Nowy Sącz: chłopczyk z okna życia czeka na dom

Sławomir Wrona
Okno życia powstało w Nowym Sączu w marcu 2009 r.
Okno życia powstało w Nowym Sączu w marcu 2009 r. Arkadiusz Arendowski
Niemowlę, które kilka dni temu nieznana osoba zostawiła w oknie życia w domu sióstr felicjanek w Nowym Sączu, czeka na adopcję. Tymczasowo trafiło pod troskliwą opiekę rodziny zastępczej.

Chłopiec jest pierwszym dzieckiem, które sądeckie zakonnice znalazły w oknie przy ul. Długosza. Nadały mu imię Rysio, ale zgodnie z procedurą to sąd zajmie się teraz sporządzeniem jego metryki. Dziecko otrzyma oficjalne imię i nazwisko, zostanie mu też przypisana data urodzenia, jaką podczas badań ustalą lekarze, m.in. na podstawie wagi i stanu zagojenia blizny po pępowinie. Na razie wiadomo, że jest w dobrym stanie i nie choruje.

Specjaliści przewidują, że procedury sądowe potrwają około miesiąca. Dopiero potem rozpocznie się poszukiwanie nowej rodziny dla malucha. - W tej chwili w Nowym Sączu na adopcję oczekuje kilkadziesiąt rodzin. Trzydzieści z nich jest przez nas zdiagnozowanych i przygotowanych do przyjęcia dziecka - mówi Henryk Leśniara, dyrektor sądeckiego Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego.

To właśnie ta instytucja musi zapewnić dziecku jak najlepsze warunki i pomóc w znalezieniu nowej rodziny.
- Kiedy zakończą się formalności sądowe, to komisyjnie wybierzemy rodziców, którzy, naszym zdaniem, są najlepiej przygotowani do wychowania dziecka - dodaje dyrektor Leśniara.

Po wyborze nowej rodziny przyjdzie czas na pierwsze spotkanie. Fachowcy porównują to z oczekiwaniem na przyjście na świat dziecka, kiedy kobieta jest w ciąży. - Pojawienie się dziecka w rodzinie to bardzo ważne wydarzenie. Wymaga solidnego przygotowania - podkreśla Leśniara.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zygmunt Szufnara

Dołanczam do listu poprzedniego adres meil. zygmunt2@vp.pl

Z
Zygmunt Szufnara

Witam serdecznie , uprzejmie informuje że chcielibyżmy zaadoptować malucha, mieszkamy z żoną w Gorlicach,ja pracuje jako rat. medyczny w pog. rat. żona pracuje w sklepie ,mamy mieszkanie o powierzchni 36 m2 w bloku, czy takie mieszkanie spełnia wymogi w adopcji dziecka ?

Dodaj ogłoszenie