Rozkład kolei: nie jest pewne, kiedy co pojedzie, a zakup biletów to koszmar. Czas na wstrząs, panie ministrze

Zbigniew BartuśZaktualizowano 
Trzeba wreszcie dostrzec potrzeby pasażerów związane z informacją i zakupem biletów. Świat nam ucieka. Same remonty i modernizacje torów nie wystarczą.<br>
Trzeba wreszcie dostrzec potrzeby pasażerów związane z informacją i zakupem biletów. Świat nam ucieka. Same remonty i modernizacje torów nie wystarczą. Andrzej Banas / Polska Press
Które pociągi będą kursować po korekcie rozkładów jazdy? Kiedy i dokąd? Gdzie kupić bilety? Dziewięć dni przed zmianą podróżni rozpaczliwie szukają odpowiedzi na te pytania. A kilkunastu przewoźników od lat nie potrafi się dogadać w kwestiach kluczowych dla pasażerów.

Pasażerowie korzystający z popularnej strony internetowej rozklad-pkp.pl, są zdumieni umieszczonym na niej komunikatem: „Wybrany przez państwa termin podróży jest późniejszy niż data planowanej korekty rozkładu jazdy: 2019-03-10. W związku z tym dane rozkładowe mogą ulec zmianie. Prosimy o ponowne sprawdzenie połączenia w późniejszym terminie”.

- Czyli wciąż nie wiadomo, kiedy pojadą pociągi po 10 marca i czy w ogóle. To jak zaplanować podróż, zwłaszcza z przesiadkami? – pyta pan Andrzej, emeryt z Oświęcimia.

Postanowił w połowie marca odwiedzić kolegę z Mińska Mazowieckiego. Sprawdził w rozkładzie, prowadzonym przez spółkę PKP Informatyka, połączenia z podwarszawskim miastem. Wyskoczyło mu ostrzeżenie, że „po 10 marca dane rozkładowe mogą ulec zmianie”. Nie był też w stanie kupić biletu na cała trasę. Zdziwił się, bo niedawno w pół minuty nabył za jednym zamachem bilet na długą trasę przez Niemcy. Z czterema przesiadkami.

- Na stronie Deutsche Bahn i w ich aplikacji na telefony działa to szybko i jest bardzo proste. To czemu u nas taki koszmar i udręka? - pyta oświęcimianin.

Jednego biletu nie kupisz. Musisz nabyć trzy, a każdy inaczej

Sprawdziliśmy. We wspomnianym serwisie PKP dostępny jest wyłącznie bilet na ekspres z Katowic do stolicy. A reszta? Pani w kasie na prowizorycznym dworcu w Oświęcimiu poradziła emerytowi, by bilet do Katowic kupił u konduktora. Kasa należy bowiem do Kolei Małopolskich, a trasę obsługują Koleje Śląskie. Przez poprzednie lata województwami, do których należą owi przewodnicy, kierowali politycy PO i PSL. Mimo to nie udało im się dogadać w kwestii wspólnej sprzedaży biletów w kasach i porzez internet. W efekcie u konduktora bilet wychodzi taniej, ale - uwaga! - trzeba odstać swoje w kolejce. Pasażerowie przemierzający często odcinek z Oświecimia do Katowic twierdzą, że zdarzyło im się stać i czekać nawet 55 minut. Czyli tyle, ile trwa cała podróż...

Bilet na ekspres z Katowic do Warszawy pan Andrzej kupił przez internet, godząc się z tym, że „dane rozkładowe mogą ulec zmianie”. Czyli, że może nawet na ów pociąg nie zdążyć, jeśli Koleje Śląskie dowiozą go do Katowic za późno. Wtedy nikt mu pieniędzy za ekspres nie zwróci, bo to będzie wina KŚ, należących do województwa śląskiego. Z kolei bilet ze stolicy do Mińska polecono mu nabyć w automacie Kolei Mazowieckich…

Zapytaliśmy o to wszystko państwową spółkę PKP SA, która jest jedynym właścicielem PKP Informatyki i innych spółek Grupy PKP. Michał Stilger, rzecznik PKP SA, odpowiedział: „W sprawach związanych z systemem sprzedaży biletów proszę o bezpośredni kontakt ze spółkami przewozowymi. W Grupie PKP mamy dwóch operatorów: PKP Intercity i PKP Szybka Kolej Miejska w Trójmieście. Na rynku działa także kilkunastu innych przewoźników będących poza Grupą PKP”.

- Rozkłady jazdy przygotowywane są przez przewoźników, a o ostatecznym kształcie decyduje głównie spółka PKP Polskie Linie Kolejowe – wyjaśnia Michał Stilger.

Dorota Szalacha z PKP PLK podkreśla, że skoordynowanie rozkładów tylu przewoźników (a dochodzą jeszcze towarowi!) z cała masą remontów i przebudów torów (nadrabiamy zapóźnienia z wielu dekad) jest trudne, ale spółka robi to sprawnie i na bieżąco.

Zapewnia przy tym, że aktualne informacje o rozkładach jazdy, również po 10 marca, można znaleźć na jej stronie internetowej portalpasażera.pl.

Problem w tym, że mało kto o niej wie. W dodatku zakup biletów przez portal odsyłający za każdym razem do stron przewoźników (każda z nich działa inaczej!), to – na tle standardów europejskich - faktycznie koszmar.

Trzeba to załatwić odgórnie. Dla dobra podróżnych

Adrian Furgalski, znany ekspert rynku kolejowego, wyjaśnia, że nie jest to winą spółek PKP, lecz tego, że władze centralne, decydując kiedyś o podziale PKP na spółki oraz dopuszczając na tory konkurencyjnych przewodników, nie pomyślały o spójnym i prostym w obsłudze systemie informowania o połączeniach i zakupu biletów.

- Słyszałem od polityków, że przewoźnicy sami się dogadają. Niektórzy to zrobili, ale większości do dziś się nie udało. Pasażerowie mają przez to masę problemów – mówi Furgalski.

Dodaje, że kuleje cały system informacyjno-zakupowy. Frustrujące dla pasażerów jest m.in. to, że przez najpopularniejszą internetową stronę PKP nie da się za jednym zamachem kupić biletów na kilka połączeń np. z Krakowa do Warszawy i z powrotem. Każdy bilet trzeba nabyć oddzielnie. Biletów na połączenia regionalne nie da się tam kupić wcale. Portal Pasażera odsyła z kolei na strony poszczególnych przewoźników, z których każda jest inna.

- Przeciętny klient nie jest w stanie się w tym wszystkim połapać – mówi Furgalski.

Michał Stilger przyznaje, że to, czy aktualna informacja o połączeniach (oraz zakłóceniach) trafi co systemu PKP Informatyka, zależy od dobrej woli przewoźników. Podobnie jest z zakupem biletów w kasach na dworcach i przez internet.

– Od lat słyszę od szefów kolejowych spółek „Nie da się”. Potrzebny jest odgórny wstrząs. Decyzja ministra infrastruktury – kwituje Adrian Furgalski.

Jego zdaniem, czas na „dobrowolne dogadywanie się” dawno minął. Trzeba wreszcie dostrzec potrzeby pasażerów związane z informacją i zakupem biletów. Świat nam ucieka. Same remonty i modernizacje torów nie wystarczą.

POLECAMY - KONIECZNIE SPRAWDŹ:

WIDEO: Barometr Bartusia. Parodia ochrony! Uczestnicy imprez narażeni są na śmiertelne niebezpieczeństwo

Wideo

Materiał oryginalny: Rozkład kolei: nie jest pewne, kiedy co pojedzie, a zakup biletów to koszmar. Czas na wstrząs, panie ministrze - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pasazer

A jak ma się do tego rozkład jazdy Koleji Małopolskich?

A
Af

A KTO tak rozdrobnił kolej PiS czy PO SLD PSL .?????

G
Grzegorz

To jest czysta paranoja

O
Ola

1. Strona rozklad pkp nalezy do PKP Informatyka, czyli spolki panstwowej PKP, o czym tekst informuje. Wystarczy czytać ze zrozumieniem. 2. Kup przez portalpasazera.pl bilet na podróż z trzema przesiadkami. No sielanka...

R
Rafal

Głupoty Strona rozkład pkp jest stroną prywatną Jedyną wiarygodną jest ta prowadzona przez PLK czyli portalpasazera.pl

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3