Tarnów. Kostka z porfiru nie sprawdziła się na ul....

    Tarnów. Kostka z porfiru nie sprawdziła się na ul. Krakowskiej, ale nadaje się na Kantorię

    Paweł Chwał

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Palety z kostką porfirową dotarły właśnie na Kantorię. Wyłożone nią będą m.in. tarasy wypoczynkowe wokół piaszczystych boisk
    1/14
    przejdź do galerii

    Palety z kostką porfirową dotarły właśnie na Kantorię. Wyłożone nią będą m.in. tarasy wypoczynkowe wokół piaszczystych boisk ©Paweł Chwał

    Zdemontowana z ulicy Krakowskiej kostka z porfiru dostanie nową szansę. Układana jest właśnie na działce obok zbiornika Kantoria, gdzie urządzane są tereny rekreacji, wypoczynku i nowe miejsce koncertów.
    Zobacz galerię
    Odzyskane kostki są oczyszczane i układane w nowym miejscu na odpowiednio przygotowanym dla nich podłożu.

    - Musimy je dokładnie przebierać, bo niestety sporo jest połamanych i popękanych. Wybieramy tylko te, które są w najlepszym stanie - wyjaśnia Jan Mielnik, kierownik budowy.

    Porfirem wyłożone będą częściowo zarówno tarasy wypoczynkowe, jak również prowadzące do nich alejki, które pojawiają się na zagospodarowanym zboczu wokół zbiornika wodnego.

    Prace przy jednych i drugich są już zaawansowane. W przyszłym tygodniu kładzione mają być też deski kompozytowe (będą przeplatać się z porfirem) oraz ma rozpocząć się montaż budynku usługowego między parkingiem a powstającym centrum.

    - Korzystamy ze sprzyjającej pogody i pracujemy na kilku frontach, żeby zrobić jak najwięcej. Zależy nam na tym, żeby zdążyć ze wszystkim przed zimą - wyjaśnia Jan Mielnik.

    Kostka nie sprawdziła się na ulicy Krakowskiej, ale przy Kantorii z jej trwałością już ma nie być takich problemów jak na reprezentacyjnej ulicy w mieście.

    - Tam jeździły po niej samochody, a tu będzie służyć tylko pieszym i ewentualnie rowerzystom - przekonuje Daniela Motak, rzeczniczka prezydenta Tarnowa. Kostkę porfirową usunięto w ubiegłym roku po pięciu latach od jej ułożenia na wyremontowanej Krakowskiej i zastąpiono ją granitem szwedzkim. Ponowne prace pochłonęły około 5 mln zł.

    Miasto jednocześnie wystąpiło na drogę sądową i domaga się od wykonawcy pierwszego remontu Krakowskiej 2 mln zł odszkodowania.

    - Zużyjemy około dziesięciu procent kostki, którą udało się odzyskać. Co do reszty nie ma teraz planu na jej wykorzystanie, ale na pewno nie zostanie wyrzucona - zapewnia Daniela Motak.

    Przy Kantorii powstaną między innymi wysypane piaskiem boiska do gry w piłkę plażową. Pojawią się także tarasy wypoczynkowe z ażurowymi konstrukcjami, na których będzie można zawiesić hamaki i huśtawki, a jedna z prowadzących do tarasów pochylni zostanie dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych.

    W drugim etapie prac, które planowane są na przyszły rok, wybudowane mają zostać amfiteatr z pływającą sceną w zakolu stawu oraz promenada spacerowa wzdłuż brzegów zbiornika. Projekt zakłada utworzenie w tym miejscu ścieżki edukacyjnej, plenerowej siłowni oraz basenów-brodzików, w których będzie szansa ochłodzić się w upały. Powstać mają też kolejne miejsca, na których będzie można rozłożyć koce czy leżaki.


    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    tam jest

    inny (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    mikroklimat i nie będą pękać

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    NAUCZYCIEL ROKU | Etap powiatowy zakończony

    NAUCZYCIEL ROKU | Etap powiatowy zakończony

    Niesamowite zdjęcia Krakowa z lat 70!

    Niesamowite zdjęcia Krakowa z lat 70!

    SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

    SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

    Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?

    Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?