Wisła Kraków. Jest blisko dymisji Jerzego Brzęczka, ale decyzji jeszcze nie ma

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Wojciech Matusik
Kilkanaście minut po zakończeniu meczu Wisły Kraków w Chojnicach i kolejnej porażce, tym razem 0:1 z Chojniczanką, przybity Jerzy Brzęczek na nasze pytanie o coraz mocniejsze domaganie się jego dymisji przez kibiców, odparł, że wie o tym, że tak jest, ale nie będzie podejmował decyzji w emocjach. Przez noc one jednak nie opadły. W Wiśle znów zrobiło się duże zamieszanie.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

Fakty są brutalne. „Biała Gwiazda” nie wygrała od pięciu meczów, cztery z nich przegrała. W dodatku styl drużyny jest fatalny. Nawet jeśli Wisła prowadzi grę, to ma problem ze stwarzaniem sytuacji, ze zdobywanie bramek. W Chojnicach na początku drugiej połowy znów wystarczył moment nieuwagi, karny, stracony gol i zespół zupełnie nie potrafił zareagować. Dopiero w samej końcówce pojawiły się jakiekolwiek szanse na wyrównanie. A ten obraz to nie jest w ostatnim czasie wyjątek. To musiało wywołać już naprawdę mocno pytania czy Jerzy Brzęczek jest jeszcze w stanie cokolwiek z tego zespołu wykrzesać, czy też potrzebny jest raczej nowy impuls? Bo, że ta drużyna ma ogromny problem mentalny - co zaczyna zresztą przypominać ten z wiosny, jeszcze w ekstraklasie - widać już gołym okiem. Mówią o tym zresztą otwartym tekstem sami zawodnicy, którym chęci nawet odebrać nie można, ale ich niemoc w momencie, gdy pojawiają się problemy, jest wręcz porażająca. I naprawdę nie wszystko można zrzucić na fakt, że w drużynie gra dużo młodych młodych piłkarzy, którzy dopiero uczą się funkcjonowania pod presją. Bo słabiej grają również ci bardziej doświadczeni.

W tej sytuacji już w nocy z piątku na sobotę w Wiśle zrobiło się gorąco i zaczęto rozważać różne rozwiązania. W tym momencie trudno w pełni odpowiedzialny sposób stwierdzić, że kadencja Jerzego Brzęczka na stanowisku trenera Wisły z całą pewnością dobiegła końca. Jest jednak tego blisko. Tak naprawdę przy ul. Reymonta zastanawiają się nad takim rozwiązaniem, które mogłoby jak najszybciej przynieść poprawę w grze i wynikach zespołu. W sytuacji, w której znalazła się Wisła zaczynają się oczywiście pojawiać również nazwiska potencjalnych kandydatów do przejęcia zespołu. W tym kontekście pada m.in. nazwisko byłego trenera Radomiaka Dariusza Banasika, które podaje twitterowy informator Janekx89. Sprawdziliśmy to i według naszych informacji akurat ten szkoleniowiec nie jest w tym momencie w ogóle brany przez Wisłę pod uwagę w roli następcy Jerzego Brzęczka. Oczywiście, jeśli ten rzeczywiście w najbliższych godzinach lub dniach przestanie być trenerem Wisły Kraków. Sytuacja jest bardzo dynamiczna i może zmieniać się z godziny na godzinę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial 2022. Sonda przed meczem Polska-Francja

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie