Pasjonat żużla Zbigniew Boniek stawia na Bartosza Zmarzlika

Artur Gac/Media SGP Narodowy
brak
Prezes PZPN Zbigniew Boniek, wielki fan speedwaya, emocjonuje się zaplanowaną na najbliższą sobotę rundą indywidualnych mistrzostw świata na stadionie PGE Narodowym. Przyjaciel Tomasza Golloba faworyta do zwycięstwa w Warszawie upatruje w Bartoszu Zmarzliku lub Nickim Pedersenie.

Zmarzlik jest tym zawodnikiem młodego pokolenia, który bez kompleksów poczyna sobie w stawce dużo bardziej doświadczonych rywali. 21-letni wychowanek Stali Gorzów przed czterema laty, w debiucie w cyklu GP, został najmłodszym zawodnikiem na podium, a dwa lata temu wygrał rundę MŚ na „domowym” torze w glorii najmłodszego uczestnika.

Wielkim kibicem żużlowca, kreowanego na następcę Tomasza Golloba, jest Zbigniew Boniek, który osobiście będzie dopingował swojego ulubieńca podczas LOTTO Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland.

- Będę ściskał kciuki za wszystkich Polaków, ale stawiam na Bartosza Zmarzlika. Jest bardzo szybki na starcie, a to może być klucz do sukcesu. Nawet w Krsko – jak sam powiedział – popełniając dziecinne błędy otarł się o półfinał. Jeżeli je wyeliminuje, w co wierzę, to co dopiero będzie w Warszawie! Jeżeli natomiast chodzi o Pedersena, to podziwiam jego logistykę. Pod tym względem jest najlepszy na świecie – twierdzi Boniek.

- Grand Prix w Warszawie wygra Zmarzlik lub Pedersen, zapowiada się wielkie widowisko. Zresztą piłka nożna i żużel to dyscypliny, które są w stanie zapełnić PGE Narodowy do ostatniego miejsca – dodaje sternik PZPN.

Po ubiegłorocznym skandalu w Warszawie, gdy zawody cyklu Grand Prix zostały przedwcześnie zakończone z powodu fatalnie przygotowanego toru, organizatorzy i kibice tym razem ostrzą sobie zęby na znakomite ściganie.

Budowniczowie nawierzchni, na czele z Ole Olsenem, najedli się tyle wstydu, że tym razem żadnego szczegółu z pewnością nie pozostawią dziełu przypadku. Jeśli tor będzie znakomicie przygotowany, a w zapasie znajdzie się awaryjna maszyna startowa, wówczas najlepsi na świecie żużlowcy powinni stworzyć kapitalne widowisko.

- W zasadzie nie ma się do czego przyczepić. Ole Olsen tym razem stanął na wysokości zadania. Już w tej chwili można na tym torze rozegrać zawody - mówi Zenon Plech, były wicemistrz świata na żużlu, który nadzoruje prace na obiekcie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie