Wybuch gazociągu na Podhalu. Zakończyło się spawanie uszkodzonych rur. Niedługo znów popłynie nimi gaz

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Ekipa zakładu gazownictwa zakończyła we wtorek o godz. 13 spawanie rurociągu gazowego w rejonie Rdzawki. To właśnie tam w poniedziałek wieczorem doszło do uszkodzenia gazociągu przez ciężki sprzęt, w efekcie czego doszło do wybuchu, a Podhale zostało odcięte od gazu. Po wykonaniu prześwietlenia spawów rozpocznie się procedura napełniania rurociągu gazem.

FLESZ - Koniec boomu na panele słoneczne?

Do awarii głównego gazociągu zaopatrującego w gaz całe Podhale doszło w poniedziałek wieczorem. Uszkodzenie miało miejsce po godz. 19 podczas prac na drodze serwisowej, na obszarze budowanej dwujezdniowej DK47 Rdzawka - Nowy Targ.

- Trwało mieszanie cementu z gruntem przy pomocy specjalistycznej maszyny, w celu stabilizacji podłoża na drodze serwisowej. Lokalizacja rurociągu gazowego w terenie odbiegała od przebiegu naniesionego na mapy projektowe, na podstawie map geodezyjnych uzyskanych ze starostwa - informuje Iwona Mikrut z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Głowna rura doprowadzająca gaz została nagle uszkodzona i doszło do rozszczelnienia. Z uwagi na fakt, że była to rura o średnicy 300 mm, przez którą płynął gaz wysokiego ciśnienia, doszło do wybuchu. Na miejsce zostało wezwanych 15 zastępów straży pożarnej. Nikt nie został ranny, nie było pożaru. Unoszące się po rozszczelnieniu kłęby były mieszaniną cementu i gruntu wznoszone przez wydostający się gaz. Strażacy przygotowali strefę bezpieczeństwa 100 metrów wokół miejsca rozszczelnienia gazociągu, a także przygotowali specjalną kurtynę wodną, która utrudniała rozchodzenie się gazu po okolicy. Po kilkudziesięciu minutach od awarii udało się gazownikom zakręcić zawór doprowadzający gaz do głównej gazowej magistrali na Podhalu. Zanim jednak serwisanci mogli wziąć się do prac naprawczych trzeba było odczekać kilka godzin, zanim z instalacji ulotni się cały gaz.

Z uwagi na fakt, że do awarii doszło ok. 60-70 metrów od zakopianki, został całkowicie wstrzymany ruch na drodze krajowej.

We wtorek od rana trwało spawanie rurociągu, następnie prześwietlono spawy i rozpoczęto procedury napełniania rurociągu gazem.

- Geodeci przystąpią zaś do oznaczania rzeczywistego przebiegu rurociągu w terenie, po czym część kolidująca z inwestycją, po przeprojektowaniu, zostanie przełożona w inne miejsce. Wszystkie te czynności nie mają wpływu na prace prowadzone na ciągu głównym i nie przewidujemy opóźnień związanych z tym wydarzeniem - informuje GDDKiA.

Podhale. Uszkodzony główny gazociąg. Rurę przerwała zagęszcz...

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
trutty
15 czerwca, 17:34, Rudy z Budy:

Goralom nalezy zamknac za kare gaz az do momentu kiedy rozlicza sie z Goralenvolk.

Goralenvolk, organizacja Gorali ktorzy kolaborowali z Niemcami w czasie okupacji. 300 z nich wstapilo do SS.....sprawa zamieciona pod dywan.

k
krowa robi muu !

Jaki sens ma jedna linia przesyłowa gazu ? Kto to do diaska projektuje. Wystarczy uszkodzić taką linię, albo też w wyniku jakiejś awarii -np. w zimie podczas mrozów, i po ptokach. Cały rejon wtedy odcięty.

Dodaj ogłoszenie