reklama

Sporty bez filtra: Legia a sprawa polska

Przemysław Franczak
Przemysław Franczak
Zaktualizowano 
fot. szymon starnawski / polska press
Pokaż mi swojego mistrza, a powiem ci, jaką masz ligę. Proszę państwa, oto Legia.

Legia to najbogatszy klub w Polsce, co jednak nie znaczy, że bogaty, bo bez zysków z europejskich pucharów domknięcie budżetu będzie niewykonalne. Legia grać w nich miała regularnie, na chwałę narodu, traf chciał, że w tym sezonie z kolejki do kasy UEFA wypchnął ją już w sierpniu Sheriff Tyraspol.

Legia w wyniku europejskich podbojów i nowoczesnych metod zarządzania miała trwale zdominować krajowe rozgrywki i stać się niedoścignionym wzorem dla innych – co w sumie dla rozgrywek nie byłoby takie złe, bo przydałby się choć jeden klub, który ciągnie resztę za uszy - ale chwilowo balansuje na granicy grup mistrzowskiej i spadkowej.

Legia chciała wyznaczać nowe standardy, biznesowo-sportowe. Była naprawdę blisko sukcesu, gdy właścicielski konflikt miał być rozwiązany poprzez rzut kostką.

Legia to klub, w którym Jacek Magiera miał rozwinąć trenerski talent i zadać kłam teorii, że „szkoleniowiec na lata” to gatunek, który w Polsce nie ma szans się przyjąć. Prawie mu się udało i jako „przyszłość klubu” zwolniony został po niespełna roku. Tak jednak przygotował drużynę do sezonu, że korzyść miała z tego też kadra, bo Adam Nawałka dowiedział się w Danii, że „jesteśmy tak mocni, jak najsłabszy z nas”. Najsłabszych było trzech i akurat wszyscy z Legii. W miejsce Magiery sprowadzono 44-letniego trenera młodzieży z Chorwacji i to miała być rewolucja. Efekty rzeczywiście przyszły szybko - w dwa tygodnie Romeo Jozak zdążył stracić cały autorytet w drużynie.

W Legii cenią wreszcie otwartość - kibice mogą odwiedzać piłkarzy w klubie nawet w nocy i spuszczać im łomot. Ochrona nie reaguje, trener przygląda się temu z założonymi rękami, nikt nie zawiadamia policji. Przyjacielskie dawanie z liścia piłkarzom to chyba lokalna tradycja i ulubiona rozrywka tutejszych fanów. No, może poza przygotowywaniem tak zwanych patriotycznych opraw, a jedno z drugim - o dziwo - jakoś się nikomu tam nie kłóci. Teraz część zawodników nosi się z zamiarem rozwiązania kontraktów i przy Łazienkowskiej mogą chwalić się nowatorskim systemem selekcji. Naturalnej.

Legia również w tym wypadku pomogła Nawałce: ten już wie, że w Erywaniu musi posadzić na ławce Pazdana i Mączyńskiego, bo w takiej kondycji psychofizycznej zawalą nam całe eliminacje mistrzostw świata.

Jak więc widać, w stolicy rozgrywają to wszystko naprawdę po mistrzowsku. Nie odczuwajcie jednak z tego tytułu satysfakcji. Liga psuje się od mistrza.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Sporty bez filtra: Legia a sprawa polska - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic

Siedzą cicho, czekają na odpowiedni moment kiedy ustami swojego prezesa oświadczą,że to kluby są ustawowo odpowiedzialne za porządek na stadionach, za brak szkolenia młodzieży też kluby i sama młodzież bo woli inne używki a mają orliki przecież, żaden dziennikarz nie odważy się skrytykować prezesa bo zostanie wyklęty.

K
Kibic Ekstraklasy

Autor chyba niczego nie pominął.

G
Gość

to wpierdziel byłby większy ale przynajmniej mieliby honor a tak zeszmaceni totalnie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3