MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Strach w Małopolsce przed skażonymi ogórkami

M. Jadach, J. Bazan
Na targowiskach leżą kilogramy ogórków. Mieszkańcy nie chcą ich kupować, bo boją się zarazić groźnymi bakteriami
Na targowiskach leżą kilogramy ogórków. Mieszkańcy nie chcą ich kupować, bo boją się zarazić groźnymi bakteriami Jan Hubrich
W Europie pojawiają się kolejne przypadki zarażenia bakterią EHEC. Prawdopodobnie przywędrowała ona z ogórkami z Hiszpanii. W Niemczech zmarło już 14 osób. Małopolscy handlowcy uspokajają, że sprzedawane przez nich warzywa i owoce pochodzą z Polski. Zapewnienia te nie przekonują jednak mieszkańców województwa, którzy boją się kupować owoce i warzywa.

Czytaj także: Kraków: wstrzymano poszukiwania kibica, który wpadł do Wisły

- Zanim nie uspokoją się te doniesienia, wolałam zrezygnować z kupowania świeżych warzyw i owoców. I to nie tylko ogórków. Kupuję jedynie ziemniaki, bo wiem, że są polskie - mówi Krystyna Jawor, klientka jednego ze straganów przy krakowskiej Hali Targowej.

Paniką wokół hiszpańskich ogórków najbardziej denerwują się sprzedawcy. - Ludzie pytają, skąd pochodzą produkty. Teraz przecież nie importujemy warzyw, bo od kwietnia mamy polskie ogórki. Polacy kupują więc świeże, polskie warzywa - zapewnia Romualda Skowyra, sprzedawczyni na targowisku przy Grzegórzeckiej w Krakowie. Podobnie jest w dużych sklepach. - Od dwóch miesięcy sprzedajemy tylko polskie ogórki. Jeśli chodzi o pomidory i sałatę, to w większości pochodzą z Polski - tłumaczy Michał Sikora, rzecznik TESCO.

Mieszkańcy jednak i tak boją się robić zakupy. - Ewidentnie spadła nam sprzedaż, przez cały dzień sprzedałem dziś tylko kilka ogórków. Ludzie nie wierzą, że są polskie, a przecież są tak tanie, że nie opłaca się ich sprowadzać z zagranicy - ubolewa Jerzy Nochal, właściciel straganu na krakowskim Kleparzu.

Jednak nie tylko klienci boją się hiszpańskich ogórków. Pod wpływem doniesień z Niemiec, z oficjalnym pismem do tarnowskiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa wystąpił Paweł Augustyn z zarządu powiatu tarnowskiego. - Zwróciłem się z prośbą o pilne skontrolowanie ogórków sprowadzonych z Hiszpanii, sprzedawanych na tarnowskich targowiskach i w sklepach - mówi. Niezależnie od tej interwencji Państwowy Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa wszczął kontrole w całym kraju.

Współpraca (pach)

Uwaga! Nowy konkurs! Odpowiedz na pytanie i wygraj bilet do kina ARS

Chcesz iść za darmo do Parku Wodnego w Krakowie? **Rozdajemy bilety**

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska