Stare auta znikną z centrum Krakowa? [WIDEO]

Piotr Rąpalski
Nie wszystkie auta spełniają normy emisji spalin Tomasz Bołt
Pomysł tworzenia stref zakazu wjazdu pojazdom sprzed 2005 r. może być trudny do wprowadzenia. Po Krakowie jeździ ponad 325 tys. samochodów, które nie spełnią wymagań. To oznacza protesty.

Krakowscy urzędnicy przymierzają się do tworzenia specjalnych przepisów i stref chronionych, do których nie mogłyby wjeżdżać samochody niespełniające norm emisji spalin. Zakaz wjazdu do centrum mogą mieć auta wyprodukowane przed 2005 rokiem, które nie spełniają co najmniej tzw. normy EURO4. To element walki ze smogiem - problem w tym, że norm w Krakowie nie spełni ponad połowa zarejestrowanych aut.

WIDEO: Stare auta mogą zniknąć z centrów miast

Źródło: TVN Turbo/x-news

Urzędnicy muszą też pamiętać, że również niektóre autobusy komunikacji miejskiej nie spełniają norm Euro4, choć tabor jest od lat wymieniany. Gorzej się ma sprawa z busami, które w dużej mierze są jeszcze starszymi pojazdami, a korzysta z nich wielu mieszkańców.

Urzędnicy szukają też ratunku u producentów i serwisantów aut oraz na Politechnice Krakowskiej. Inżynierowie i naukowcy mają sposoby, by modernizować stare silniki, tak by spełniały wyższe normy środowiskowe.

Ale tu pojawia się problem. - Nie ma możliwości zmiany w świadectwie homologacji pojazdu limitu emisji, który on spełnia, jeśli został już dopuszczony do ruchu. Tak stanowi unijne prawo, któremu nasze ustawy muszą być podporządkowane - mówi prof. Marek Brzeżański z Instytutu Pojazdów Samochodowych i Silników Spalinowych Politechniki Krakowskiej. - Wprowadzając zakazy wjazdu do stref w mieście, skażemy wielu właścicieli starszych aut na zakup nowego pojazdu - dodaje.

Urzędnicy nie przewidują jednak dopłat do wymiany samochodów, jak to robią przy wymianie pieców węglowych.
Prof. Brzeżański uważa, że zamiast wprowadzać nowe prawo, należy lepiej egzekwować obecne. - Prawo stanowi, że samochody muszą przechodzić regularne przeglądy w stacji kontroli. Mam jednak duże wątpliwości do rzetelności tych badań. Za małe środki i siły są też przeznaczane na kontrole jakości wydalanych spalin z pojazdów w ruchu na ulicach Krakowa - mówi Brzeżański.

- Jeśli wprowadzimy strefy zakazu dla pojazdów poniżej normy Euro4, czy Euro5, to jak je skontrolujemy? Po dokumentach, które mogą nie oddawać stanu faktycznego, który zależy od stanu technicznego danego egzemplarza? Czy ustawimy na skrzyżowaniach policjantów i inspektorów ITD, których już brakuje? Najprostsze badanie stężenia gazowych składników spalin lub pomiaru zadymienia musi trwać przynajmniej 15 minut - dodaje.

Miasto niedawno kupiło trzy urządzenia do badania poziomu emisji spalin, które chce przekazać policji, ale to zbyt mało. Naukowiec z politechniki przypomina też, że wewnątrz II obwodnicy Krakowa mamy wszędzie ograniczenie do 30 km/h, którego mało kto przestrzega. A jazda z mniejszą prędkością ogranicza emisję toksycznych substancji, zwłaszcza cząstek stałych i tlenku azotu.

Nowelizacja ustawy może zostać uchwalona do lipca br. Przepisy zaczęłyby wtedy obowiązywać od 2016 r., ale strefy ochronne pojawiłyby się zapewne po kolejnym roku - okresie na dostosowanie się kierowców.

- Tak jak na Zachodzie, może być tabela informująca, że auto danej marki z danego roku spełnia warunki. Kierowca otrzymuje naklejkę, która pozwala mu na wjazd do strefy. Weryfikacja czy pojazd nadal spełnia normy następowałaby w czasie badań technicznych - mówił argumentując zmiany poseł Tadeusz Arkit, współtwórca nowelizacji.

W Niemczech w wielu miastach takie strefy już działają. Jaką normę Euro spełnia dane auto - rozpoznawane jest po kolorowych naklejkach. Do centrum Berlina od 2010 r. wpuszczane są tylko auta z normą EURO4 lub wyższą. Naruszenie przepisów grozi mandatem 40 euro. Ale czy w Krakowie uda się to egzekwować, gdy wiele innych przepisów, nakazów i zakazów jest nagminnie łamanych?

Rok produkacji - liczba pojazdów z rocznika

  • do 1980 - 32 980
  • 1980 - 6 107
  • 1981 - 6 906
  • 1982 - 6 500
  • 1983 - 7 501
  • 1984 - 6 650
  • 1985 - 7 002
  • 1986 - 6 360
  • 1987 - 6 650
  • 1988 - 7 600
  • 1989 - 7 091
  • 1990 - 9 850
  • 1991 - 10 686
  • 1992 - 9 002
  • 1993 - 8 766
  • 1994 - 9 867
  • 1995 - 11 601
  • 1996 - 14 394
  • 1997 - 16 517
  • 1998 - 17 939
  • 1999 - 21 663
  • 2000 - 19 839
  • 2001 - 16 718
  • 2002 - 17 372
  • 2003 - 19 708
  • 2004 - 20 444
  • 2005 - 17 800
  • 2006 - 18 666
  • 2007 - 21 813
  • 2008 - 21 651
  • 2009 - 15 203
  • 2010 - 17 156
  • 2011 - 16 380
  • 2012 - 17 283
  • 2013 - 17 358
  • 2014 - 17 755
  • 2015 - 627

łącznie507,405

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtubie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić!
Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 110

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotr

Dosyć dyskryminowania kierowców.... przyłącz się do akcji facebook.com/DoscDyskryminacjiKierowcow

j
ja

POPIERAM TĘ WYPOWIEDŹ!!!!!!!!!!
Dodatkowo należy zwrócić uwagę na to, że Niemiec zarabia na nowe auto, a Polak uczciwie pracujący kupuje stare i to w dodatku oszczędzając przez długi okres czasu!
Szkoda, że nasi rządzący (w dodatku wybierani przez społeczeństwo) o tym fakcie zapominają!!!

R
ROCZNIK ?!

1. Bo większość Polaków jest uczciwa, a za uczciwie zarobione pieniądze nowego auta Polak nie kupi!
2. Bo stare auta to auta mające duszę, a Polacy to naród sentymentalny!
(Szanowni Czytelnicy! Proszę o inne odpowiedzi)

j
ja

to masz jak Tomasz... on jeździ autem, a kiedy może wskakuje na rower. Jakby miał wozić dzieci to by nie mógł jeździć rowerem. Czemu ma komuś coś poodpadać?

b
baleara

samochodem

L
Lolek

Za darmo!? K....jakie darmo??! Przecież, ktoś musi najpierw zapłacić... aby później korzystać. Ludzie non stop żyją w komunie!!! Nic nie ma za darmo matołki!

g
gniewko_syn_ryba

;)))))))))

.

Ano dlatego się więcej mówi bo zimowy smog śmierdzi siarką przez co jest bardziej uciążliwy.

n
nn

samochody tez trzeba ograniczyc ale wieksszy problem to piece

.

Otóż ta brązowa czapa okrywająca miasto w słoneczne letnie dni to jest właśnie smog zawdzięczany samochodom.

f
feredek

przeciez w lecie nie ma problemu smogu

...syzyfowa praca

księża zajmują się in vitro,urzędnicy obliczaniem lat pojazdów, parlamentarzyści chcą iść na ćwiczenia wojskowe itd....
to wszystko z ....nudów.

b
bas

A moze by tak latwiej komunikacje miejska za darmo albo chociaz taniej.a nie walka od d.py strony jak zawsze

M
Madyna

To jest dyskryminacja. Taki przepis można wprowadzać stopniowo. Jeśli ktos wykupił strefę płatnego parkowania, mieszka w centrum itp to co miasto odda mu pieniądze ? A co z niepełnosprawnymi, którzy maja stare samochody ? Niech np za pięć lat będzie wprowadzany stopniowo taki przepis .

r
realista

Błąd. Nie CAŁY obszar wewnątrz II obwodnicy jest strefą 30km/h - Dietla, Grzegórzecka, Podgórska, Starowiślna, Wielopole, Stradom, Św Gertrudy, Św Idziego, Franciszkańska (no ale dojazd 'autostradą do urzędu mista musi być!)... możnaby wymieniąc jeszcze pół godziny.

Jakby była strefą 30 to należy egzekować, a nie to co się teraz dzieje, czyli nic (a czasem łapanie turystów przechodzących NIE na przejściu...)

Dodaj ogłoszenie