Oświęcim. Za ziemię pod domami zapłacą 14 razy więcej . "To są stawki z sufitu"

Bogusław Kwiecień
Bogusław Kwiecień
Właściciele mieszkań przy ul. Bema 10 w Oświęcimiu nie mogli uwierzyć własnym oczom, gdy zobaczyli nowe opłaty za wieczyste użytkowanie gruntu. Poszły w górę 14 razy!

Mieszkańcy domu przy ul. Bema 10 w Oświęcimiu byli w szoku, gdy dostali pisma z urzędu miasta dotyczące nowych opłat za wieczyste użytkowanie. Nie dość, że wzrosły 1400 proc., to jeszcze ich mieszkania urzędnicy potraktowali, jak lokale użytkowe, co oznacza, że policzyli im opłatę według stawki trzyprocentowej zamiast jednoprocentowej. Problem dotyczy 22 rodzin.

W bloku na Bema 10 są lokale użytkowe, ale jedynie na parterze. Reszta to normalne mieszkania. - Dotąd płaciłem nieco ponad 20 zł. Z pisma, które dostałem z urzędu wynika, że obecnie w moim przypadku opłata za wieczyste użytkowanie wyniesie 384 zł – mówi zaskoczony Stanisław Biernat, jeden z mieszkańców przy Bema 10.

W oświęcimskim magistracie tłumaczą, że zmiana wysokości opłaty wynika z nowej wyceny gruntu, na którym stoi wspomniany blok. Jest to grunt miejski, którego wartość nie była aktualizowana od 15 lat. Sprawa dotyczy nie tylko ul. Bema, ale wszystkich budynków znajdujących się na gruntach miejskich.

Mieszkańcy z bloku przy Bema denerwują się jednak, skąd urzędnicy wzięli stawkę odpłatności na poziomie trzech procent. - Przecież ewidentnie widać, że są to mieszkania, a nie lokale użytkowe – oburza się Biernat. - Urzędnicy powinni myśleć rozsądnie, a nie trzymać się sztywno tego, co mają w papierach – dodaje.

Tym bardziej, że jak się okazuje jest to efekt, starych zaległości. Kilkanaście lat temu, gdy Kombinat Budownictwa Ogólnego w Oświęcimiu wybudował ten budynek, zgłosił go jako obiekt na cele komercyjne. Po sprzedaży mieszkań nikt jednak nie zmienił tego zapisu i wygląda na to, że ich właściciele 3-procentową stawkę płacili przez te wszystkie lata. - Dlaczego urząd nas nie poinformował o tej sytuacji, przecież powinien służyć mieszkańcom – denerwuje się pan Jerzy, inny właściciel mieszkania przy Bema 10, którego opłata wzrosła z 38 na 506 zł.

Podobnego zdania jest Małgorzata Malinowski, która wynajmuje jeden z lokali użytkowych w tym budynku. Według niej przecież rzeczoznawcy, gdy wyceniali grunt, byli na miejscu i widzieli, że poza parterem są to normalne mieszkania. - Z drugiej strony, gdzie był zarządca wspólnoty – pyta Malinowski.

Urzędnicy przekonują, że sprawę można łatwo rozwiązać. - Jeżeli po oddaniu nieruchomości gruntowej w użytkowanie wieczyste nastąpiła trwała zmiana sposobu korzystania z nieruchomości i celu, na który została oddana, stawkę procentową opłaty rocznej zmienia się stosownie do tego celu. Mieszkańcy powinni więc złożyć wniosek w wydziale mienia komunalnego o zmianę stawki procentowej - informują w oświęcimskim magistracie.

Jak dodaje, Stanisław Biernat, wcześniej jednak w pismach, które dotarły do mieszkańców o takiej możliwości nie było mowy. - Poinformowano nas, że możemy odwoływać się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego - dodaje Biernat.

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtubie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić!
Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkaniec

wszystkiemu winien Chwierut i Maryśka,bezmyślni, g*****, źli

n
niewiele

bo to były "NIEUŻYTKI"

K
KrakMen

.

Dodaj ogłoszenie