Pomór kozic w Tatrach! Czy będziemy świadkami ekologicznej tragedii? [ZDJĘCIA]

Tomasz Mateusiak
Tomasz Mateusiak
TANAP - Park narodowy w słowackich Tatrach
Jak dużo tych zwierząt żyje w górach, dowiemy się więc prawdopodobnie pod koniec tego tygodnia. Istnieje jednak duże ryzyko, że liczba rogatych zwierząt w górach spadnie. Związane to jest z ciężką zimą, którą mamy za sobą. Tylko po słowackiej stronie przyrodnicy znaleźli w jej trakcie 50 martwych kozic, które porwała lawina lub zostały rozszarpane przez drapieżniki.

Jak podają dziennikarze słowackiego dziennika SME miniona zima była dla kozic bardzo ciężka. Gdy w górach jeszcze leżał śnieg w ciągu dwóch dni leśnicy odkryli 11 martwych kozic. Później było jeszcze gorzej bo raporty o znalezionych na szlakach martwych kozicach mnożyły się.

- Wiemy o 50 kozicach, które zmarły zimą, ale jest niemal pewne, że nie będzie to ostateczna liczba - mówi Joseph Hybler, zoolog z TANAPu (słowacki odpowiednik Tatrzańskiego Parku Narodowego). - Te 50 martwych zwierząt odkrył bowiem człowiek. Inne mogły przed nami wywęszyć drapieżniki i po prostu zjeść kozią padlinę. Dlatego o tym ile ostatecznie kozic ubyło z terenu Tatr dowiemy się właśnie po tegorocznym liczeniu.

Wyniki akcji liczenia kozic powinny być znane w okolicach najbliższego weekendu.

- Robimy to dwa razy w roku wspólnie ze Słowakami. Czerwcowy monitoring ma pokazać, ile koźląt przeżyło wiosnę. W tej chwili analizujemy, sprawdzamy i dodajemy wyniki obserwacji oraz porównujemy ze słowackim TANAP-em - informują przyrodnicy z polskiego TPN. - Samo liczenie odbywa się w ten sam sposób co liczenia jesienne, z tą różnicą, że inny jest jego cel. Jesienią określana jest liczebność populacji, natomiast wiosną głównym celem akcji jest sprawdzenie przyrostu naturalnego w danym roku, czyli liczby młodych osobników tegorocznych.

W liczenie kozic zaangażowani są wszyscy pracownicy terenowi Tatrzańskiego Parku Narodowego, część pracowników biurowych, praktykanci oraz inne osoby doświadczone w obserwacjach faunistycznych. Cały teren występowania kozicy w Tatrzańskim Parku Narodowym podzielony jest na rejony obserwacyjne, w które udają się zespoły wyposażone w lornetki i specjalne karty obserwacyjne, na których zapisuje się liczbę osobników, czas i miejsce obserwacji, kierunek przemieszczania zwierząt oraz informacje dodatkowe, takie jak płeć czy wiek osobników. Niezwykle istotne przy wiosennym liczeniu jest podanie dokładnej liczby młodych tegorocznych, czyli tych kolźląt, które urodziły się wczesną wiosną bieżącego roku. Na tej podstawie wylicza się procent młodych w populacji i można prognozować jej dalszy rozwój. Rzetelność i dokładność wyników zależy w znacznej mierze od dobrej pogody.

Dokładność ta uzależniona jest również od liczby obserwatorów (powinno to być minimum 60 osób po stronie polskiej i ponad 160 na Słowacji).

ZOBACZ KONIECZNIE:

Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!

Gazeta Krakowska

WIDEO: Poważny program - playlista 3 odcinków

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

a to w wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, szanowny panie dziennikarzu, wypadek, pech. Światowy poziom dziennikarstwa prezentujecie.

w
wpuszczac do parku

one jak niedzwiedzie i jelenie nie beda biegac po Zakopanem

Dodaj ogłoszenie