Na sądeckich ulicach nadal straszą dziury

Stanisław Śmierciak
Na ul. Gwardyjskiej asfalt jest tak cienki, że dziura nikogo nie dziwi
Na ul. Gwardyjskiej asfalt jest tak cienki, że dziura nikogo nie dziwi Stanisław Śmierciak
Po tym jak "Gazeta Krakowska" pokazała dziury na ul. Lwowskiej, między ulicami Krańcową i Naściszowską, drogowcy załatali je niemal natychmiast.

- Niestety, brygada remontowa zainteresowała się tylko dziurami ze zdjęcia w "Krakowskiej" - alarmowała wczoraj Bronisława Koza. - Inne, mniejsze, pozostawiono i po kilku dniach one stały się tak duże, że zmuszają kierowców do jazdy slalomem. Teraz dwie największe wyrwy są przy wylocie ul. Naściszowskiej.

Choć drogowcy łatają sądeckie ulice, nadal są one dziurawe jak sito. Jedna z tych dziur-upiorów jest na ul. Grunwaldzkiej.

Grzegorz Mirek, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg, przyznaje, że dziur w nawierzchni sądeckich ulic jest nieporównanie więcej, niż można załatać. Nawet tam gdzie brygady remontowe już pracowały, pojawiają się nowe. W pierwszej kolejności łatane są więc tylko te największe, najbardziej zagrażające bezpieczeństwu użytkowników dróg.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie