Dwie osoby, pasażerki autobusu trafiły do szpitala po tym, jak w pojazd uderzył samochód osobowy.
- Do tego zdarzenia doszło wczoraj przed południem w Lipinkach, na drodze gminnej w kierunku Pagorzyny - relacjonuje Dariusz Surmacz, oficer prasowy KPP w Gorlicach. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca osobówki wpadł w poślizg na mokrej nawierzchni i zjechał na przeciwległy pas - dodaje.
Kierowca autobusu widząc co się dzieje, próbował uciekać przez toczącym się oplem.
- Zdążył na tyle zjechać z jezdni, że auto uderzyło w niego nie czołowo, a nieco pod kątem - dodaje Surmacz. - Siła uderzenia musiała być duża, bo autobus wpadł do rowu i zawisł na mostku - dodaje.
Osobówka też wpadła do rowu, zatrzymała się na drzewach. Kierowcy nic się nie stało, ale na bóle zaczęły się skarżyć dwie kobiety, które podróżowały autobusem. Karetka zabrała je do szpitala.
Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Trzeba było usunąć plastikowe elementy leżące na drodze. Trasa była nieprzejezdna przez ponad trzy godziny.