Piłkarz Garbarni Marek Masiuda: Chcemy się zrehabilitować Bytovii za dwie ostatnie porażki [ZDJĘCIA]

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Marek Masiuda
Marek Masiuda Andrzej Wiśniewski
Do każdego rywala podchodzimy z respektem. Podobnie będzie z Bytovią. Zapowiada się ciekawe widowisko – mówi Marek Masiuda, piłkarz Garbarni przed jej środowym (godz. 17) meczem 32 kolejki II ligi w Krakowie z drużyną z Bytowa.

„Brązowi” zajmują dziewiąte, a goście piąte, barażowe, miejsce w tabeli. Emocje gwarantowane?

Do każdego rywala podchodzimy z respektem. Podobnie będzie z Bytovią. W tym sezonie graliśmy z nią już dwukrotnie – w Pucharze Polski i drugiej lidze. Oba mecze przegraliśmy po 1:2. Teraz będziemy się chcieli zrehabilitować za te porażki, choć Bytovia ma kilka indywidualności. Zapowiada się ciekawe widowisko.

Bytovia w ostatnich czterech meczach zanotowała tylko jedno zwycięstwo, jeden remis i dwie porażki, a Garbarnia komplet wygranych. Skąd taka metamorfoza w pana drużynie?

"Brązowi" na finiszu rozgrywek II ligi prezentują coraz lepszą formę

Garbarnia Kraków. „Brązowi” bronią się przed spadkiem, ale.....

Mieliśmy problem, bo przegraliśmy trzy mecze i spadliśmy na szesnaste miejsce w tabeli. Porozmawialiśmy ze sobą w szatni i w trudnym okresie udało się nam wyjść z kryzysu. Choć gramy co kilka dni, fizycznie prezentujemy się dobrze. Tylko w meczu z Resovią było gorzej pod tym względem, ale odrobiliśmy straty i wygraliśmy.

W czterech ostatnich meczach w bramce Garbarni stał Aleksander Kozioł, który odzyskał w niej miejsce po absencji w aż piętnastu spotkaniach. To jedna z przyczyn świetnej serii „Brązowych”?

Czasami, gdy drużynie nie idzie, trenerzy próbują coś z niej zmienić. Tym razem padło na Doriana Frątczaka, choć wcześniej bronił dobrze. W decyzji trenera Łukasza Surmy o zamianie bramkarzy nie szukałbym więc winy Doriana. Alek go zastąpił i bardzo pomógł drużynie. W czterech meczach straciliśmy tylko jednego gola, ale na to zapracowała cała drużyna, bo obrona zaczyna się od najbardziej wysuniętego zawodnika.

Garbarnia broni się przed spadkiem, ale może zagrać nawet w barażach o awans do pierwszej ligi. Portal 90.minut.pl wyliczył, że ryzyko jej spadku wynosi 2,27%, a szanse na miejsce barażowe 15,51%. W klubie wszyscy chyba jednak myślą o tym pierwszym?

W taką wyliczankę się nie bawimy. To tylko matematyczna ciekawostka. Naszym głównym celem jest utrzymanie. Chcemy to uczynić za wszelką cenę. Inna sprawa, że jesteśmy w gazie i każdy scenariusz jest możliwy.

Po sobotnim zwycięstwie w dalekim Wejherowie z Gryfem 4:0 było trochę czasu na odpoczynek?

W drodze powrotnej spędziliśmy w autokarze, łącznie na przymusowe przerwy, dwanaście godzin. Było mało czasu na regenerację sił, ale daliśmy sobie z tym radę. W niedzielę w południe mieliśmy rozruch, w poniedziałek wolne, a we wtorek trening.

W Wejherowie rozegrał pan swój 132 ligowy mecz barwach Garbarni. Strzelił pan swą dziewiątą bramkę – pierwszą od 15 września 2018 roku...

Zdobyłem ją wtedy w spotkaniu z GKS-em Jastrzębie. Trochę czasu od tej chwili minęło, tym bardziej się więc cieszę, że udało mi się trafić w sobotę.

W meczu z Gryfem zarobił pan też żółtą kartkę – już 41 jako zawodnik „Brązowych”. Ma pan też na koncie dwa czerwone kartoniki. Sporo jak na nominalnego pomocnika, a ostatnio stopera...

Mój styl gry opiera się na walce fizycznej i wykorzystaniu cech wolicjonalnych. Nie wszystkie kartki były efektem brutalnych fauli. Niektóre spowodowane były uniesieniem się, powiedzeniem o dwa słowa za dużo do sędziego czy przeciwnika.

II LIGA: WYNIKI I TABELA

Garbarnia Kraków. Tak "Brązowi" zdobyli komplet punktów w We...

Garbarnia Kraków. Wkrótce ruszy budowa nowej trybuny. Główne...

Garbarnia Kraków. Co robią trenerzy "Brązowych" z ostatnich ...

Kwiecień 2001, Puchar Polski: Garbarnia - Cracovia

Piłkarze Garbarni Kraków w meczach sprzed około dwóch dekad [ZDJĘCIA]

Małopolskie drużyny, które w minionym sezonie nie doznały po...

Najwyższe zwycięstwa w małopolskich rozgrywkach w minionym s...

Szkoleniowcy, którzy prowadzili piłkarzy Sandecji Nowy Sącz ...

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Piotrem Małachowskim

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie