Wisła Kraków rozpoczęła rozmowy kontraktowe

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Wojciech Matusik
Paweł Brożek, Arkadiusz Głowacki i Łukasz Załuska otrzymali informacje, że Wisła Kraków chce przedłużyć z nimi kontrakty. Obecne wygasają z końcem czerwca. Pozostali zawodnicy, którym kończą się umowy, w tym m.in. Rafał Boguski, czekają na decyzje.

W Wiśle nadszedł właśnie czas decyzji, na które długo czekali kibice, a przede wszystkim piłkarze, którym w czerwcu kończą się kontrakty. – Rozpoczynamy rozmowy z zawodnikami, wiemy już, kogo chcemy zatrzymać na kolejny sezon, ale o nazwiskach na razie nie chcę mówić, bo piłkarze powinni dowiedzieć się tego od nas, a nie poprzez media – powiedział nam wiceprezes „Białej Gwiazdy” Damian Dukat.

Z naszych informacji wynika, że z dziesiątki piłkarzy, którym w czerwcu wygasają kontrakty, na pierwszy ogień poszła trójka graczy: Paweł Brożek, Arkadiusz Głowacki i Łukasz Załuska. Oni już wiedzą, że chcą ich zatrzymać w krakowskim klubie na kolejny sezon. Co ważne, cała trójka również deklaruje chęć pozostania w Wiśle. Otwartym pozostaje pytanie, czy strony dojdą do porozumienia w sprawie nowych kontraktów.

Pozostali piłkarze, którym kończą się umowy, a jest ich siedmiu, muszą poczekać na decyzje zarządu. W tej grupie pozostaje Rafał Boguski, choć jak sam przyznaje i w jego przypadku coś w tym temacie drgnęło.
– Mam sygnały, że rozmowy na temat mojej przyszłości w Wiśle niedługo się odbędą – mówi piłkarz. – Na razie jednak jeszcze do nich nie doszło. Trudno mi powiedzieć, kiedy to nastąpi. Sezon zbliża się do końca, więc dobrze byłoby wiedzieć, w jakim jest się miejscu.

Boguski ma o tyle powody do niepokoju, że w ostatnim czasie stracił miejsce w wyjściowej jedenastce. W meczu z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza piłkarz usiadł na ławce rezerwowych, a ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w... pierwszej kolejce obecnego sezonu. W pozostałych spotkaniach „Boguś” zawsze znajdował uznanie w oczach trenera, bez względu na to, kto nim był.

– Nie byłem przyzwyczajony do takiej sytuacji – przyznaje zawodnik. – Od ponad dwudziestu spotkań wychodziłem w podstawowym składzie. Na pewno nie było to miłe, ale taka była decyzja trenera i trzeba ją było uszanować. O tym, że nie zagram od początku spotkania z Bruk-Betem dowiedziałem się dopiero w dniu meczu w Niecieczy.

Zawodnik przyznaje, że fakt iż usiadł na ławce rezerwowych wywołał w nim sportową złość i gdy Kiko Ramirez wysłał go na boisko w drugiej połowie, chciał pokazać swoją grą, że wciąż zasługuje na miejsce w wyjściowej jedenastce.

– Chciałem się pokazać z jak najlepszej strony, ale przede wszystkim chciałem pomóc drużynie – tłumaczy Boguski. – Wchodziłem na boisko, gdy przegrywaliśmy 1:2. Na szczęście tak się to potoczyło, że jeszcze nie dotknąłem piłki, a już było 2:2. Później łatwiej było nam grać i szukać zwycięskiej bramki.

Teraz przed Wisłą mecz z Zagłębiem Lubin, który może ostatecznie przesądzić o miejscu w ósemce po sezonie zasadniczym. – Chcemy zdobyć trzy punkty i w ten sposób przypieczętować awans do grupy mistrzowskiej. Chcemy też pokazać kolejny raz, że jesteśmy w dobrej dyspozycji – jasno stawia sprawę piłkarz.

Boguski nie chce natomiast rozwodzić się na temat tego, o co Wisła będzie grała w rundzie finałowej. Ostatnio pojawiły się spekulacje, że krakowianie mogą włączyć się do walki o europejskie puchary, ale zawodnik „Białej Gwiazdy” studzi te zapędy.

– Zacznijmy od tego, że gdyby nie fatalny początek sezonu, to bylibyśmy dzisiaj bardzo wysoko – mówi. – Nie ma co jednak nakładać specjalnej presji. Może ktoś widzi nas już w pucharach, może ktoś o nich marzy. Musimy jednak mocno stąpać po ziemi i po prostu w każdym meczu dawać z siebie wszystko. Jedno jest pewne – każda z drużyn, która znajdzie się w czołowej ósemce, będzie chciała na koniec sezonu znaleźć się w tabeli jak najwyżej.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

x
x

W epoce "saskiej" sportu nie było. W pierwszej połowie XIX wieku sportu nie było. W drugiej połowie XIX wieku sport się ujawnił, ludzie "chodzili na ślizgawkę". W ostatnich latach XIX wieku i w pierwszych latach XX wieku sport ujawnil się, i był polskim sportem. W czasach II Rzeczpospolitej sport miał rangę społeczno-polityczną. W latach 1939-1945 sport ..... , wiadomo, konspiracja ! W latach 1945-1969 sport zrównany został z ideologią (marksistowsko-leninowską). Po roku 1970, sport "tajał", i "powoluśku" zmierzał ku zasadzie " ludowi trzeba igrzysk i chleba", i tak to jest teraz .... !

M
Mario

Boguski musi w Wiśle zostać.Tu nawet nie ma co dyskutować.Będę osobiście zawiedzony,jak stanie się inaczej.

w
wierny

I po co zakłamywać rzeczywistość. Wolałbym żeby zostali ,ale ... na ławce trenerskiej lub w galerii sław wiślackich.
Boisko już nie dla nich ,czasu nie da się cofnąć ,a sił przed 40-tką jest b. mało.
Gdy rozmawiałem z "Głową" to powiedział coś takiego "...bardziej mi się chce niż mogę. A kiedyś było odwrotnie..."

W
WDD

Dobrze, że w twojej Legii wszyscy są młodzi, piękni i w gazie :D

w
wiśLAKK

Bardzo dobra decyzja. Brożek i Głowa to legendy klubu. Nie trzeba nic dodawać. Załuska to bramkarz wysokiego formatu. Reszta musi udowodnić, że się nadaje a niestety są to zawodnicy przeciętni. Wisła potrzebuje zawodników z górnej półki. Myślę, że trzeba szukać utalentowanej młodzieży i ściągać do Wisły na maksa plus kilku wybitnych doświadczonych ligowców.

k
koziusz

A do tego każdy w kiepskiej formie...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3