Nawojowa. Kacperka czeka operacja. Brakuje na nią pieniędzy

Redakcja
Na operację, która usprawni ręce Kacperka trzeba zebrać 12 tys. zł
Na operację, która usprawni ręce Kacperka trzeba zebrać 12 tys. zł Arcchiwum rodziny Nosalów
W sobotę (30 maja) w Parku Miejskim w Grybowie odbędzie się Dzień Dziecka i III Hard Fest. Podczas imprezy, która rozpocznie się o godzinie 13, zbierane będą pieniądze na operację Kacperka Nosala.

Rodzice 5-letniego Kacpra Nosala z Nawojowej przed sądem walczą z sądeckim szpitalem o odszkodowanie i rentę dla ich syna. Są przekonani, że przez błędy popełnione przez lekarzy podczas porodu ich syn do końca życia nie będzie mógł samodzielnie funkcjonować.

Chłopiec wymaga 24-godzinnej opieki i stałej rehabilitacji. Koszty jego leczenia są bardzo wysokie, a jego rodzice nie zawsze są w stanie poradzić sobie bez pomocy innych. - Kacpi nie siedzi, nie mówi i bez mojej pomocy nie jest w stanie nic zrobić - opowiada Monika Nosal, mama pięciolatka. - Cierpi na mózgowe porażenie dziecięce, małogłowie i padaczkę lekoodporną.

Operacja daje szansę

Dzięki systematycznej rehabilitacji Kacper robi niewielkie postępy. Ćwiczy kilka razy dziennie zarówno ze specjalistami, jak i mamą. Do tego leczony jest z zastosowaniem drogiej kuracji aminokwasami. - Niedawno nauczył się do czego służą ręce i teraz kładziemy mocniejszy nacisk właśnie na nie - podkreśla pani Monika. - Musimy choć trochę zniwelować w nich napięcie, poprzez zmniejszenie przykurczu mięśni. Wtedy Kacper będzie mógł wskazać palcem czego chce, a nawet bez mojej pomocy bawić się zabawkami.

Szansę na bardziej samodzielne życie i zmniejszenie przykurczy mięśni ma dać Kacprowi operacja zaplanowana na 1 sierpnia.
- Fibrotomia nie jest refundowana przez NFZ. Wykonują ją w prywatnej klinice w Krakowie specjaliści z Ukrainy - mówi mama chłopca. - Lekarze za pomocą specjalnie skonstruowanych narzędzi chirurgicznych punktowo nacinają skórę i włókna mięśniowe - wyjaśnia.

Koszt operacji to ok. 12 tys. zł. Rodzice z Fundacji Dzieciom "Zdążyć z Pomocą", której Kacper jest podopiecznym, otrzymali 2,5 tys. zł. Na zebranie reszty brakującej sumy mają dwa miesiące.

Walczą w sądzie

- Z tą operacją wiążemy spore nadzieje. Być może kiedyś nasz syn będzie mógł też chodzić - mówi Monika Nosal. - Jednak najgorsze jest to, że większość zabiegów, rehabilitacji, czy nawet operacji musimy opłacać prywatnie. Są miesiące, kiedy brakuje nam pieniędzy.

Nosalowie walczą przed sądem z sądeckim szpitalem o ponad 500 tys. zł odszkodowania i comiesięczną rentę w wysokości 3 tys. zł dla ich syna. Sprawę karną przegrali. Złożyli pozew z powództwa cywilnego, bo są przekonani do swoich racji.
- Kacperek był wyczekiwanym dzieckiem, przez całą ciążę o siebie dbałam i byłam pod kontrolą lekarzy. Z resztą to był kawał chłopa - wspomina z uśmiechem. Długi na 56 cm, ważył 3650 gramów. To przez błędy lekarzy jest niepełnosprawny - mówi z przekonaniem.

W sądzie zeznawali już rodzice Kacperka oraz lekarze, pielęgniarki, a nawet salowe z sądeckiego szpitala. Teraz obie strony czekają na opinię biegłych lekarzy neonatologa oraz położnictwa i ginekologii z Katowic. Analizują dokumentację medyczną pięciolatka. Nie wykluczone, że Kacper zostanie też wezwany na badania. - Liczymy, że opinie będą dla nas korzystne - dodaje Monika Nosal.

Zabawa i kwesta

W sobotę (30 maja) w Parku Miejskim w Grybowie organizowany jest Dzień Dziecka i III Hard Fest. Podczas imprezy, która rozpocznie się o godzinie 13, zbierane będą pieniądze na operację Kacperka Nosala. Wydarzenie organizowane jest przez burmistrza Grybowa oraz Miejski Dom Kultury. Na scenie zaprezentują się najpierw Zespół Taneczny MDK "Nastolatki" i "Mażore". Potem rozstrzygnięty zostanie konkurs plastyczny, a zwycięzcy otrzymają nagrody. O godz. 14 program dla dzieci, czyli "Zuza i Bimbek Show". Natomiast o godz. 16 ruszy Hard Fest. Koncerty dadzą: Real Face Of Me, Hunted By Elf, Too Black Project, Highlanders i Krusher.

W trakcie imprezy wolontariusze będą zbierać do puszek pieniądze na zabieg. Uczestnicy imprezy mogą też zabrać ze sobą plastikowe nakrętki, które zbierają rodzice chłopca, a następnie sprzedają firmie zajmującej się recyklingiem. Warto zabrać ze sobą więcej gotówki, bo na kiermaszu będzie można kupić przedmioty wykonane przez Monikę Nosal. Mama Kacperka przygotowała m.in. świeczniki, serwetniki, doniczki, wazony i wiele innych rzeczy.

Kacprowi można też pomóc dokonując dowolnej wpłaty na konto Fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą. Nr konta: 61 1060 0076 0000 3310 0018 2660. W tytule należy wpisać: 13512 Nosal Kacper Antoni-darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

.

........

a
asw

I to jest k...a katolicka polska , na pomniki JPII , Chrystusa i smoleńskie to kasę mają . Za dzieci to by się dali pokrajać , ale tylko do poczęcia.

Dodaj ogłoszenie