Premier Morawiecki: Wzdłuż całej granicy polsko-białoruskiej stanie specjalne ogrodzenie o wysokości co najmniej 2,5 m

Maciej Badowski
Maciej Badowski

Wideo

- Wzdłuż całej granicy polsko-białoruskiej stanie specjalne ogrodzenie o wysokości co najmniej 2,5 m- zapowiedział premier Mateusz Morawiecki podczas wizyty w Kuźnicy Białostockiej. Szef rządu przyznał, że mamy pełne poparcie Komisji Europejskiej.

Premier Mateusz Morawiecki wizytuje Podlasie - województwo graniczące z Białorusią. Szef rządu spotkał się z przedstawicielami Straży Granicznej, Wojska Polskiego i Policji w Kuźnicy, gdzie swoją placówkę ma Straż Graniczna.

Premier Mateusz Morawiecki podczas briefingu prasowego przyznał, że n granicy polsko- białoruskiej mamy do czynienia z atakiem hybrydowym. - To jest ten rodzaj ataku kiedy w sposób systematyczny, zorganizowany, nasz sąsiad ze wschdu próbuje zdestabilizować sytuację polityczną. Ta próba polega ba tym, że przyciągani są imigranci, głównie z Iraku i transportowani są na granicę na granicę białorusko- polską od strony Białorusi- tłumaczył.

- Imigranci znajdują się po stronie Białorusi i Białoruś ponosi za nich pełną odpowiedzialność według prawa międzynarodowego- mówił i dodał, że już wcześniej, od czerwca, reżim Łukaszenki prowadził systematyczne działania przeciwko Litowe oraz Łotwie. Jak przypomniał, Litwa wprowadziła stan wyjątkowy wzdłuż swojej granicy, żeby "opanować zjawisko nasilającej się imigracji która jest stymulowana i prowokowana ze strony białoruskiej". - Nie ulega wątpliwości, że jest to działanie ze strony Białorusinów w pełni świadome- dodał.

Premier poinformował, że w białoruskie biura turystyczne prowadzą zorganizowaną akcję ściągania obywateli Iraku na terytorium Białorusi, skąd transportowani są na granicę z Polską. - Tutaj są zmuszani przez funkcjonariuszy białoruskich do przechodzenia przez granicę z Polską ale temu stawiamy zdecydowaną tamę- mówił Morawiecki.

Szef rządu przyznał, że jest w stałym kontakcie z przedstawicielami Unii Europejskiej, Litwy, Łotwy oraz Estonii. - Nasza wschodnia granica, jest granicą Schengen, jest granicą Unii Europejskiej, dlatego mamy pełne poparcie Komisji Europejskiej i podziękowania za działania które ograniczają nielegalną imigrację terytorium RP. Te działania są powstrzymywane przez naszą kontrakcję dzięki funkcjonariuszom Straży Granicznej i żołnierzom- wyliczał.

- To wszystko powoduje, że reżim Łukaszenki robi się coraz bardziej nerwowy i próbuje nowych metod, Musimy się liczyć z rożnego rodzaju prowokacjami - mówił i dodał, że "niestety nie udaje się to opozycji". - Z ich strony padły słowa okropne, niegodne i pełne wściekłości wobec polskich żołnierzy i funkcjonariuszy Straży Granicznej - mówił.

Premier zwrócił się do przedstawicieli Straży Granicznej oraz żołnierzy tłumacząc, że wykonują podstawowy obowiązek ochrony polskiego terytorium. - Bronicie granic i to jest to, co powinniśmy robić- przyznał.

Premier odniósł się także do sytuacji w Afganistanie. - Ściągnęliśmy do tej pory kilkuset Afgańczyków - to są przyjaciele polscy i ludzie, którzy Polsce pomagali. Zaznaczył jednocześnie, że "nie pozwolimy jednak na to, by na teren Polski dostawały się osoby, które nie mają na to pozwolenia". - Musimy zadbać o bezpieczeństwo na polskich ulicach - zapowiedział.

Przyznał jednocześnie, że "mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją ze strony reżimu Łukaszenki i musimy jej dać bardzo zdecydowany sprzeciw". - Wzdłuż całej granicy polsko-białoruskiej stanie specjalne ogrodzenie o wysokości co najmniej 2,5 m - zapowiedział.

- Żeby pomóc Białorusinom i żeby zadbać o ludzi, którzy się tam znajdują, wysłaliśmy do Mińska notę dyplomatyczną i liczymy na odpowiedź. Jesteśmy w stanie przekazać im odpowiednią pomoc- mówił szef rządu.

Wcześniej premier Mateusz Morawiecki wziął udział w odprawie z dowództwem Straży Granicznej.

Materiał oryginalny: Premier Morawiecki: Wzdłuż całej granicy polsko-białoruskiej stanie specjalne ogrodzenie o wysokości co najmniej 2,5 m - Polska Times

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ludzie ogarnijcie się. Tu nie chodzi o politykę tu chodzi o przyzwoitość ludzką, o człowieczeństwo.

1. Polacy też kiedyś potrzebowali pomocy jak uciekali w stanie wojennym i nie tylko. Czas na spłatę długu. Tym bardziej że czasy niepewne i kiedyś może tak się zdarzyć że przyjdą zielone ludziki Putina i wtedy to nas nigdzie nie będą chcieli. Zapomnieliście jak uciekaliście do Niemiec za socjalem a Polak miał latkę złodzieja stwierdzeniem Niemców "jedź do Polski, twój samochód już tam jest" a dziś jesteśmy uchodźcami ekonomicznymi.

2. Wiara katolicka a podobno Polska jest krajem katolickim mówi "miłuj bliźniego swego". Żebyście zrozumieli Jezus też był uchodźcą, też był jak to mówicie o osobach o takich rysach "ciapatym". Jesteście więc katolikami czy s[wulgaryzm]***** sekty mieniącej się tylko katolicką. Episkopat wyraził swoje zdanie o uchodźcach że najważniejsze jest człowieczeństwo i tym uchodźcom nie możemy tego odmawiać. Chyba że przyznacie że Bóg do którego codziennie się modlicie był naćpany albo niespełna rozumu kiedy dał Mojżeszowi 10 przykazań bo jak mógł napisać takie przykazanie jak "miłuj bliźniego swego..........."

3. Czytałem waszych wiele komentarzy w stylu "gazować uchodźców czy strzelać ostrą amunicją" co tylko dowodzi że jesteście jak ci SSmani. Dziwicie się o porównanie do SS. Żołnierze SS w czasie II wojny też twierdzili że wykonywali tylko rozkazy jak gazowali ludzi w komorach więc byli niewinni zagłady milionów ludzi bo winny był tylko ten co wydawał rozkazy?! Przynajmniej wiadomo jaki los spotkałby dziś Jezusa w Polsce bo był uchodźcą, bo był "ciapatym" no i był żydem. Kraj tak doświadczony tragicznymi losami nie może być nieczuły na krzywdę innych.

4. Polska staje w obliczu kryzysu demograficznego. Jest nas coraz mniej. Uchodźcy to często wykształceni ludzie, może więc przyjąć ich i dać szansę na asymilację jak kilkaset lat temu daliśmy szansę dla potomków mieszkańców dzisiejszych Kruszynian czy Bohonik. W końcu ktoś musi zapracować na wasze wcześniejsze emerytury. I tak będziemy większością, nie mówcie że np. 1% uchodźców zagrozi 99% rodowitych Polaków. Nasz kraj, nasze warunki a korzyści wspólne. To nie ta garstka emigrantów jest zagrożeniem tylko my sami jesteśmy dla siebie zagrożeniem bo jedna połowa Polaków nienawidzi drugiej połowy Polaków. Nie jest tak? Sami dla siebie jesteśmy większym zagrożeniem niż ta garstka uchodźców.
K
Kosmitka
25 sierpnia, 19:24, AB:

Rząd przyjmie kilka tysięcy Afgańczyków?

Przedwczoraj na lotnisku w Warszawie wylądował szósty samolot z Afganistanu, a lada moment powrócić z tego kraju mają dwie kolejne maszyny. Początkowo rząd Mateusza Morawieckiego zapewnił, że przyjmie w Polsce tylko kilkudziesięciu byłych współpracowników polskiego kontyngentu w Afganistanie. Częstotliwość lotów wskazuje jednak na możliwość przyjęcia przez nasz kraj kilku tysięcy imigrantów.

Od ubiegłego poniedziałku tysiące osób koczuje na lotnisku w Kabulu, próbując wydostać się z Afganistanu. Sam obiekt został zabezpieczony przez wojsko Stanów Zjednoczonych i międzynarodowej koalicji, dzięki czemu możliwa jest skoordynowana organizacja kolejnych lotów. W niedzielę rano na Lotnisku Chopina w Warszawie wylądował więc szósty samolot z afgańskiej stolicy, zaś w ciągu kilkunastu godzin przylecieć mają dwa następne.

Polskojęzyczne media poinformowały, że łącznie pierwsze sześć lotów ewakuowało z Afganistanu ponad 400 osób. Jeśli chodzi o kolejne powroty samolotów, to pierwszy z nich ma wylądować z 70, natomiast drugi z prawie 100 Afgańczykami na pokładzie.

Podobnież jest to tylko pomoc w ewakuacji poza Afganistan.

Afgańczycy, którzy pomagali żołnierzom z innych państw mają być następnie przelokowani do tamtych państw.

Podobnież docelowo każde państwo bierze swoich "Afgańczyków".

A
AB
Rząd przyjmie kilka tysięcy Afgańczyków?

Przedwczoraj na lotnisku w Warszawie wylądował szósty samolot z Afganistanu, a lada moment powrócić z tego kraju mają dwie kolejne maszyny. Początkowo rząd Mateusza Morawieckiego zapewnił, że przyjmie w Polsce tylko kilkudziesięciu byłych współpracowników polskiego kontyngentu w Afganistanie. Częstotliwość lotów wskazuje jednak na możliwość przyjęcia przez nasz kraj kilku tysięcy imigrantów.

Od ubiegłego poniedziałku tysiące osób koczuje na lotnisku w Kabulu, próbując wydostać się z Afganistanu. Sam obiekt został zabezpieczony przez wojsko Stanów Zjednoczonych i międzynarodowej koalicji, dzięki czemu możliwa jest skoordynowana organizacja kolejnych lotów. W niedzielę rano na Lotnisku Chopina w Warszawie wylądował więc szósty samolot z afgańskiej stolicy, zaś w ciągu kilkunastu godzin przylecieć mają dwa następne.

Polskojęzyczne media poinformowały, że łącznie pierwsze sześć lotów ewakuowało z Afganistanu ponad 400 osób. Jeśli chodzi o kolejne powroty samolotów, to pierwszy z nich ma wylądować z 70, natomiast drugi z prawie 100 Afgańczykami na pokładzie.
G
Gość
24 sierpnia, 18:30, Gość:

Skoro mamy atak to dlaczego nie stoją już na granicy czołgi i z 20 tyś wojska?! Będziecie dawać du** nawet dla Łukaszenki? Pozwalać sobie na to co robią? Oczywiście to żart ale jak słyszę jak wczoraj Błaszczaka a dziś Morawieckiego o jakiejś wojnie a Oni płot stawiają to tylko ponury żart.

Od strzelania z armat do much jest oPOzycja.

G
Gość
Skoro mamy atak to dlaczego nie stoją już na granicy czołgi i z 20 tyś wojska?! Będziecie dawać du** nawet dla Łukaszenki? Pozwalać sobie na to co robią? Oczywiście to żart ale jak słyszę jak wczoraj Błaszczaka a dziś Morawieckiego o jakiejś wojnie a Oni płot stawiają to tylko ponury żart.
Dodaj ogłoszenie