Wadowice. Mateusz Klinowski i wulgaryzmy na Facebooku. Kogo obraził były burmistrz?

Bogumił Storch
Bogumił Storch
Matusz Klinowski, zdjęcie ilustracyjne
Matusz Klinowski, zdjęcie ilustracyjne Andrzej Banas
Mateusz Klinowski, wadowicki radny, były burmistrz tego miasta i wykładowca prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim swój profil w mediach społecznościowych przyozdobił w wulgarną grafikę, stylizowaną na kultowe logo związkowców z Solidarności, która powstała podczas Strajku Kobiet jesienią 2020 roku. Politycy Prawa i Sprawiedliwości uważają, że przekroczył tym granicę przyzwoitości.

Mateusz Klinowski to dziś radny, który jeszcze w poprzedniej kadencji był burmistrzem swego miasta i nigdy nie ukrywał swoich lewicowych poglądów. W latach 2014 -2018 głośno było o jego publicznych wystąpieniach. Zarzucano mu m.in obrażanie chrześcijan, naśmiewanie się z mieszkańców wsi oraz usuwanie symboli papieskich z logo i herbu miasta. Zasłynął też m.in. z domagania się dla siebie sowitej podwyżki oraz przekonywania do konieczności legalizacji marihuany. Za jego kadencji z honorami w Wadowicach byli witani tacy politycy jak: Robert Biedroń, Palikot czy Anna Grodzka.

Teraz jednak o Mateuszu Klinowskim jest już ciszej. Obecnie pracuje jako wykładowca na wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego i zasiada w Radzie Miejskiej Wadowic. Najwyraźniej postanowił o sobie przypomnieć opinii publicznej. Komentujący w mediach społecznościowych sugerują wręcz, że ma to związek ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi i planami powrotu na fotel burmistrza Wadowic. Pomóc Mateuszowi Klinowskiemu miałby w tym jego profil na Facebooku.

Były burmistrz jest tam aktywny: komentuje wydarzenia polityczne i te lokalne, publikuje vlogi i krótkie filmiki. Obserwuje go ponad 6 tysięcy internautów. Jeden z nich zwrócił uwagę na grafikę jaką Klinowski umieścił tam w najbardziej widocznym miejscu: jako zdjęcie profilowe.

Wulgarne słowo została tam przedstawione graficznie, jako odwołanie do znaku NSZZ Solidarność.

Internauta zadzwonił wzburzony do naszej, wadowickiej redakcji. Domagał się interwencji a nawet ukarania byłego burmistrza za znieważanie symbolu oporu wobec władzy w czasach PRL.

- Przeciwko czemu w ten sposób protestuje ten człowiek? Kogo broni? PZPR? Bezpiekę? Bo to on walczyli wtedy z opozycją. Knajackim językiem opluwa wszystkich, którzy pod szyldem symbolu "solidarności" walczyli o wolną Polskę i demokrację. To przykre. Gdy w kampanii wyborczej do samorządu wypominano mu "dziadka z UB", to go broniłem, bo uważałem, że w polityce nie powinno być miejsca na prymitywne i chamskie zagrywki. A wplątanie ruchu, który obalił komunę w obecną politykę, też uważam za prymitywne i chamskie - irytował się mężczyzna.

Wszystko wskazuje jednak na to, że kontrowersyjna grafika, to manifestacja krytyki rządu Prawa i Sprawiedliwości, a konkretniej podejścia do sprawy aborcji i Strajku Kobiet, a nie dawnych związkowców. Tak przynajmniej wynika z "facebookowej" aktywności byłego burmistrza Wadowic i niedoszłego kandydata na europosła z ramienia partii "Wiosna'.

Tak też uważa, związany z Platformą Obywatelską, Sebastian Mlak, radny powiatowy z Wadowic.

Pan Klinowski ma prawo do własnej opinii i nie mi oceniać jego zachowanie. Mam jednak świadomość krzywdy wyrządzonej kobietą przez rząd PiS, choćby coraz częstsze przypadki śmierci kobiet w ciąży z powodu brutalnego prawa. Ja sam bym takich sformułowań nie użył - mówi.

Dodaje, że to kobiety powinny się wypowiadać w tej sprawie.

Żadnych wątpliwości nie mają natomiast prawicowi politycy z Wadowic.

Ten, nic nie znaczący dziś polityk przyzwyczaił nas już do tego, że przekracza wszelkie granice przyzwoitości w życiu publicznym. Wulgarny język i szarganie symboli świętych, a w tym wypadku ważnego dla wszystkich Polaków symbolu wyzwolenia spod sowieckiej okupacji to poziom poniżej zera - mówi "Gazecie Krakowskiej" Filip Kaczyński, poseł PiS.

Oby polityków od lat cechuje wzajemna niechęć. Kaczyński stracił pracę w wadowickim magistracie 7 lat temu, po objęciu fotela burmistrza właśnie przez Mateusza Klinowskiego.

Poprosiliśmy Mateusza Klinowskiego o wyjaśnienie tej kwestii, czekamy na odpowiedź.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie