https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wadowice: przybyły organy do bazyliki

M. Targosz-Storch
Ekipa Zdzisława Molina rozładowuje fragmenty organów
Ekipa Zdzisława Molina rozładowuje fragmenty organów M. Targosz-Storch
Do wadowickiej bazyliki przyjechały wczoraj nowe, długo wyczekiwane organy, a dokładniej ich elementy. Ekipa z pracowni organmistrzowskiej Zdzisława Molina będzie w bazylice Najświętszej Marii Panny w Wadowicach pracować nad montażem organów przez około dwa miesiące, zanim zabrzmią nowe piszczałki. Prace będą prowadzone w dzień, a nawet w nocy.

- Pod koniec montażu, kiedy będziemy dostrajać piszczałki, musimy mieć ciszę, noc jest więc najodpowiedniejszą porą - mówi Zdzisław Molin. Nowe organy liczą 27 głosów i są wykonane z wyjątkową precyzją. Organy zostały zrobione głównie z drzewa dębowego i jesionu.

- Będą trwałe, korniki szybko się do nich nie dobiorą - zapewnia pracownik z firmy Molina. Nowe instrumenty zastąpią stare wysłużone organy w wadowickiej bazylice. W połowie lutego tego roku zdemontowano stuletnie organy na chórze kościoła, który wyremontowano i przygotowano pod montaż nowego instrumentu.

Jest to jedna z większych inwestycji parafii. Koszt organów wynosi około 800 tysięcy złotych.

Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska