WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"
O tym, że sytuacja stowarzyszenia TS Wisła Kraków nie jest najlepsza, wiadomo od dawna. Obecne władze nie radzą sobie najlepiej, choć na ich usprawiedliwienie trzeba dodać, że pandemia na pewna im nie pomogła w realizacji planów, które mogłoby poprawić sytuację Towarzystwa. Fakty są jednak nieubłagane, TS Wisła ma bardzo duże problemy finansowe, a niejako symbolem rządów obecnej ekipy jest wycofanie z rozgrywek ekstraklasy zespołu koszykarek, najbardziej utytułowanej ekipy kobiecego basketu w Polsce, która nigdy nie spadła z ekstraklasy w sposób sportowy.
Wydawało się, że promykiem nadziei na lepszą przyszłość TS Wisła jest pozyskanie sponsora w osobie Artura Lewandowskiego, który wziął na siebie utrzymanie zespołu w I lidze koszykarzy. Po pierwsze jednak „Wawelskie Smoki” słabo radzą sobie na zapleczu ekstraklasy i są mocno zagrożone spadkiem do II ligi, a po drugie we współpracy Lewandowskiego i zarządu TS Wisła pojawiło się już tyle zgrzytów, że trudno wyobrazić sobie w tym momencie, żeby umowa z tym sponsorem została przedłużona na kolejny sezon.
TS Wisła SA przejmuje TS Wisłę
Po ratunek zwrócono się zatem do osób, które na przełomie 2018 i 2019 roku zdecydowały się uratować piłkarską spółkę, przede wszystkim do Jakuba Błaszczykowskiego, ale również do wspomnianej dwójki - Tomasza Jażdżyńskiego i Jarosława Królewskiego.
W ostatnim czasie w głębokiej tajemnicy toczyły się rozmowy w sprawie mocnego wejścia właścicieli piłkarskiej spółki do Towarzystwa. Zaproponowano nawet członkostwo w zarządzie TS-u Jakubowi Błaszczykowskiemu, ale ten się nie zgodził, słusznie podkreślając, że wciąż jest czynnym piłkarzem i na grze dla „Białej Gwiazdy” chce się skoncentrować w pierwszym rzędzie, a w drugim na pomocy w piłkarskiej spółce. Do zarządu mają natomiast wejść Jażdżyński i Królewski. I to oni mieliby mieć kluczowy wpływ na takie zarządzanie stowarzyszeniem, żeby powoli wychodziło ono ze swoich problemów.
Trudno jednoznacznie ocenić, na jakim etapie są rozmowy. Jedne źródła twierdzą, że została podpisana już nawet wstępna umowa w tej sprawie. Inne, że trwają dopiero ustalenia. Jedno jest pewne, dużo w tym wszystkim się dzieje, choć nie brakuje również obaw. Mają je szczególnie osoby związane z mniej popularnymi sekcjami.
Rozmawialiśmy z jedną z takich osób i powiedziała nam: - Obawiamy się, że te zmiany z czasem mogą doprowadzić do likwidacji niektórych sekcji, tych mniej popularnych. Słyszymy m.in., że każda z sekcji będzie musiała zadbać o siebie sama, pozyskując środki na działalność. Nie muszę chyba tłumaczyć, że w tych mniej popularnych sportach będzie o to bardzo trudno, jeśli zabrakłoby mocnego wsparcia władz TS Wisła.
Same władze TS Wisła nie chcą komentować tych potencjalnych zmian. Prezes Rafał Wisłocki był mocno zaskoczony faktem, że informacja przedostała się do mediów. Powiedział nam tylko:
- Z władzami spółki spotykamy się w sprawie ustalenia szczegółów wspólnych obchodów jubileuszowych. Innych spraw nie mam zamiaru komentować.
- Żona Marcina Najmana. Kim jest piękna Julita? ZDJĘCIA
- Sławomir Peszko na imprezie u Piotra Żyły! MEMY
- Joanna Jędrzejczyk prywatnie. Pozuje w skąpym bikini
- Historyczny moment. Cracovia ma już nową bazę treningową!
- Małopolska Jedenastka Roku 2020. Zdecydowana przewaga Cracovii
- Oceniamy piłkarzy Wisły za jesień 2020
