Trener Garbarni Kraków Łukasz Surma: Drużyna jest mocna mentalnie, zawsze walczy do końca

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Łukasz Surma jest trenerem Garbarni Kraków od 1 lipca 2019 roku
Łukasz Surma jest trenerem Garbarni Kraków od 1 lipca 2019 roku Andrzej Wiśniewski
Jestem zadowolony, że nie spuściliśmy głów, że nie czekaliśmy na wyrok, tylko do każdego meczu przystępowaliśmy pełni wiary w siebie – mówi Łukasz Surma, trener Garbarni Kraków, który rundę jesienną II ligi piłkarskiej zakończyła na dziesiątym miejscu, choć była w strefie spadkowej

„Brązowi” zakończyli sezon w sobotę, 12 grudnia zwycięstwem na własnym boisku z Błękitnymi Stargard 3:0. To ich najwyższa wygrana w minionej rundzie. Jak pan ocenia ostatni występ swoich podopiecznych?

To był dobry mecz w naszym wykonaniu. Zespół ze Stargardu, który miał o trzy punkty mniej od Garbarni, ruszył na nas z werwą. My poprzez kontry i utrzymywanie się w środkowej strefie boiska potrafiliśmy te ataki odeprzeć. To był klucz do tego, że stawaliśmy się stroną bardziej aktywną i przede wszystkim groźniejszą. Miało to też odzwierciedlenie w bramkach. Chwała chłopakom za to, że po karnym, którego Jakub Bąk nie wykorzystał, nie cofnęli się, tylko od razu podjęli walkę. Cieszę się również, że młodzi chłopcy, którzy zastępowali bardziej doświadczonych graczy, absolutnie zdali egzamin. To też jest pozytyw tego meczu.

Garbarnia Kraków. "Brązowi" z czwartym kolejnym zwycięstwem ...

Jak pan ocenia postawę „Brązowych” w całej rundzie jesiennej, w której – przypomnijmy – wylądowali nawet w strefie spadkowej?

Kończymy rundę pozytywnie, ale zdajemy sobie sprawę, ile było mankamentów w naszej grze, ile razy schodziliśmy z boiska pokonani. Mieliśmy nienajlepsze momenty, takie, że musieliśmy drżeć o swoją pozycję w tabeli i o swój wizerunek. Staram się mówić chłopakom, że w piłce nie ma sytuacji nie do przeskoczenia, nie do wyjścia. Byliśmy w sytuacji bardzo trudnej. Jestem zadowolony, że nie spuściliśmy głów, że nie czekaliśmy na wyrok, tylko do każdego meczu przystępowaliśmy pełni wiary w siebie. Widziałem tę mobilizację przed spotkaniami, ale też widziałem, jak ta wiara nie gaśnie na boisku.

Na finiszu pierwszej rundy garbarze popisali się sześcioma kolejnymi meczami bez porażki, w tym czterema zwycięstwami. Czym pan może wytłumaczyć tak nagłą zwyżkę ich formy?

Piękna i piłkarz. Pomocnik Garbarni Kraków Kamil Kuczak zmie...

Przełomowy był mecz w Ostródzie, gdzie po serii porażek przegrywaliśmy z Sokołem 0:1. Drużyna potrafiła jednak grać do końca. Byliśmy konsekwentni w tym, co robiliśmy. W doliczonym czasie gry Dawid Malik strzelił bramkę. Od tego meczu drużyna trochę inaczej funkcjonowała. Mieliśmy szczęście, ale my też temu szczęściu pomogliśmy, bo – jak mówiłem – graliśmy do końca. To dodało nam wiary w to, że możemy mieć udaną końcówkę rundę.

W ostatnich dziesięciu meczach Garbarnia strzeliła piętnaście bramek, w tym aż trzynaście w drugiej połowie, z tego dziesięć w ostatnich 20 minutach gry. Oba gole do przerwy uzyskali z rzutów karnych. To potwierdza to, co pan podkreślił wcześniej, że drużyna nigdy nie odpuszcza rywalom.

Nawet w przegranych – po 1:2 - meczach w Polkowicach i Katowicach graliśmy do końca. Jestem zadowolony, bo na tym elemencie można budować taktykę, strategię, technikę. To są takie cechy, bez której żaden sportowiec nie istnieje. Nadal musimy je mieć. Latem przyszło do klubu kilku nowych zawodników i cały czas musimy dbać o zespół, aby był skonsolidowany, zjednoczony, aby w trudnych momentach potrafił się podnosić, bo to jest istota sportu.

Garbarnia Kraków. "Brązowi" zakończyli pucharową przygodę po...

Wymienił pan kilka zalet, które sprawiły, że Garbarnia po przeciętnym starcie w rozgrywkach i słabej postawie w środkowej części rundy skutecznie finiszowała. Nad czym musi popracować, aby wiosną uniknąć takich wahań formy?

Będąc przed polem karnym czasami brakowało nam dokładności, precyzji. Podczas gry są takie momenty, że - oprócz motoryki, bo mecz trzeba wybiegać – potrzebna jest duża jakość piłkarska, umiejętność dogrania ostatniej piłki, dobrego dośrodkowania, wykończenia akcji. To są elementy właściwie najtrudniejsze, które się powtarza, a które i tak często zawodzą w grze. Praca nad nimi jest nieustanna, ale ja widzę w drużynie ten fundament mentalny, o którym już mówiłem. I na tym trzeba budować elementy czysto piłkarskie, o których też wspomniałem.

Kiedy się rozpoczną i jak będą wyglądać przygotowania Garbarni do rundy rewanżowej, która rozpocznie się w ostatni weekend lutego?

Przed nami długa zima, podczas której musimy się dobrze przygotować do wiosennych rozgrywek. Teraz zawodnicy mają wolne, chciałbym, żeby „wyczyścili” głowy, byli wypoczęci 7 stycznia, kiedy rozpoczniemy zajęcia. Mamy zaplanowane sparingi między innymi z Zagłębiem Sosnowiec i Ruchem Chorzów. W lutym. Mamy też „zaklepane” sprawdziany w styczniu. Będziemy się przygotowywać na swoich obiektach, być może wyjedziemy też na trzy- lub czterodniowe zgrupowanie, ale jeszcze nie jest to ustalone.

II liga piłkarska. W derbach Krakowa mocno osłabiony Hutnik ...

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie