szkoleniowiec muszynian już teraz zapowiada, że jego zespół musi podnieść się w najbliższej kolejce. - Z Limanovią widać było naszą bezradność. Nie potrafiliśmy wykorzystać nawet tego, że graliśmy, co prawda przy stanie 0:3, ale jednak, z przewagą jednego zawodnika. Był to duży zawód. Musimy szybko wrócić do gry, a to jak zareagujemy w najbliższym meczu, będzie świadczyć o nas – dodał.

W czwartoligowej tabeli MKS Limanovia jest obecnie piętnasta, ale może nieco odetchnąć, ma już bowiem cztery punkty przewagi nad strefą spadkową i raptem cztery straty do dziesiątego Dalinu Myślenice. Różnice nie są zatem zbyt wielkie i wystarczą dwa dobre mecze, by awansować o kilka pozycji.

Program 12. kolejki rozgrywek czwartej ligi w grupie małopolskiej:

Sobota. Glinik Gorlice - Dalin Myślenice, 15; Bruk-Bet Termalica II Nieciecza - Unia Oświęcim 11; Wolania Wola Rzędzińska - LKS Jawiszowice, 16; Poprad Muszyna - Okocimski KS Brzesko, 11; Lubań Maniowy - Limanovia Limanowa, 16; Beskid Andrychów - Wiślanie Jaśkowice, 12; Wierchy Rabka Zdrój - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska, 16; Słomniczanka Słomniki - Radziszowianka Radziszów 15; Barciczanka Barcice - Orzeł Ryczów, 15.

Na boiskach piątej ligi w grupie małopolskiej wschodniej liderem jest Watra Białka Tatrzańska, która o punkt wyprzedza Kolejarza Stróże i o dwa GKS Drwinia. Najlepiej z przedstawicieli limanowskiej piłki prezentują się jak na razie Sokół Słopnice (czwarte miejsce) i Orkan Szczyrzyc (siódma lokata). Zalesianka Zalesie zajmuje dziesiątą pozycję.

W minionej serii wspomniani zalesianie ulegli liderowi na jego boisku aż 2:5. Orkan ograł w gości GLKS 2:0, zaś Sokół tylko zremisował na własnym terenie z Bocheńskim KS 0:0.

Program 10. kolejki rozgrywek piątej ligi w grupie małopolskiej wschodniej:

Sobota. Tarnovia Tarnów - Bocheński KS, 16; Metal Tarnów - Dunajec Zakliczyn, 16; Jarmuta Szczawnica - Korona Niedzieliska, 13; Zalesianka Zalesie - Dunajec Nowy Sącz, 16; Orkan Szczyrzyc - Watra Białka Tatrzańska, 11.

Niedziela. Radłovia Radłów - Sokół Słopnice, 15; GKS Drwinia - Tuchovia Tuchów, 16; Kolejarz Stróże - GLKS Gromnik, 15.

W limanowsko-podhalańskiej Lidze Okręgowej prowadzi LKS Szaflary (21 pkt), przed Orkanem Raba Wyżna i AKS Ujanowice (po 19 pkt).

W minionej serii gier w siedmiu spotkaniach padły aż 34 gole. Najwięcej – po siedem – w starciach Wierchów z Babią Górą (5:2) i Orkana z Jordanem (4:3).

Program 10. kolejki rozgrywek limanowsko-podhalańskiej Ligi Okręgowej:

Sobota. Gorce Kamienica - Jordan Jordanów, 16; Słomka Siekierczyna - Orkan Raba Wyżna, 16; Płomień Limanowa - Wiatr Ludźmierz, 15; Zawrat Bukowina Tatrzańska - Wierchy Pasierbiec, 16.

Niedziela. Huragan Waksmund - AKS Ujanowice, 16; Turbacz Mszana Dolna - LKS Szaflary, 14; Babia Góra Lipnica Wielka - Krokus Przyszowa, 12.30.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial w Katarze. Polscy kibice przed meczem z Argentyną

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie