Obrazy tarnowianina dały nadzieję na życie

Łukasz JajeZaktualizowano 
Trykowie (po lewej) i Bałutowie (po prawej)  podczas wernisażu wystawy pana Bartłomieja
Trykowie (po lewej) i Bałutowie (po prawej) podczas wernisażu wystawy pana Bartłomieja mammoth
Ostatnie dni należą do najszczęśliwszych w krótkim życiu Michałka Tryki z Rzeszowa. Chory na nowotwór chłopczyk 29 maja zdmuchnął świeczki z okazji drugich urodzin. Następnego dnia dostał dowód osobisty, który pozwoli mu w sobotę wyruszyć na upragnioną terapię w Niemczech, mogącą dać mu "nowe" życie. Kosztowne leczenie nie byłoby możliwe bez Benia Bałuta z Tarnowa. Równieśnik Michałka zarobił ponad 50 tys. zł dla chorego kolegi... malując obrazy.

W poniedziałkowe popołudnie doszło do kolejnego spotkania obu rodzin. Trykowie przyjechali do tarnowskiego muzeum na wernisaż wystawy obrazów Bartłomieja Bałuta. Tata utalentowanego Benia to bowiem ceniony malarz i pracownik Akademii Sztuk Pięknych, a zarazem pomysłodawca akcji, o której mówiono w całej Polsce.

Trykowie i Bałutowie się nie znali. Pan Bartłomiej historię Misia przeczytał w internecie. Michałek choruje na neuroblastomę - nowotwór, który często atakuje niemowlęta. Miał guza w oczodole, a potem w węzłach chłonnych. Rodzina potrzebowała aż 147 tys. euro, aby ich synek mógł skorzystać z terapii w klinice w niemieckim Greifswaldzie. W końcu za pędzle złapał 2-letni Benio Bałut i zaczął malować - jak mówi - "omblasy". Pan Bartłomiej kadrował i oprawiał dzieła, a potem wystawiał je na Allegro. Zainteresowanie dedamami (księżycami), wewami (drzewami) czy mimakami (ślimakami) przerosło wszelkie oczekiwania.

- Zainteresowanie i nagłośnienie akcji przez media, w tym "Gazetę Krakowską", sprawiło, że na aukcji internetowej sprzedaliśmy obrazy za ponad 50 tysięcy złotych - opowiada Bartłomiej.

Na tym nie koniec niesamowitej historii. Benia i Misia w telewizji zobaczył pewien Polak z Francji. Wpłacił na konto kliniki aż 40 tys. euro. Takiej kwoty brakowało, by rozpocząć leczenie.

- To niesamowity, skromny człowiek. Pragnie pozostać anonimowy. Pomógł nam nie tylko finansowo, ale i w ciężkich momentach dzwonił, żeby pocieszyć - mówi Magdalena Tryka.

Darczyńca prawdopodobnie spotka się z Trykami w Niemczech, gdzie przez miesiąc z Misiem będzie przebywać jego mama. Później chorego chłopca czekają jeszcze cztery wyjazdy za granicę, trwające po trzy tygodnie. - Michałek bardzo dobrze zareagował po ostatniej radioterapii. Jest coraz bardziej ruchliwy, zaczyna na nowo żyć - dodaje pani Magdalena.
Przyjaciele z Tarnowa trzymają kciuki za powodzenie terapii w niemieckiej klinice. - Pod koniec wernisażu przekazałem mikrofon Misiowi. Ludzie poznali małego bohatera. Patrząc na jego rodziców widać, że wreszcie odżyli psychicznie - mówi Bartłomiej Bałut. - Wychodząc z galerii chłopcy trzymali się za ręce. Nawet teraz, gdy malujemy z Beniem dla pobudzenia jego wrażliwości, synek woła, że maluje dla Misia - kończy ojciec Benia.

Kuba też wygrywa z nowotworem
Leczenie w Greifswaldzie ma za sobą 7-letni Kuba Chojnecki. Krakowianin terapię przeszedł rok temu.
- Dziś Kuba czuje się dobrze. Jedynie co trzy miesiące przechodzi badania kontrolne. Proces leczenia nowotworu jest bardzo złożony, ale terapia w Niemczech bardzo pomogła synowi . Dla urzędnika Narodowego Funduszu Zdrowia nie jest ona warta refundacji. Dla mnie, jako rodzica, to wielkie szczęście, że tysiące ludzi pomogło nam dostać się na leczenie - mówi Leszek Chojnecki.

Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
"Gazeta Krakowska" na Twitterze

polecane: FLESZ: Wybory do Parlamentu Europejskiego. To musisz wiedzieć.

Wideo

Materiał oryginalny: Obrazy tarnowianina dały nadzieję na życie - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3