Urzędnicy sprzedają majątek nad morzem, w Warszawie i Krakowie

A. Maciejowski, P. Tymczak
Miasto nie ma pieniędzy na modernizację ośrodka w Wiciach, w którym trzeba byłoby m.in. wyburzyć stare domki kempingowe i postawić nowe
Miasto nie ma pieniędzy na modernizację ośrodka w Wiciach, w którym trzeba byłoby m.in. wyburzyć stare domki kempingowe i postawić nowe fot. MDK im. dr H. Jordana
Urzędnicy chcą sprzedać cenny lokal po francuskim konsulacie, mieszkanie w Warszawie i zrujnowany ośrodek nad morzem. Ceny idą w miliony złotych.

W lutym będzie okazja, by kupić od miasta atrakcyjne nieruchomości. Na sprzedaż zostaną wystawione m.in. mieszkania w sercu Krakowa, strychy do adaptacji, działki pod budowę domów, a nawet… mieszkanie w centrum Warszawy oraz ośrodek wypoczynkowy w Darłowie, nad samym morzem!

Już 10 lutego można licytować mieszkanie przy ul. św. Jana i lokal użytkowy przy ul. Brackiej 8. Cena wywoławcza mieszkania na rogu św. Jana i Rynku Głównego wynosi aż 3,2 miliona złotych. Ma 290 mkw. i składa się z 16 pomieszczeń. Wcześniej wynajmował je francuski konsul.

"Lokal położony jest na trzecim piętrze i składa się z dwóch korytarzy prowadzących do pokoi, trzech przedsionków, jasnej kuchni, dwóch łazienek oraz ośmiu pokoi" - podają w komunikacie o aukcji magistraccy urzędnicy.

- To mieszkanie w znakomitej lokalizacji, z pięknym widokiem - podkreśla Anna Mróz, kierowniczka referatu przetargów i zamian w Wydziale Skarbu Urzędu Miasta Krakowa.

Z kolei cena 55-metrowego lokalu przy ul. Brackiej to 696 tys. zł.

Na tej samej aukcji będzie można też kupić mieszkanie w centrum Warszawy przy ul. Nowogrodzkiej. Powierzchnia - 62,44 mkw., cena wywoławcza to 447 tys. zł.

Jak Kraków stał się właścicielem nieruchomości w stolicy? - Nasze miasto odziedziczyło ten lokal po mieszkańcu Krakowa, który zmarł i nie było spadkobierców jego majątku - wyjaśnia kierownik Anna Mróz.

Urzędnicy chcą się też pozbyć ośrodka wypoczynkowego w Wiciach koło Darłowa, który położony jest w odległości ok. 250 metrów od morza. Działka od północy graniczy z lasem, w części zabudowana jest drewnianymi domkami kempingowymi, budynkami świetlicy i higieniczno-sanitarnym. Reszta terenu wykorzystywana jest jako pole namiotowe. Całość mocno przestarzała. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 1,4 mln zł.

Już kilka lat temu urząd próbował sprzedać nadmorski ośrodek inwestorowi, który rozkręciłby tam działalność turystyczną, ale chętni się nie znaleźli. Udało się sprzedać tylko część kompleksu (20 arów) za 600 tys. zł. Mimo że gmina pozwalała ośrodek rozbudować. Nowy właściciel miał za to zapewnić możliwość wynajmowania domków za darmo krakowskiej młodzieży.

Ośrodek został kupiony przez gminę w latach 90. XX w. dla potrzeb Centrum Młodzieży im. dr. Henryka Jordana. - To typowy kompleks z czasów PRL-u. Zdegradowany. Domki w fatalnym stanie. Młodzież nie chce tam już jeździć - mówi Bartłomiej Kocurek, dyrektor CM im. H. Jordana.

Miasto nie ma pieniędzy na modernizację ośrodka, w którym trzeba byłoby m.in. wyburzyć stare domki kempingowe i postawić nowe. To koszt 2-3 mln zł. Na razie musi wydawać na utrzymanie nieruchomości.

- Niektórzy zauważają, że Kraków straci dostęp do morza, ale naprawdę bardziej teraz opłaca się wynająć sezonowo inny obiekt z dobrymi warunkami na obozy dla młodzieży - podkreśla dyr. Kocurek.

Pełna oferta nieruchomości gminy, których licytacje odbędą się w lutym, dostępna jest w krakowskim Biuletynie Informacji Publicznej, pod adresem: www.bip.krakow.pl.

Pieniądze ze sprzedaży majątku gminy zasilają budżet miasta i posłużą do pokrycia wydatków na jego działalność lub kosztów inwestycji. W 2010 r. sprzedano w sumie 1239 nieruchomości za 87 mln zł. W roku 2011 - 1410 za 85,8 mln zł, a w 2012 - 1030 za 88,8 mln zł. W prywatne ręce poszły wtedy garaże, grunty, mieszkania i całe budynki.

Gminie ciągle, mimo wielu aukcji, nie udało się sprzedać kamienic przy Małym Rynku 5 i 6. Wartość obydwu nieruchomości to ok. 25 mln zł. Część radnych miejskich chciałaby tam stworzyć miejsce do działalności kulturalnej dla organizacji pozarządowych.

Współpraca: Piotr Rąpalski

Rossmann będzie miał silną konkurencję

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

A artykuł jest o kucykach i czekoladzie,

r
radca

pij więcej dzidziusiu

..

nie Wiciach tylko w Wiciu

K
KrakMen

Ciekawe która mafia gorsza: sycylijska czy urzędnicza...

Dodaj ogłoszenie