Autor: Katarzyna Ponikowska/Gazeta Krakowska
Centrum Integracji Społecznej miałoby pracować głównie na rzecz aktywizacji zawodowej osób długotrwale bezrobotnych. Ale byłoby też tam miejsce dla osób bezdomnych z terenu gminy, które teraz w razie potrzeby trafiają właśnie do Klucz. - Nasza działalność nie ogranicza się do tego, że dajemy ludziom nocleg i trochę chleba. To nie o to chodzi. Najważniejsze jest wyprowadzenie tych osób z bezdomności, żeby znów mogli pełnić role społeczne - podkreśla Anna Bielecka - Chwast z Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Dobroczynnego. Podopieczni ośrodka sami remontują swoje mieszkania, gotują, wykonują prace porządkowe.
Mieszkańcy mają jednak sporo wątpliwości. Z jednej strony mieszkańcy budynku przy ul. Pod Lasem boją się, że stracą dach nad głową. Z kolei najbliżsi sąsiedzi tego obiektu mają obawy, że w pobliżu ich domów zamieszkają osoby z marginesu społecznego, które będą zaczepiać przechodniów. - Nasze dzieci chodzą tędy do szkoły. Boimy się, że ci bezdomni będą je zaczepiać - mówi jedna z mam uczennicy ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Wolbromiu. Pojawiły się też opinie, że Stowarzyszenie, z racji tego, że prowadzi je pastor Kościoła Zielonoświątkowego, będzie chciało nawracać ludzi. Z racji nasilających się plotek, burmistrz zorganizował w ubiegłym tygodniu spotkanie z mieszkańcami, żeby wyjaśnić wszystkie wątpliwości.
- Mieszkańcy mogą spać spokojnie, bo bez ich wiedzy i zgody nie będzie żadnych zmian. Decyzje w sprawie zasad ewentualnego udostępnienia obiektu przy ul. Pod Lasem będą konsultowane z zainteresowanymi stronami - zastrzega burmistrz, Adam Zielnik. W tym momencie budynek jest zamieszany tylko częściowo. Jest pomysł, by wykonać nadbudowę i zagospodarować sąsiednią halę. - Obecni mieszkańcy będą mogli zostać w swoich mieszkaniach oraz skorzystać z pomocy Stowarzyszenia, co zainteresowanym może dać szansę na nabycie nowych umiejętności, podniesienie statusu społecznego czy powrót do normalnego życia społecznego - dodaje Adam Zielnik. Jednocześnie burmistrz zaznacza, że nie ma jeszcze żadnych konkretnych decyzji o podjęciu współpracy. Rozmowy nadal trwają. Uspokaja również, że jeśli dojdzie do współpracy, to działalność Stowarzyszenia nie będzie zagrażała bezpieczeństwu w okolicy.
Także przedstawiciele Stowarzyszenia uspokajają, że nikogo nie zamierzają nawracać. - Owszem działamy przy Kościele Zielonoświątkowym, ale uczymy nie zasad wiary, ale etyki i dobrego postępowania. A to dotyczy każdego człowieka, bez względu na wyznanie - zaznacza Anna Bielecka - Chwast.
Stowarzyszenie jest organizacją pozarządową, działającą głównie na polu pomocy społecznej. Powstało we wrześniu 1999 r. w Częstochowie. Dwa lata później z inicjatywy pastora Daniela Wołkiewicza główna siedziba została przeniesiona do Klucz. Tu jako pierwsze powstaje Schronisko "Dom Nadziei" dla osób bezdomnych oraz Warsztaty Terapii Zajęciowej dla osób niepełnosprawnych. Organizacja zaczęła się coraz prężniej rozwijać. W 2006 r. powstał projekt na stworzenie Centrum Integracji Społecznej w Kluczach z wykorzystaniem unijnych dotacji. Ośrodek ściśle współpracuje z władzami gminy i województwa oraz z Powiatowym Urzędem Pracy i Ośrodkiem Pomocy Społecznej.
Więcej o Stowarzyszeniu i osobach z nim związanych będzie można przeczytać w piątkowym Tygodniku.
Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtubie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić!
Sprawdź i przeczytaj
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!