Szaflary. Budynek się wali. Może dojść do tragedii. Strażacy już dwa razy byli wzywani, by go zabezpieczyć

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Niedługo w Szaflarach na Podhalu może dojść tragedii. Wali się jeden z niezamieszkałych budynków w centrum miejscowości. Ściany z cegły rozsypują się. Tymczasem w sąsiedztwie jest chodnik, droga i inne budynki.

Chodzi o budynek przy ul. Augustyna Suskiego w centrum Szaflar. Budynek jest niezamieszkały od dłuższego czasu. Już kilka dni temu okoliczni mieszkańcy zauważyli, że coś niedobrego dzieje się z budynkiem. Zaczęła pękać jedna z zewnętrznych ścian nośnych. Najpierw popękał i odpadł tynk, a potem zaczęły wypadać cegły, z których budynek lata temu został zbudowany. W sobotę strażacy przyjechali, zabezpieczyli teren i pouczyli przedstawiciela właściciela, że musi zabezpieczyć budynek.

Sytuacja jest poważna. Tym bardziej, że budynek znajduje się w samym centrum Szaflar - w rynku, przy chodniku. Spacerują tam ludzie, przejeżdżają samochody. Łatwo można sobie wyobrazić, co się może stać, gdy budynek nagle się zawali, a w sąsiedztwie będzie ktoś przechodził.

W nocy z niedzieli na poniedziałek ściana jeszcze bardziej zaczęła się rozsypywać. Tym razem dziura w ścianie już jest sporych rozmiarów. Znów strażacy odgrodzili budynek taśmą i pouczyli przedstawiciela właściciela, że musi zabezpieczyć budynek.

Problemy kadrowe gastronomii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie