Pomagajmy sobie wzajemnie. Nawet - w może przede wszystkim - w zarazie

Maria Mazurek
Maria Mazurek
Łukasz z Kasią i dziećmi
Łukasz z Kasią i dziećmi archiwum rodzinne
W najbliższą sobotę - 6 marca - w stacji narciarskiej Suche koło Poronina odbędą się charytatywne zawody narciarskie. Przyjedź, poszusuj i pomóż Łukaszowi, młodemu mężczyźnie, który zmaga się ze skutkami udaru.

Krzysiek Graczyk miał 15 lat, gdy doznał udaru mózgu. On i jego rodzina uzyskali w tym czasie bardzo dużo wsparcia. Postanowili więc, że co roku będą pomagać - i zachęcać do pomagania - innej potrzebującej wsparcia rodzinie. W zeszłym roku pomagali Łukaszowi Dacie, ale że - przez pandemię - nie udało się zebrać odpowiedniej kwoty, w tym roku znów przekażą pieniądze na leczenie właśnie tego mężczyzny. 6 marca zapraszają na charytatywne zawody narciarskie.

Kasia

Kasia Sajboth-Data to heroska: opiekuje się niepełnosprawnym mężem, wychowuje dzieci, pracuje - bo rodzinę i dom musi utrzymać samodzielnie. I choć czasem jest jej trudno, to stara się uśmiechać.

Dla synów, dla męża.

Jej sytuację doskonale rozumie rodzina Graczyków, która 16 lat temu przeżyła podobną tragedię. Wtedy Krzysiek Graczyk, podczas biegu sylwestrowego, doznał poważnego udaru mózgu. Ledwo wyciągnęli go ze szponów śmierci. Do dzisiaj mężczyzna i jego rodzice zmagają się z następstwami tamtego dnia.

I właśnie dlatego postanowili pomagać innym, zakładając stowarzyszenie „Krzysiek pomaga pomagać”.

Wyrwany śmierci

Z Łukaszem było tak: był młodym, zdrowym, wysportowanym mężczyzną, ojcem dwóch świetnych synów. Biegał maratony, pracował za granicą.

W 2016 roku pojechał z rodziną na wakacje na Węgry. Chłopcy byli zmęczeni po całym dniu zabawy w basenach, poszli wcześniej spać. On z Kasią usiedli na podłodze, otworzyli wino, odpalili film.

Łukasz z tej podłogi już nie wstał. Próbował, ale osunął się, zaczął ciężko oddychać, wydawać z siebie dziwne dźwięki. Kasia początkowo myślała, że żartuje. Nie żartował. Doznał udaru niedokrwiennego lewej półkuli mózgowej. Na tyle rozległego, że uszkodzony został pień mózgu, odpowiadający za podstawowe odruchy: przełykanie, oddychanie, wydalanie.

Przeżył cudem. Kilkuletnia, żmudna i bardzo kosztowna rehabilitacja sprawiły, że częściowo jest w stanie ruszać lewą stroną ciała (prawa jest całkiem sparaliżowana) i mówi, choć to zaledwie pojedyncze słowa, które rozumie tylko jego rodzina. Uwięziony we własnym ciele, nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować. Koszt jego leczenia i rehabilitacji to kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie.

Poszusujmy dla Łukasza

Stowarzyszenie "Krzysiek pomaga pomagać" zdecydowało się pomóc Łukaszowi w zeszłym roku, ale przez pandemię nie odbył się zaplanowany w Mandze koncert charytatywny. W wyniku innych działań dla Łukasza udało się zebrać 48 tysięcy złotych, ale Graczykowie liczyli na więcej.

Zatem w tym roku znów pomagają Łukaszowi. Zaplanowany na marzec zeszłego roku (i w ostatnim momencie odwołany) koncert odbędzie się wiosną tego roku (informacja, kiedy, pojawi się na stronie stowarzyszenia). Natomiast już 6 marca w stacji narciarskiej Suche koło Poronina odbędą się zawody. Wpisowe - cegiełka dla Łukasza - to 40 złotych. Zgłaszać można się mailowo (biuro@mozn.pl). Szczegóły na stronie stronie stowarzyszenia: krzysiekpomaga.org

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie