Podhale. Polana Biały Potok coraz bardziej zabudowywana [ZDJĘCIA]

Marcin Szkodziński
Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Polana Biały Potok jest coraz bardziej zabudowywana. Nadzór budowlany sprawdza każdą z budowli - czy powstała zgodnie z prawem Marcin Szkodziński
Jak tak dalej pójdzie, polana Biały Potok w Kościelisku zniknie - ostrzegają przyrodnicy. Biały Potok jest od pewnego czasu notorycznie zabudowywany przez górali. Nadzór budowlany bada już kilkanaście zgłoszeń z tego miejsca. I już wiadomo, że część będzie miała nakaz rozbiórki.

Walkę o polanę zapowiadają nowe władze gminy Kościelisko. - Musimy chronić takie tereny, bo to właśnie dla nich przyjeżdżają do naszej gminy turyści - mówi Roman Krupa, wójt elekt Kościeliska.

Polana przy drodze

Biały Potok to duża polana u wylotu Doliny Lejowej. Leży przy drodze z Kościeliska do Witowa. Tuż obok niej przejeżdżają samochody turystów, którzy zmierzają do popularnej Doliny Chochołowskiej.

Polana jest własnością prywatną i leży poza obszarem Tatrzańskiego Parku Narodowego. W XVII w. na polanie mieszkańcy wsi Podczerwone wypasali zwierzęta. Od południowej strony wznoszą się ponad polaną Przednia Kopka, Pośrednia Kopka i Cisowa Turnia.

Jest to atrakcyjne widokowo miejsce. Jednak dla górali jest to także teren, na którym można zarobić - tworząc infrastrukturę nastawioną na turystykę.

Znaczna część polany objęta jest ochroną w ramach Natury 2000. A to oznacza, że inwestowanie w takich terenach jest ograniczone.

Ochrona swoje, góral swoje

Zapisy o ochronie swoje, a mieszkańcy swoje. Od kilku lat polana jest bowiem systematycznie zabudowywana. Powstają tam szałasiki, domki, szopy, teren jest utwardzany, organizowane są zjazdy. Pół biedy, gdy górale sprzedają tam oscypki (to w końcu wyrób pasterski, a polana już od stuleci znana jest jako miejsce wypasu owiec). Gorzej, gdy powstają tak parkingi, wypożyczalnie rowerów, czy quadów.

- Biały Potok mocno się zmienił przez ostatnie lata. Ta zabudowa bardzo szybko postępuje. Niedługo z polany pozostanie niewiele, bo zasłonią ją domki i szałasy. A szkoda, bo to urokliwe miejsce - mówi Agnieszka Walczak, turystka z Krakowa.

Także Tatrzański Park Narodowy - choć ten obszar nie podlega jego jurysdykcji - ostrzega, że sprawy na Białym Potoku idą w złym kierunku. - Obawiam się, że niebawem może się z tą polaną stać to samo, co na Gubałówce - mówi Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN. Na Gubałówce - jak niektórzy już się śmieją - powstał istny „Bangladesz” w postaci dzikiej zabudowy straganów i budek z pamiątkami, w większości z Chin...

Nie ma placu, budują co chcą

Rejon Białego Potoku nie jest objętym jak na razie żadnym planem zagospodarowania przestrzennego. A taki dokument - zdaniem planistów - jest najskuteczniejszą formą prawidłowego gospodarowania przestrzenią. Plan dla polany jest przygotowywany w Urzędzie Gminy Kościelisko już od trzech lat. Ma mieć charakter ochronny, a ochronie mają podlegać wartości przyrodnicze, kulturowe i krajobrazowe.

- Polana Biały Potok była letnią wsią, na której wypasano owce i bydło od kwietnia do października. W znacznym stopniu polana zachowała charakter pasterski i taką powinna pozostać. Taki jest też zapis dla polany Biały Potok w obowiązującym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Kościelisko - mówi Agnieszka Grzegorczyk, kierownik Referatu Gospodarki Gruntami, Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska w gminie Kościelisko. - Plan zagospodarowania przestrzennego musi być zgodny ze studium, które w kwestii zabudowy jasno określa, jakie obiekty mogą się tam znaleźć - dodaje.

Niestety właściciele działek szukają luk w prawie i stawiają domki. Od 2013 roku wszystkie budynki, które tam powstają, zgłaszane są przez urzędników gminnych do nadzoru budowlanego. To jednak nie odstrasza kolejnych inwestorów. Co kilka miesięcy powstają kolejne, jak najnowszy domek - na betonowych palach.

W 2017 roku doszło także do niespotykanego wcześniej zdewastowania terenu polany Biały Potok. Na kilku działkach wysypana została ziemia, którą następnie równano spychaczami.

Sprawę bada sąd

- Sprawa zmiany konfiguracji terenu na Białym Potoku jest obecnie badana przez sąd, który stwierdzi, czy było to działanie zgodne z prawem - zaznacza Agnieszka Grzegorczyk. - Ta część gminy położona jest w Obszarze Chronionego Krajobrazu, który jest formą ochrony przyrody, dla której ustalono między innymi zakaz zmiany konfiguracji terenu - dodaje. Tutaj zniszczone zostały nawet rośliny chronione.

Roman Krupa, wójt elekt Kościeliska zaznacza, że takie polany trzeba jak najbardziej chronić przed dziką zabudową. - Dla takich właśnie miejsc przyjeżdżają do nas turyści. Moim zdaniem największym problemem jest słaba skuteczność egzekwowania przepisów i postanowień urzędów w tej sprawie - dodaje.

Jan Kęsek, szef Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Zakopanem przyznaje, że w sprawie Białego Potoku jego urząd ma już kilkanaście zgłoszeń dotyczących postawionych tam budynków. - Obecnie rozpoczęliśmy inwentaryzację tego, co się tam dzieje. Będziemy gromadzić wszystkie dokumenty i wówczas wydamy decyzję - podkreśla.

Dodaje, że spodziewać się należy co najmniej kilku nakazów rozbiórki.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

FLESZ: Pierwsza pomoc przy wypadkach drogowych. To musisz wiedzieć!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie