Trwa zbiórka na rzecz pogorzelców z Szalowej. Ogień strawił...

    Trwa zbiórka na rzecz pogorzelców z Szalowej. Ogień strawił dorobek ich życia. Mają tylko to, co dostali od dobrych ludzi

    Halina Gajda

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Pogorzelcy z Szalowej nie mają nic, ogień zabrał im wszystko
    1/13
    przejdź do galerii

    Pogorzelcy z Szalowej nie mają nic, ogień zabrał im wszystko ©fot. Halina Gajda

    Z zewnątrz wszystko wygląda normalnie - jest dom, który ma cztery ściany, są okna, jest dach i nawet kominy są. Tylko że to tak naprawdę skorupka, otoczka. Zupełnie pusta w środku, bo wszystko, co mieli - pochłonął ogień. Mieszkańcy - rodzina Koziołów mieli szczęście - nikomu z domowników nic się nie stało. Zostali jednak w tym, w czym wyszli. Nikt nie pozwolił im zawrócić do płonącego budynku.
    Zobacz galerię


    Było przedpołudnie, około godz. 10, gdy pojawiły się płomienie. Skąd? Można na razie tylko przypuszczać. Być może rozszczelnił się komin albo system ogrzewania miał jakąś wadę. Ogień pojawił się w pokoju i kuchni, niedługo potem płomienie sięgnęły strychu, a tam zgromadzone było siano, wiele innych przedmiotów, które szybko zaczęły się palić.
    - Na miejsce zadysponowanych zostało osiem jednostek oraz podnośnik hydrauliczny - relacjonuje Dariusz Surmacz, oficer prasowy KP PSP w Gorlicach.


    Najpierw hostel, potem mieszkanie socjalne


    Gdy dotarli na miejsce, wewnątrz szalał ogień, było duże zadymienie. Trzeba było usuwać blachę z dachu, żeby ugasić płomienie. Szacunkowe straty to na razie około sto tysięcy złotych, uratowanie mienie - około czterdziesta tysięcy.
    Szybko okazało się, że zniszczenia są tak duże, że dom nie nadaje się do zamieszkania. Dach nad głową zapewniła szalowianom gmina. Na razie w hostelu w Łużnej. Za kilka dni rodzina przeniesie się do mieszkania, które w Szalowej ma gmina.
    - Zbliża się zima, więc trzeba było działać szybko - mówi Kazimierz Krok, wójt gminy Łużna. - Mieszkanie ma dwa mniejsze pokoje, jeden większy. Do tego kuchnia, łazienka, przedpokój. Muszą założyć liczniki i umeblować je - dodaje.

    Została tylko zewnętrzna powłoka. W środku - pustka


    Na pierwszy rzut oka, od frontu, nie widać, że dom to tak naprawdę tylko skorupka. W środku nie ma nic. Dosłownie nic. Wnętrze domu to ciemna czeluść z resztką tego, co spłonęło na podłogach.
    Można się tylko domyślić: tu była kuchnia, a tu chyba łazienka, pokój. Siła żywiołu musiała być ogromna - rodzina opowiada o strzelających płytkach, pękających z hukiem szybach. Zwęglone ściany niosą specyficzną woń. - Wszystko, co mieliśmy, spłonęło - mówi Barbara Kozioł, właścicielka domu.
    Z pomocą sześcioosobowej rodzinie przyszli sąsiedzi, mieszkańcy wsi. Powoli gromadzi się wszystko, co potrzebne do zwykłego, codziennego życia: sprzęt AGD, trochę mebli, pościel, ubrania. Darczyńcy zadbali o żywność, pomagają w urządzeniu lokum, które pogorzelcom przyznała gmina.
    Mają na razie gdzie mieszkać, ale przywiązanie do ojcowizny jest większe, niż cokolwiek innego.
    Chcą więc odbudować dom. To, co zostało z dotychczasowego - nadaje się tylko do wyburzenia. I to szybkiego, zanim zima dokończy dzieła.

    Fundacja założyła konto na odbudowę domu


    Apel o pomoc nie został bez odpowiedzi. W akcję włączyła się także Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach. Jeden z poszkodowanych w pożarze, Adam, jest pracownikiem tamtejszego Zakładu Aktywizacji Zawodowej. - Adam jest dobrym człowiekiem. Trudno znaleźć takiego o równie wielkim sercu. Zawsze życzliwy, zawsze uśmiechnięty, zawsze chętny do pomocy. Teraz sam jej potrzebuje. On i jego rodzina - czytamy w apelu.
    Fundacja wyodrębniła subkonto, na które zbiera datki na rzecz odbudowy domu.

    Tak można pomóc pogorzelcom
    Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym wyodrębniła subkonto na które można dokonać wpłaty:
    Bank Pekao nr konta: 03 1240 4748 1111 0010 3835 0905
    z dopiskiem DOM DLA POGORZELCÓW Z SZALOWEJ


    KONIECZNIE SPRAWDŹ:



    WIDEO: Jak się zachować w przypadku kolizji, a jak w czasie wypadku? - rady policjanta

    Autor: Joanna Urbaniec, Gazeta Krakowska

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    NAUCZYCIEL ROKU | Etap powiatowy zakończony

    NAUCZYCIEL ROKU | Etap powiatowy zakończony

    Niesamowite zdjęcia Krakowa z lat 70!

    Niesamowite zdjęcia Krakowa z lat 70!

    SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

    SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

    Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?

    Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?