Dwa transfery Cracovii w ostatniej chwili
W tym tygodniu pozyskały dwóch zawodników – pomocnika Jakuba Koseckiego, który przez ostatnie 2,5 roku grał w drugiej lidze tureckiej w Adana Demirspor oraz lewego obrońcę Portugalczyka Luisa Rochę, który był zawodnikiem Legii od stycznia 2019 r. Czy mają szansę na występ?
- Kuba jest po indywidualnych treningach, widać, że trochę trenował – mówi Probierz. - Widać, że jest w miarę dysponowany i teraz będzie rezerwowym. Z kolei Rocha był w regularnym treningu i jego możemy brać pod uwagę już od razu.
Zmiana sytuacji w sprawie Luisa Rochy
Wydawało się, że Rocha nie przyjdzie do Cracovii, bo jego temat był nieaktualny, o czym mówił sam Probierz przed poprzednim meczem ze Stalą. Sytuacja uległa jednak zmianie.
- W piłce to co powiedziało się wczoraj, dzisiaj jest już nieaktualne – Probierz przywołuje często powtarzaną przez siebie frazę. - Wiedzieliśmy, że Kamil Pestka wypadnie nam na dłużej, dlatego sięgnęliśmy po Luisa i wierzymy, że nam pomoże. Te ostatnie transfery są na pozycjach, które nam najbardziej brakowały. Jeśli będą się dobrze prezentowali, to na pewno będą zawodnikami Cracovii dalej. Temat transferów jest na dzisiaj zamknięty.
Plaga kontuzji w "Pasach"
„Pasy” przeprowadziły ofensywę, pozyskując dwóch zawodników. Czy nie można było przygotować tych transferów wcześniej?
- Nikt nie mógł przewidzieć, że Pestka będzie miał drugi zabieg i że wypadnie nam na dłużej, podobnie Kanach, że kłopoty zdrowotne będzie miał Siplak czy Gardawski, który praktycznie cały czas był kontuzjowany – tłumaczy Probierz. - Aleks Dytiatjew po zabiegu też musi dojść do siebie. Dopadła nas fala nieszczęść. Dlatego w końcówce musieliśmy dokonać transferów, bo nasze pole manewru było mniejsze.
"Budzik" w drugim zespole
Nawet Marcin Budziński, sprowadzany pierwotnie do drugiej drużyny, znalazł uznanie w oczach szkoleniowca. - Marcina wzięliśmy do drugiej drużyny, ale obserwowaliśmy go w sparingach tego zespołu i ponieważ potrzebowaliśmy trochę doświadczenia w końcówce meczu w Mielcu, to zagrał. Potrzebuje meczów i teraz zagra raczej w drugim zespole.
Koniec transferów
Cracovia ma ogromne kłopoty ze zdobywaniem bramek. Wobec braku innych alternatyw w ataku, lekiem na tę bolączkę może być gra dwoma napastnikami?
- Zawsze jest taka możliwość i trzeba to rozważyć – mówi szkoleniowiec Cracovii. - Mieliśmy taki zamiar w niektórych spotkaniach, ale gdzieś się to komplikowało. Nie ma co ukrywać, że wystawianie Sergiu Hanki na lewej obronie było dla nas problemem. Wielu zawodników, którzy wchodzili, nie dawało takich zmian jak powinni, mieliśmy słabsze ogniwa, dlatego wierzymy, że ci zawodnicy, którzy doszli, podniosą nam jakość. Chcielibyśmy, by ten zespół pokazał się z lepszej strony i jestem dużym optymistą, bo widzę po zawodnikach, że naprawdę solidnie trenują, reagują na uwagi. Pracujemy nad fizycznością i to się będzie z tygodnia na tydzień poprawiało.
- Młodzieżowcy Cracovii - ich może wystawić do gry trener Michał Probierz
- Jedenastka dekady 2011 - 2020 Cracovii
- "Pasy" przeniosły się z Wielickiej do Rącznej, ale wspomnienia zostaną [ZDJĘCIA]
- Kto jest związany z Cracovią na dłużej, a kto tylko na pół roku?
- Oceniamy piłkarzy Cracovii za występy w jesieni 2020 roku
- Nowy dom piłkarzy Cracovii pod Krakowem [ZDJĘCIA]
- Sławomir Peszko skończył 37 lat. Tak się zmieniał w czasie kariery ZDJĘCIA
- Nowe życie Piotra Żyły z Marceliną Ziętek! WSPÓLNE zdjęcia
- Największe talenty Wisły Kraków. Na tych piłkarzach klub zarobi miliony?
- Wieczysta w Dubaju. Oto 5-gwiazdkowy hotel, w którym zamieszkał Peszko i spółka
- Były piłkarz Cracovii trenerem na Zanzibarze!
- Piękniejsza strona trybun. Kraków i okolice ZDJĘCIA
