W Łękawicy grożą, że zablokują drogę

Bogumił Storch
Bogumił Storch
Dorota Mamcarczyk z Łękawicy martwi się o swoje wnuki, które muszą tą drogą wracać do domu ze szkoły. Dlatego przed niedzielną mszą świętą podpisała petycję w sprawie budowy chodnika Bogumił Storch
Dzieci idące do szkoły muszą uciekać w pole przed samochodami, bo nie ma tu nawet chodnik. Urzędnicy tłumaczą, że teraz brakuje pieniędzy na jego budowę, ale może znajdą się w 2017 roku.

W Łękawicy (gm. Stryszów) zebrano już 400 podpisów pod petycją do Starostwa Powiatowego w Wadowicach w sprawie przebudowy niebezpiecznej drogi przebiegającej przez tę wieś. Mieszkańcy grożą jej blokadą, jeśli szybko nie zapadną decyzje w tej sprawie.Droga powiatowa nr 1731 Stryszów - Klecza Dolna jest w tej części powiatu głównym ciągiem komunikacyjnym.

Ruch coraz większy

- W ostatnich latach znacznie wzmógł się ruch samochodowy. Łękawica rozwija się, z każdym rokiem wzrasta liczba mieszkańców, a kiedy zakończy się budowa zbiornika Świnna Poręba, to ruch tutaj jeszcze się przecież zwiększy - mówi Anna Tatar, mieszkanka wsi.

Sołtys Antoni Sadzikowski zauważa, że gdy zakończą się planowane inwestycje związane z powstaniem nowego jeziora, dla potencjalnych turystów przejazd przez Łękawicę stanie się popularnym szlakiem do atrakcji powstałych wokół Jeziora Mucharskiego.

Tymczasem już teraz poruszanie się pieszo po tej ruchliwej drodze, na sporym odcinku pozbawionej chodnika, nie jest bezpieczne. Szczególnie jesienią i zimą, gdy zmrok zapada wcześniej. Wtedy najłatwiej o potrącenie.

- W bardzo wielu miejscach pobocza są bardzo wąskie lub nawet ich w ogóle nie ma. Odblaski na ubraniach też nie zawsze są skuteczne, na przykład we mgle - mówi Władysław Janiec, inny z mieszkańców Łękawicy.

Twierdzi, że najpilniejsza jest budowa chodnika na odcinku od szkoły podstawowej w stronę Stryszowa. Jest to odcinek zaledwie 200 metrów, ale bardzo niebezpieczny.
- Są tam dwa ostre zakręty, nie ma poboczy, a w dodatku znajduje się tam przejście dla pieszych, przez które codziennie przechodzą dzieci do szkoły podstawowej - mówi.

Chociaż sprawa chodników regularnie jest poruszana na zebraniach wiejskich, nic się nie zmienia, co powoduje, że cierpliwość mieszkańców powoli się kończy.

- Słusznie martwią się o bezpieczeństwo swoich dzieci, które tędy chodzą do szkoły - przyznaje Krzysztof Adamczyk, radny gminy Stryszów, i dodaje, że jego interpelacje także nie przynoszą efektów.

- W ubiegłym tygodniu otrzymałem odpowiedź na jedno z moich ostatnich pism. Remont miałby być w przyszłym roku. Są to jednak jak dla mnie kolejne obietnice - rozkłada ręce radny.

W tym roku starostwo wyremontowało już m.in. drogę w Jaszczurowej (gm. Mucharz). Barwałdzie Górnym, Kaczynie, oraz 200 metrów w Zakrzowie (do granicy ze Stryszowem) oraz 900 metrów dróg w Wysokiej i Witanowicach. Jednocześnie zapewnia, że o problemie mieszkańców Łękawicy nie zapomniało.

W przyszłym roku?

- Budowa chodnika będzie brana pod uwagę w przyszłym roku, po zatwierdzeniu budżetu na rok 2017 - zapowiada Bartosz Kaliński, starosta wadowicki.

We wsi panuje jednak niedowierzanie.Mieszkańcy Łękawicy nie mają zamiaru czekać, aż dojdzie do tragedii. Grożą, że jeśli w nowym budżecie powiatu nie znajdą się pieniądze na chodnik w ich wsi, wyjdą na drogę.

- Zablokujemy przejazd tą drogą. Może wtedy wreszcie urzędnicy w starostwie zauważą, że dzieje się nam krzywda! - zapowiada Halina Tatar.

Fakty

Ludzie giną na drogach. Brak odpowiedniej infrastruktury jest jedną z głównych przyczyn

Z raportów policji wynika, że poruszający się na piechotę Polak jest dziesięć razy bardziej narażony na śmierć niż Szwed czy Duńczyk. Duża w tym wina braku infrastruktury, kładek i przejść podziemnych, zbyt małej liczby tzw. zebr, ale nie tylko. Winni są sami piesi, którzy nie używają odblasków. Spowodowali oni 3182 wypadki (9 proc. ogółu). W ich wyniku śmierć poniosło 576 osób.

Uwaga na dzieci!

W 2015 roku w Polsce doszło do 2820 wypadków z udziałem dzieci w wieku do 14 lat. Aż 339 z nich wydarzyło się na terenie województwa małopolskiego, co powoduje, że w tych niechlubnych statystykach jest ono na drugim miejscu, zaraz po województwie śląskim (343 zdarzenia).

Wprost pod koła

Ponad połowa wypadków spowodowanych przez pieszych (1 773, czyli 55,7 proc.) była spowodowana wtargnięciem na jezdnię bezpośrednio przed jadącym pojazdem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie