Parking do Morskiego Oka niezgodny z prawem? TPN odda kierowcom 2 mln zł?

Tomasz Mateusiak
Czy Tatrzański Park Narodowy łamie prawo? Przyrodnicy od 12 lat pobierają pieniądze za parkowanie auta na poboczu drogi do Morskiego Oka. Zakopiańska prokuratura bada, czy zgodnie z prawem. Zainspirowali ją wczasowicze, zgłaszając, że - ich zdaniem - opłaty za ten parking nie powinny być pobierane w soboty. A jeśli okaże się, że mają rację, to TPN może zalać fala wniosków o zwrot pieniędzy. Łącznie może chodzić nawet o dwa miliony złotych.

Pod lupą śledczych

- Nasza prokuratura prowadzi właśnie postępowanie pozakarne dotyczące sposobu działania parkingów na Podhalu - informuje Barbara Bogdanowicz, szefowa zakopiańskiej prokuratury rejonowej. - Badamy, czy regulaminy poboru opłat w tych miejscach są zgodne z prawem, czyli ustawą o drogach publicznych z 2013 roku.

Jak dodaje Bogdanowicz, dokładniej w postępowaniu chodzi o wyjaśnienie, czy parkingowi nie wymuszają od kierowców opłat w dni, w których nie mają prawa ich pobierać. Wspomniana ustawa mówi bowiem o tym, że parkingi zlokalizowane w pasach dróg publicznych w Polsce mogą być płatne tylko w „dni robocze”. Tymczasem w górach jest wiele miejsc, gdzie za postój płacimy także w sobotę.

Jak przyznaje prokurator, jednym z nich jest parking ustawiony na poboczu drogi do Morskiego Oka (dokładnie na odcinku od Łysej Polany do Palenicy Białczańskiej). I choć pani prokurator nie mówi tego wprost, to właśnie na tym miejscu koncentruje się zakopiańskie śledztwo.

Turyści poskarżyli się bowiem śledczym na to, że TPN pobiera na tej drodze opłatę 20 zł (za dzień postoju) także w soboty.

Sobota dniem wolnym?

„Krakowska” ustaliła, że skarżący się ludzie prawdopodobnie mają rację. - By parkowanie na wspomnianej drodze było w ogóle możliwe, musieliśmy udostępnić TPN na ten cel część pasa drogowego - mówi Bożena Stopka - Rapacz, naczelnik wydziału infrastruktury w zakopiańskim starostwie (to właśnie do tej instytucji należy droga do Morskiego Oka). - Utworzenie tu parkingu ma na celu rozładowanie ruchu turystycznego. Wysokości stawek za parkowanie nie ustaliliśmy jednak my. Zrobiła to rada gminy Bukowina Tatrzańska, na terenie której wspomniany parking istnieje - mówi urzędniczka.

Faktycznie. Bukowiańscy radni uchwałę o utworzeniu strefy płatnego parkowania podjęli już 12 lat temu, w 2004 roku. Już w jej drugim paragrafie czytamy, że opłaty w pasie drogowym można pobierać w „dni robocze”. Próbowaliśmy zapytać w Bukowinie, czy do nich zaliczają się także soboty. Nikt nie wiedział.

Wyrok zły dla TPN

Kierowcom z podobnymi rozterkami rację przyznał jednak Naczelny Sąd Administracyjny, w kwietniu tego roku.

Analizując identyczne parkingowe zagadnienie z Augustowa, sędziowie NSA uznali, że sobota dniem roboczym absolutnie nie jest i parkowanie w ten dzień musi być bezpłatne.

Co na to dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego? Szymon Ziobrowski utrzymuje, że TPN ma prawo pobierać opłatę w soboty. Podkreśla też, że nie robi tego w niedziele. I dodaje, że kierowcy nie płacą w okresie od listopada do połowy maja - a mimo to TPN płaci starostwu za wynajem pasa całoroczną opłatę (180 tys. zł).

Dyrektor ani słowem nie wspomina jednak, że park sporo na parkingu zarabia.

Jak wyliczyliśmy, od 2004 roku były 252 soboty, w które kasowano za postój. W każdą z nich po obu stronach drogi można było ustawić średnio 400 aut. Łącznie daje to zysk 2 mln 16 tys. zł.

Jeśli teraz prokuratura w Zakopanem faktycznie stwierdzi, że TPN łamie prawo, to te dochody się skończą. Dodatkowo kierowcy, którzy udowodnią, że zapłacili za parking w sobotę, będą mogli domagać się od Tatrzańskiego Parku zwrotu pieniędzy.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
babinicz
Panie ministrze Szyszko ile jeszcze bedziemy czekac na nowego dyrektora w TPN.
M
Mikk
Pazerność górali przekłada się na łamanie prawa, mają daleko w d...ie wyrok NSA.
Czy ktoś w tym kraju potrafi wyegzekwować przestrzeganie prawa przez tę pazerną góralską nację, czy też Podhale to jest jakiś inny kraj ?
M
Max
Trwa i jak się nie zapłaci to karteczki wkładają za wycieraczki. Problem jeszcze jest taki że nie zbierają opłat zgodnie z regulaminem.
M
Marek
Byłem tam w minioną sobotę. Już na rondzie przy Łysej Polanie 2 panów w pomarańczowych kamizelkach TPN kasuje po 20 zł (daja paragon). Dalej na drodze kolejny pan ustawia auta na prawym poboczu. Piękny biznes!
t
tmk
na pewno wszyscy kierowcy od tych 2mln złotych mają paragony.... Jaasne
Dodaj ogłoszenie