Na co dzień nie widzimy, czym oddychamy. Pokazuje to dopiero eksperyment ze sztucznymi płucami

Agnieszka Aulich
Agnieszka Aulich
Kampania wzbudziła wielkie zainteresowanie. Czerniejące płuca nikogo nie pozostawiają obojętnym Biuro prasowe UMWM
Smog to jeden z najbardziej podstępnych wrogów. Podtruwa nas powoli. Niszczy zdrowie po cichu. Wszyscy już to wiedzą, ale nie wszyscy się przejmują.

Tymczasem często - zwłaszcza zimą - jest tak, że smogowa mapa Małopolski świeci się na czerwono i fioletowo. To oznacza znaczące przekroczenia dopuszczalnych norm zanieczyszczenia powietrza.

Zobacz, czym oddychasz

Ta pomysłowa kampania miała na celu pokazać ludziom, jak zanieczyszczone powietrze wpływa na ich zdrowie.

Instalacja, przypominająca zarys płuc, wykonana jest z białego, półprzepuszczalnego materiału. Wentylatory umieszczone z tyłu przepuszczają przez nie powietrze, co sprawia, że płuca „oddychają”, a mieszkańcy mogą przekonać się, jak mocno zanieczyszczone jest powietrze w ich miejscowości. W sezonie grzewczym wystarczy kilka dni, żeby smog zabarwił sztuczne płuca na ciemny kolor. To dobitnie pokazuje, jak na płuca człowieka wpływa smog.

- Nasze doświadczenia wskazują, że w ciągu dwóch tygodni taki materiał potrafi zmienić kolor na ciemnografitowy. Pokazuje to, że osadzają się tam zanieczyszczenia, które trafiają również do naszych płuc - mówi Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego.

Kampania PAS ma zachęcić do proekologicznych działań, w tym przede wszystkim do wymiany nieekologicznych pieców, bo główną przyczyną zanieczyszczenia powietrza w Polsce jest emisja ze spalania węgla i drewna w domowych instalacjach grzewczych.

Nie lekceważ sprawy

Sztuczne płuca wędrują więc po 18 małopolskich miejscowościach. Pokazały, czym oddychają m.in. mieszkańcy: Krzeszowic, Kęt, Kalwarii Zebrzydowskiej, Myślenic, Rzepiennika Strzyżewskiego, Brzeszcz i Makowa Podhalańskiego. Kraków pod względem jakości powietrza wypada zdecydowanie lepiej na tle pozostałych miejscowości. We wszystkich, poza jedną gminą, średnie stężenie pyłów było wyższe niż w Krakowie.

- Problem jest często lekceważony. Do komunikatów o smogu już się trochę przyzwyczailiśmy. A ponieważ smogu nie widać, więc pomysł z obrazem naszych czerniejących płuc, wchłaniających brudne powietrze, zwrócił uwagę społeczeństwa. Tymczasem konserwatorzy urządzeń wentylacyjnych mówią nam, że filtry po dwóch miesiącach są czarne! - komentuje rzecznik PAS Piotr Siergiej.

Kampania cieszy się wielkim zainteresowaniem nie tylko wśród mieszkańców, ale i urzędników czy samorządowców, którzy chcieliby, aby i u nich zamontować takie urządzenie. PAS planuje więc kontynuować takie kampanie w przyszłości.

Zmień system ogrzewania

Wystarczy wymienić stary piec na nowy, bardziej ekonomiczny i ekologiczny, a już dokładamy cegiełkę dla dobra planety i własnego komfortu.

Polski Alarm Smogowy przeprowadził ankietę wśród mieszkańców jednej z gmin, którzy w ostatnich latach wymienili przestarzałe kotły, zastępując je nowymi urządzeniami, zasilanymi peletem, ekogroszkiem lub gazem.

Ile to kosztuje?

Wójtowie rozdali mieszkańcom ankiety z pytaniami, czym ogrzewają dom i ile ich to kosztuje. Okazało się, ze ogrzewanie węglem wcale nie jest tańsze. Z licznych badań przeprowadzonych przez PAS jasno wynika, co skłania mieszkańców do wymiany pieców. Jest to... wygoda! Ludzie nie chcą więcej dźwigać węgla, co dzień się trudzić i brudzić.

Tak więc według danych, udostępnionych przez SmogLab, ankietowani - zapytani o główną zaletę wymiany kotła -

wskazywali w pierwszej kolejności na komfort życia codziennego.

Odpowiedziały tak trzy piąte respondentów. Pozostali zwracali uwagę na czystość oraz małą ilość produkowanego popiołu. Wbrew obiegowej opinii oraz początkowym obawom, nowoczesne ogrzewanie okazało się być tańsze w eksploatacji.

Mamy konkretne dane!

Jeśli chodzi o koszt wymiany, a także dostosowania instalacji, w przypadku urządzeń zasilanych ekogroszkiem było to średnio 14,6 tys. złotych. Wybór urządzania na pelet wiązał się z wydatkami średnio 17 tys. złotych, natomiast na gaz - 19,5 tys. złotych.

W opinii badanych największy wzrost kosztów ogrzewania nastąpił w przypadku instalacji kotła na ekogroszek - w skali całego roku średnio o 500 złotych. Jeśli chodzi o wymianę kotła na urządzenie zasilane peletem, wzrost kosztów ogrzewania wyniósł średnio 250 złotych w skali roku. Najmniejszą zmianę odnotowano w przypadku gazu - koszty wzrosły średnio o 200 złotych.

Jak to sfinansować?

Warto zapoznać się z programami dotacyjnymi, takimi choćby jak opisany szerzej na sąsiednich stronach program „Stop Smog. Czyste Powietrze”.

Mieszkańcy mogą skorzystać z pieniędzy czy to na poziomie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, czy na poziomie gminnym. Samorządy zatrudniają ekodoradców, którzy przeprowadzą nas krok po kroku po zawiłych ścieżkach dofinansowań.

Jednak nie tylko piece wpływają na jakość powietrza.

Kolejnym trucicielem są stare dieslowskie silniki pojazdów. Specyfiką naszego kraju jest duża, rokrocznie rosnąca liczba pojazdów przypadająca na mieszkańców (580 pojazdów na 1000 mieszkańców). Liczba ta niemal dwukrotnie przekracza wskaźniki dla choćby Niemiec czy Austrii (ok. 300 pojazdów na 1000 mieszkańców). W dodatku Polska ma jeden z najwyższych odsetków samochodów starszych, powyżej 10 lat (ok. 73 proc.) w Unii Europejskiej, zaś wiek 35 proc. aut przekracza aż 20 lat.

Jak przekonać kierowców?

Badania Remote Sensing zlecone przez Zarząd Transportu Publicznego wykazały, ze gdyby wycofać z Krakowa tylko najgorsze dieslowskie silniki, to jakość powietrza bardzo by się poprawiła. Od starych diesli można odchodzić stopniowo, tak, by dać szansę użytkownikom dróg na wymianę środków transportu.

Należy postawić więc na rozwój transportu podmiejskiego i na rozwój lokalnych, regularnych połączeń, wspieranych z budżetu centralnego. Postawić na czyste, nowoczesne autobusy i stworzyć buspasy. To pozwoli stworzyć komunikację, która będzie nie tylko szybsza, ale i tańsza dla użytkowników.

Na koniec trzeba podkreślić, że Małopolska jest liderem w walce o czyste powietrze, a Kraków to pierwsze miasto w Polsce, które zakazało palenia węglem, zrobiło badania ruchu i spróbowało wprowadzić strefę czystego transportu.

Warto też docenić, że region Małopolski, w porównaniu z innymi województwami, pod względem świadomości ekologicznej stoi znacznie wyżej. Co nie znaczy, że nie może być jeszcze lepiej.

FLESZ - Brakuje kierowców i specjalistów IT

Wideo

Materiał oryginalny: Na co dzień nie widzimy, czym oddychamy. Pokazuje to dopiero eksperyment ze sztucznymi płucami - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie