Oświęcim. Na tych chodnikach można połamać nogi! Remont będzie, ale za rok [ZDJĘCIA]

Bogusław Kwiecień
Mieszkańcy ulic, szczególnie Konarskiego, Legionów i Chemików w Oświęcimiu, które stanowią fragment "krajówki" przecinającej miasto, od kilku lat skarżą się na fatalny stan pieszych traktów. - Są takie miejsca, że strach jest chodzić, szczególnie osobom starszym. Łatwo można skręcić nogę - mówi Karolina Nowak, mieszkanka Oświęcimia.

Przy ul. Konarskiego chodniki są już niemal w całkowitej rozsypce. W wielu miejscach brakuje w ogóle płyt, inne są połamane, podobnie jak krawężniki. W fatalnym stanie są również wjazdy do budynków.

Jest szansa, że sytuacja się zmieni. Krakowski Oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zapowiedział remont drogi 44 na sześciokilometrowym odcinku przebiegającym przez Oświęcim, w tym właśnie chodników.

- Poza wymianą nawierzchni jezdni remont obejmie także m.in. chodniki, pobocza gruntowe, zatoki autobusowe, istniejące ścieżki rowerowe - wylicza Iwona Mikrut, rzecznik Oddziału GDDKiA w Krakowie.

Prace przeprowadzone zostaną w ciągu dwóch lat. Rozpoczną się w maju br. i potrwają do października 2016. - Aktualnie trwa przygotowanie do ogłoszenia przetargu na wykonanie remontu - dodaje Mikrut. W tym roku zostanie wyremontowany odcinek od ronda im. Stanisława Górnego u zbiegu ulic Zatorskiej i Jagiełły do skrzyżowania ulic Chemików, Jezioro i Porębskiej.

W następnym roku drogowcy zajmą się fragmentem "44" od ronda na Niwie u zbiegu ulic: Śląskiej, Powstańców Śląskich, Konarskiego i Konopnickiej do ronda im. S. Górnego z wyłączeniem jednak mostu Jagiellońskiego, który kilka lat temu był remontowany. W planach jest także remont odcinka od skrzyżowania ulic Chemików, Jezioro i Porębskiej do ronda im. Andrzeja Telki na skrzyżowaniu ulic Chemików, Olszewskiego i Fabrycznej. Inwestycja ma łącznie kosztować ok. 21 mln zł.

- O remont tego odcinka drogi krajowej 44 zabiegaliśmy od trzech lat - przypomina prezydent Oświęcimia Janusz Chwierut. Jak dodaje, w tej chwili miasto stara się, aby GDDKiA w ramach zaplanowanego remontu ujęła również budowę ronda na skrzyżowaniu ulic Konarskiego, Nideckiego i Orląt Lwowskich.

O jego budowie także mówi się od kilku lat. Obecnie jest to jedno z najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań w mieście, o czym najlepiej wiedzą kierowcy z os. Błonie, którzy próbują się włączyć do ruchu na "krajówce". - Jest to bardzo ryzykowny manewr - mówi oświęcimianin Łukasz Musiał. Stłuczki są tam prawie co dzień.

W magistracie posiadają już dokumentację i pozwolenia na budowę.

W GDDKiA przypominają, że w 2013 r. wyremontowany został inny odcinek drogi 44 na ul. Fabrycznej. Nowa nawierzchnia położona została na długości pięciu kilometrów.

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtubie, Twitterze i Google+

Artykuły, za które warto zapłacić!
Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie