Ostrów. Brzeg Dunajca został wzmocniony. Woda nie zagrozi mieszkańcom?

Robert Gąsiorek
Brzeg Dunajca zabezpieczono na odcinku 550 metrów
Brzeg Dunajca zabezpieczono na odcinku 550 metrów Robert Gąsiorek
Dobiegł końca pierwszy etap prac zabezpieczających brzeg Dunajca w Ostrowie. Nurt rzeki zagrażał tam m.in. słupowi energetycznemu podtrzymującemu linie wysokiego napięcia, które dostarczają prąd do okolicznych miejscowości.

Mieszkańcy Ostrowa wreszcie odetchnęli z ulgą. Od wielu lat domagali się wzmocnienia brzegów Dunajca w ich miejscowości. Przekonywali, że od czasu powodzi w 2010 roku nurt rzeki zabrał już około 35 metrów brzegu. Zdesperowani mieszkańcy chcieli przygotować nawet pozwy o odszkodowania za utracone grunty.

W tym roku, po lipcowych opadach deszczu, z niepokojem obserwowali, jak oberwało się siedem kolejnych metrów podmywanego brzegu.

Co najgorsze Dunajec zbliżył się już na odległość zaledwie kilku metrów od stojącego w tzw. międzywalu słupa energetycznego, dzięki któremu prąd dociera to wielu mieszkańców okolicznych miejscowości.

Jeszcze w sierpniu Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej przyznawał, że zdaje sobie sprawę z zagrożenia w Ostrowie, jednak nie ma pieniędzy na umocnienie brzegów.

Jesienią nastąpił jednak przełom. Po protestach mieszkańców i opisaniu sytuacji w mediach, w tym w „Gazecie Krakowskiej” w RZGW znalazły się fundusze na remont brzegów. W listopadzie robotnicy rozpoczęli ich umacnianie.

- Wyrwa na lewym brzegu Dunajca w Ostrowie znajdowała się na odcinku ponad pół kilometra. Konieczne było podjęcie prac interwencyjnych, bo znajdowała się w sąsiedztwie wału przeciwpowodziowego - zaznacza Magdalena Gala, rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie.

Prace prowadzone na brzegu wyceniono na ponad 860 tysięcy złotych. Aby zniwelować i zabezpieczyć wyrwę zużyto ponad 12,6 tys. metrów sześciennych żwiru. Brzeg umocniono również kamieniami, których zwieziono do Ostrowa w ilości ponad 2,2 tys. metrów sześciennych.

- Jest to pierwszy etap prac polegający na zasypaniu wyrwy materiałem pochodzącym z w prawego brzegu rzeki - wyjaśnia Magdalena Gala. Jednocześnie na zagrożonym odcinku koryto Dunajca zostało podzielone na dwie części. Dodatkowe, przy prawym brzegu - tak zwana kineta - ma 25 metrów szerokości.

Całość powinna zminimalizować ryzyko dalszego obrywania się brzegu, ale RZGW nie poprzestanie na pracach, które zakończyły się w ubiegłym tygodniu. - W przyszłości drugi etap polegałby na wykonaniu na przykład tamy równoległej i specjalnych poprzeczek na całej długości wyrwy - zaznacza rzecznik RZGW. Termin ani koszt drugiego etapu nie są jednak na razie znane.

WIADOMOŚCI OŚWIĘCIM - KONIECZNIE SPRAWDŹ:

Święta uderzą nas po kieszeni. Wydamy więcej niż rok temu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie