Wadowickie: ciężarówka wjechała pod pociąg robotniczy

Małgorzata Targosz-Storch
Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym samochód ciężarowy wjechał wprost pod nadjeżdżający pociąg
Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym samochód ciężarowy wjechał wprost pod nadjeżdżający pociąg Małgorzata Targosz-Storch
Wczoraj po południu, na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w podwadowickiej Choczni, na drodze do Kaczyny, kierowca jadący samochodem ciężarowym wjechał na tory i zderzył się z pociągiem robotniczym. Ciężarówka została zniszczona całkowicie, duże uszkodzenia ma również pociąg. Kierowca samochodu trafił do szpitala.

Maszynista pociągu technicznego tłumaczy, że skład nie jechał szybko. Kilka kilometrów od zdarzenia przy torach pracowała ekipa. Pociąg dopiero co ruszył i zdążyła się rozpędzić do około 20 km na godzinę. Gdy maszynista zobaczył nadjeżdżający samochód zaczął gwałtownie hamować.

- Kierowca patrzył w moim kierunku, musiał widzieć, że nadjeżdżamy. Nie wiem, dlaczego się nie zatrzymał - mówi Władysław Marcinek, maszynista pociągu. Nie udało mu się zatrzymać składu. Droga hamowania była zbyt długa. Po zderzeniu z samochodem, pociąg jechał na zablokowanych kołach jeszcze ponad sto metrów.

- Padał deszcz, tory były śliskie, w dodatku było lekko z górki - mówi maszynista, dla którego to był pierwszy taki wypadek w pracy. - Jeszcze cały się trzęsę - przyznaje i dziękuje Bogu, że pociąg nie wykoleił się. Wtedy sytuacja mogłaby być o wiele groźniejsza.

W zderzeniu najbardziej ucierpiały maszyny. Kierowca ciężarówki był przytomny, gdy pogotowie zabierało go do szpitala z rozciętym łukiem brwiowym.

- Stan kierowcy jest dobry. Pozostaje w szpitalu na obserwacji - informowała nas na gorąco Elżbieta Goleniowska-Warchał, rzeczniczka prasowa wadowickiej komendy policji.

To już drugie w ostatnim czasie zderzenie samochodu z pociągiem w powiecie wadowickim. W styczniu tego roku samochód osobowy wjechał pod pociąg na przejeździe w Dąbrówce koło Stryszowa. Tam też, mimo że z samochodu pozostało niewiele, pasażerowi i kierowcy nic poważnego się nie stało.

Po każdym wypadku policja dodatkowo apeluje o zachowanie ostrożności na przejazdach kolejowych. W starciu nawet dużego samochodu z pociągiem samochód przegrywa.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkanka Choczni

Zdarzenie miało miejsce dzisiaj tzn 7 maja br. pomiędzy godz. 14-15.
Przejazd ten jest okropny, z jednej strony jest bardzo ograniczona widoczność (wysokie zarośla na nasypach kolejowych), a poza tym tory zakręcają. Jadąc od strony Choczni tylko po stronie prawej jest bardzo dobra widoczność torowiska.
Powinno się zupełnie zniszczyć zarośla co w dużej mierze zwiększy widoczność, a co za tym idzie będzie bardziej bezpieczniej.

Dodaj ogłoszenie