Piąta fala. Dodatkowe karetki wyjadą na ulice Małopolski

PDZ
brak
Udostępnij:
Piąta fala pandemii przybiera na sile, zakażonych przybywa w coraz szybszym tempie. Dlatego też wojewoda małopolski podjął decyzję o uruchomieniu dodatkowych kilkunastu zespołów ratownictwa medycznego.

Większa zakaźność wywołana wariantem Omikron przyczyniła się do wzmożonego ruchu karetek wyjeżdżających do pacjentów „covidowych”. Wychodząc naprzeciw zwiększającym się potrzebom podjęliśmy stosowne kroki – mówi wojewoda małopolski Łukasz Kmita.

W sumie na terenie województwa pojawi się 14 dodatkowych zespołów ratownictwa medycznego. Siedem zespołów będzie stacjonowało w regionie karpackim w: Tarnowie, Lisiej Górze, Zakliczynie, Mszanie Dolnej, Gorlicach, Bieczu oraz Nowym Sączu.

Z kolei pozostałe siedem dodatkowych zespołów będzie funkcjonować w Krakowskim Rejonie Operacyjnym, stacjonując w Oświęcimiu, Chrzanowie, Bukowinie Tatrzańskiej, Suchej Beskidzkiej, Proszowicach, Wadowicach oraz Skawinie.

Pięć zespołów będzie pracować w trybie 24-godzinnym, cztery w 12-godzinnym i pięć w 8-godzinnym. Dodatkowe karetki na ulice wyjadą 1 lutego.

Niemal 3 tys. łóżek „covidowych

Pokłosiem wzrostu zakażeń jest także większa liczba pacjentów z COVID-19 wymagających opieki szpitalnej. Aktualnie dla zakażonych pacjentów przygotowano w sumie 2937 miejsc, z czego 1742 z nich jest zajętych.

170 pacjentów w małopolskich szpitalach wymaga podłączenia do respiratora.

Jak informuje wojewoda, w Małopolsce są obecnie 123 potwierdzone przypadki wariantu Omikron.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec stanu epidemii w Polsce

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
25 stycznia, 23:57, Gość:

Testy PCR cały czas są te same, czyli g.oo.wniane i losowe. Nie ma żadnych testów na alfy, bety, gammy, delty, czy omikrony. Skąd oni sobie biorą, że jeden "zakażony" (nie mylić z "chory") ma deltę, a inny sreltę? Z czapy to sobie biorą!

Odkąd zapowiedzieli, że będzie pół miliona "zakażeń" dziennie i że do końca lutego połowa populacji będzie "zakażona" zastanawiałem się, skąd oni wezmą takie liczby? No i się wyjaśniło! Testy, które są losowe i nic nie warte, są teraz dostępne bez skierowań, za darmo, dla każdego, w aptece. Apteki się na to rzuciły, bo to dla nich darmowa kasa z nieba! A sami wymazańcy-popaprańcy, o ile wcześniej musieli przynajmniej kaszlnąć albo p.ierdnąć, aby dostać skierowanie na testy, teraz mogą wejść do apteki prosto z ulicy, POMIMO BRAKU JAKICHKOLWIEK SYMPTOMÓW CHOROBOWYCH (!!!) i zrobić za darmo test z nudów, z ciekawości, czy ze zwykłej głupoty, który jedynie będzie nabijał statystyki!

Tylko jeśli przez swoje kretyńskie działania sprowadzą na swoich znajomych problem w postaci przymusowego domowego aresztu, ci aresztowani powinni im solidnie obijać mordy.

26 stycznia, 1:46, Gość:

poczekaj aż Ciebie trafi i nagle okaże się, że owszem na początku to zwykła grypka i nagle nie będziesz mógł złapać oddechu. Karetki nie latają do tych co mają temperaturę i test pozytywny, tylko do tych co nie wyrabiają - nikt o zdrowych zmysłach nie chce trafić do szpitala z byle powodu. Pomyśl.

Czcze gadanie. Od ponad dwóch lat ludzie tacy jak Ty obiecują mi ten kowid i nic :) Nie wakcynowałem się, nie noszę żadnych masek i innych bzdur, nikogo i niczego nie unikam, bo muszę cały czas być w terenie.

Za to miałem u siebie kilku wiecznych wymazańców, którzy bez powodu co chwilę łazili na wymazy. Oczywiście żadnemu z nich nigdy nic nie było, ale zawsze mają "wynik pozytywny", tym samym paraliżując życie wszystkim wokoło. Przywróciłem ich na rynek pracy z wilczym biletem a w ich miejsce wziąłem Ukraińców, którzy przyjechali tu pracować a nie łazić po wymazowniach.

Na samym początku oczywiście wystraszyłem się, jak chyba wszyscy, ale dalsze trwanie tego cyrku pokazało jaka to ściema i podzieliło ludzi na rozumnych, nierozumnych oraz cwaniaków. Cwaniacy to właśnie ci, którym się nie chce pracować i łażą na wymazy.

Najzabawniejsze jest to, że ludzie, którzy pozawijali sobie folią czupryny, ręce, nogi i twarze nazywają foliarzami tych, którzy tej folii nie noszą. To oczywiście efekt działania fabryk troli, które funkcjonują masowo w necie i wykonują propagandę reklamową na rzecz beneficjentów ekonomicznych tego cyrku, czyli rządów i koncernów farmaceutycznych.

G
Gość
25 stycznia, 23:57, Gość:

Testy PCR cały czas są te same, czyli g.oo.wniane i losowe. Nie ma żadnych testów na alfy, bety, gammy, delty, czy omikrony. Skąd oni sobie biorą, że jeden "zakażony" (nie mylić z "chory") ma deltę, a inny sreltę? Z czapy to sobie biorą!

Odkąd zapowiedzieli, że będzie pół miliona "zakażeń" dziennie i że do końca lutego połowa populacji będzie "zakażona" zastanawiałem się, skąd oni wezmą takie liczby? No i się wyjaśniło! Testy, które są losowe i nic nie warte, są teraz dostępne bez skierowań, za darmo, dla każdego, w aptece. Apteki się na to rzuciły, bo to dla nich darmowa kasa z nieba! A sami wymazańcy-popaprańcy, o ile wcześniej musieli przynajmniej kaszlnąć albo p.ierdnąć, aby dostać skierowanie na testy, teraz mogą wejść do apteki prosto z ulicy, POMIMO BRAKU JAKICHKOLWIEK SYMPTOMÓW CHOROBOWYCH (!!!) i zrobić za darmo test z nudów, z ciekawości, czy ze zwykłej głupoty, który jedynie będzie nabijał statystyki!

Tylko jeśli przez swoje kretyńskie działania sprowadzą na swoich znajomych problem w postaci przymusowego domowego aresztu, ci aresztowani powinni im solidnie obijać mordy.

poczekaj aż Ciebie trafi i nagle okaże się, że owszem na początku to zwykła grypka i nagle nie będziesz mógł złapać oddechu. Karetki nie latają do tych co mają temperaturę i test pozytywny, tylko do tych co nie wyrabiają - nikt o zdrowych zmysłach nie chce trafić do szpitala z byle powodu. Pomyśl.

G
Gość
Testy PCR cały czas są te same, czyli g.oo.wniane i losowe. Nie ma żadnych testów na alfy, bety, gammy, delty, czy omikrony. Skąd oni sobie biorą, że jeden "zakażony" (nie mylić z "chory") ma deltę, a inny sreltę? Z czapy to sobie biorą!

Odkąd zapowiedzieli, że będzie pół miliona "zakażeń" dziennie i że do końca lutego połowa populacji będzie "zakażona" zastanawiałem się, skąd oni wezmą takie liczby? No i się wyjaśniło! Testy, które są losowe i nic nie warte, są teraz dostępne bez skierowań, za darmo, dla każdego, w aptece. Apteki się na to rzuciły, bo to dla nich darmowa kasa z nieba! A sami wymazańcy-popaprańcy, o ile wcześniej musieli przynajmniej kaszlnąć albo p.ierdnąć, aby dostać skierowanie na testy, teraz mogą wejść do apteki prosto z ulicy, POMIMO BRAKU JAKICHKOLWIEK SYMPTOMÓW CHOROBOWYCH (!!!) i zrobić za darmo test z nudów, z ciekawości, czy ze zwykłej głupoty, który jedynie będzie nabijał statystyki!

Tylko jeśli przez swoje kretyńskie działania sprowadzą na swoich znajomych problem w postaci przymusowego domowego aresztu, ci aresztowani powinni im solidnie obijać mordy.
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie