Posprzątają Kraków za milion... w kwietniu

M. Stuch. A. Maciejowski
ADAM WOJNAR
Udostępnij:
Śnieg topnieje i bezlitośnie odsłania cały dotąd skrywany brud. Oczom mieszkańców i turystów ukazują się mało estetyczne psie odchody, zgniłe liście, patyki i mnóstwo śmieci. Krakowianie narzekają, bo zaśmiecone jest praktycznie całe miasto.

Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu, który zleca sprzątanie dziewięciu wynajętym firmom obiecuje, że wszystko zostanie posprzątane. Tyle, że na gruntowne porządki trzeba będzie poczekać.
Sygnały o śmieciach docierają do nas ze wszystkich dzielnic Krakowa. Brudno jest na Plantach , śmieci zalegają na bulwarach wiślanych, przy rondzie Mogilskim, ul. Staffa, w parku Jordana i w wielu innych miejscach.

Ludziom najbardziej doskwiera brud na chodnikach i trawnikach. W ohydnym, czarnym śniegu leżą pudełka po papierosach, butelki, odchody i papiery. - Nie da się przejść, bez wdepnięcia w to, co przez całą zimę było ukryte pod śniegiem - żali się pani Stanisława Kościółek. - Gdy szłam na przystanek tramwajowy w Prokocimiu, w ciągu dziesięciu minut wdepnęłam z pięć razy w to, co psy pozostawiły nam w prezencie. Chodniki wyglądają jak tory przeszkód, które trzeba omijać - dodaje Kościółek.
W podobnym stanie są trawniki i pasy zieleni .

- Wyglądają jak wysypisko śmieci, które nagle ktoś odsłonił - porównuje Katarzyna Mróz. - Widziałam tam nawet stare pampersy. Stopniał biały puch, a została szara rzeczywistość, aż odechciewa się wychodzić z domu.

Zima w tym roku była wyjątkowo długa i chyba każdy zapomniał o tym, że śnieg kiedyś zniknie, a pozostanie to, co pod nim leżało. - Odpowiednie służby powinny zająć się tym i posprzątać miasto jak najszybciej, bo jak na razie mam wrażenie, że obchodzi ich to tyle co... zeszłoroczny śnieg - gorzko zauważa Mróz.

Urzędnicy z Zarządu Komunikacji i Transportu zapewniają, że miasto wszystko uprzątnie, jednak na efekty czyszczenia będziemy musieli poczekać ok. 1,5 miesiąca. Dlaczego tak długo ?
Bo, jak twierdzą, nie da się zbierać niektórych odpadków, dopóki nie ustabilizuje się temperatura. - Czekamy, aż temperatura w nocy wyniesie co najmniej trzy stopnie. Tyle potrzeba, aby można było zacząć czyszczenie chodników i dróg z użyciem sprzętu mechanicznego na wodę, czyli polewaczek i zamiatarek - podkreśla Michał Pyclik z ZIKiT.

Urzędnicy zapewniają jednak, że pomimo niskich temperatur, Kraków wcześniej był sprzątany. Regularnie opróżniane były kosze, również średnio raz w tygodniu prowadzone były prace związane z usuwaniem odpadów z powierzchni pokrytych śniegiem. - Widocznie marnie się starali - ocenia Katarzyna Mróz.

Regularne prace porządkowe ruszyły tak naprawdę dopiero 22 lutego. - Ekipy porządkowe zajmują się głównie zbieraniem nieczystości, które wyłaniają się sukcesywnie spod topniejącego śniegu - tłumaczy Pyclik. - Nie da się jednak w ten sposób usunąć wszystkich śmieci. Wiele z nich nadal jest przymarzniętych.

Na wiosenne sprzątanie Krakowa ZIKiT przeznaczył 1 mln zł. W miasto wyjadą 32 zamiatarki, 16 polewaczek oraz sprzęt małogabarytowy (np. małe traktorki) w obrębie ulic zamkniętych Plantami. W pierwszej kolejności oczyszczone zostanie ścisłe centrum oraz tzw. minicentra w każdym z ośmiu rejonów miasta. Prace będą polegały między innymi na zamiataniu chodników i jezdni, bezpieczników, placów, terenów zielonych, pasów drogowych, myciu koszy itd.

Zdwojone kontrole dotyczące czystości, a zwłaszcza sprzątania po czworonożnych pupilach zapowiada straż miejska. - Sprzątać po psach nie będziemy, ale przypilnujemy właścicieli czworonogów, aby to robili - zarzeka się Marek Anioł, rzecznik straży.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
elche
Poza tym co roku, kiedy topnieją śnieg widać syf. W innych miastach również generalnie sprzątanie zaczyna się w kwietniu. Jak gówienka podeschnął wtedy łatwiej zbierać.
Ł
Łukasz
to co sam wrzucił w ten śnieg, a nie teraz mamy pretensje do wszystkiego wokół, że syf. Sam on się tam nie zrobił!!! Ciekawe co np. pani Kataryna Mróz robiła w zimie z petami albo papierkami po gumach czy innych batonikach...
Rzadko mi się to zdarza, ale w tym przypadku popieram SM, bo z tym gó***anym problemem trzeba coś zrobić.
t
tressa
"zarzeka się Anioł" no jeśli będzie miał charakter tego z Alternatyw to drżyjcie mieszkańcy.Trzeba będzie chodząc zamiatać po sobie.A poważnie zamiast mieszkańców łożących na utrzymanie SM zajmij się panie Anioł egzekwowaniem zapisanych w postępowaniach przetargowych warunków realizacji umów przez firmy sprzątające którym płaci miasto.
Dodaj ogłoszenie