Nie mylić chodu z tenisem!

Ryszard Niemiec
Redaktor Ryszard Niemiec
Redaktor Ryszard Niemiec Wojciech Matusik
Po igrzyskach w Londynie pytali Radwańską, czym różni się olimpijski turniej tenisowy od imprez WTA Tour? Odpowiedziała nieco ironicznie: tym, że nie ma pieniędzy, a następnie, zaskoczona niepoprawnością wypowiedzi, zaczęła się śmiać. Historia powraca melodyjką genezy porażki naszej faworytki w pierwszej rundzie IO w Rio. Agnieszka nie dała rady sklasyfikowanej na 64. miejscu Chince.

Grała bez specjalnego zaangażowania, popełniając seriami błędy, co dodawało energii słabej przecież rywalce.

Wczesne odpadnięcie Polki z turnieju musiało wywołać wśród publiczności falę hejterskich napaści na zawodniczkę. Nie są one na szczęście aż tak zjadliwe, albowiem nie mogą uwzględnić, odwrotnie niż po Londynie, statusu olimpijskiej chorążyny, pełnionej przez krakowiankę.

Jak zawsze, swoją rolę w tworzeniu klimatu narodowej katastrofy odegrali twórcy przedolimpijskich prognoz. Przypisali bowiem Agnieszce bezzasadnie szanse na złoty medal. Klasycznym nosicielem skrajnie życzeniowych kalkulacji jest Robert Korzeniowski, snujący na łamach katowickiego „Sportu”, wizję narodzin wielkiej legendy światowego wyczynu („Niech Agnieszka zostanie legendą!”).

Angażując w swój wywód własny modus operandi zdobywania złotych medali, nasz chodziarz napiął oczekiwania kibiców do poziomu ekstremum. Znalazł wielu sojuszników - medialnych quasispeców. Taka jest oto etiologia chorobliwej łatwizny flekowania zawodniczki.

Tymczasem to nie gwiazdorstwo stoi za niespodziewanym potknięciem reprezentantki Polski. Tym londyńskim i tym najświeższym, w Rio, do którego podążała, miotając się w te i we wte, pomiędzy kontynentami amerykańskimi via Lizbona! Tenis ziemny od czasów „cyrku Kramera”, a więc od lat 50. minionego wieku, ufundowany był na mechanizmach solidnego wynagradzania zawodników za wygrane turnieje, co automatycznie wykluczało najlepszych na świecie z kręgu olimpijskiego. W kontraście z tak ujętym zawodowstwem, prawo do miana olimpijczyka należało do uprawiających wyczyn, rozumiany głównie jako funkcja zabawowo-rekreacyjna, wyczerpująca status sportowca-amatora.

Debiut amerykańskich koszykarzy zawodowych z NBA w Barcelonie, rozpoczął proces ujednolicania obu nurtów wyczynu, z czasem obejmując także tenis. Aliści niektórzy zawodowi zawodnicy wciąż mają problemy z pokonywaniem barier pomiędzy obu rzeczywistościami. Medal olimpijski to wciąż mały pikuś wobec Wielkiego Szlema!

Przykład Radwańskiej, a także innej gwiazdy Sereny Williams (również przepadła w I rundzie IO), daje do myślenia. Dały o sobie znać wpajane od dzieciństwa u obu pań (także i Venus W.) i wdrożone na stałe w ich psychikę motywacje materialne morderczego treningu. Tak jak obie Afroamerykanki, Radwańska wyruszyła po sławę i pieniądze z bardzo niskiego pułapu socjalnego, którego ilustracją są legendarne opowieści o sprzedaży obrazów, za które wyjeżdżała na turnieje. Temat dla socjologów i psychologów, lecz nie dla hejterów!

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gs

zwaną przez korpo-misiów "hejtem"? Przecież jak ktoś nie chce medalu olimpijskiego, to jego sprawa. Może nie chcieć? Może. Tyle że powinna zwrócić koszty jej wyjazdu tam, co nie powinno stanowić dla niej problemu. A ta cała nienawiść bierze się z tego, że siedzą za klawiaturą takie spocone kretyny polskie i myślą że ich kraj po prostu musi zdobyć wór medali, bo wtedy ich samoocena, dramatycznie potrzebująca wsparcia, nieco się odbija od dna (nie wiedzieć niby dlaczego). A pseudo-dziennikarze w tym kraju żerują na tych żałosnych kompleksach i sami generują takie fale nienawiści, które trafiają na żyzną ziemię i rozwijają się jak pożary w Kalifornii.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3