Chyżne. Pogrzeb tragicznie zmarłej 18-letniej Angeliki, któr...
- W poniedziałek 27 sierpnia, w godzinach wieczornych wystąpiliśmy do sądu o zgodę na areszt tymczasowy dla 62-letniego egzaminatora - mówił "Krakowskiej" we wtorek rano Józef Palenik, szef nowotarskiej prokuratury. - Jako, że było już za późno na to by zebrał się sąd i zaopiniował tą decyzję mężczyzna został osadzony w areszcie a całe posiedzenie w tej sprawie odbędzie się dziś. Wnioskujemy o to by mężczyzna, któremu zarzucamy nieumyślne przyczynienie się do śmiertelnego wypadku spędził za kratkami przynajmniej najbliższe 3 miesiące.
Rozprawa w tej sprawie odbyła się o godzinie 14. Po wysłuchaniu argumentów prokuratury sąd uznał, że areszt tymczasowy w tej sytuacji będzie zbyt ostrym potraktowaniem 62 - letniego egzaminatora. Ten po nocy spędzonej za kratkami został więc zwolniony do domu. Sąd zabronił mu jednak wykonywania zawodu egzaminatora (przynajmniej do czasu zakończenia procesu w jego sprawie) a także nakazał wpłatę kaucji w wysokości 10 tysięcy złotych i zabronił opuszczania kraju (paszport mężczyzny został zarekwirowany). Dodatkowo mężczyzna, na którym ciążą zarzuty nieumyślnego doprowadzenia do wypadku lada dzień będzie musiał też oddać prawo jazdy. prokuratura domaga się dla niego tymczasowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
- Możemy odwołać się od tej decyzji sądu, ale jeszcze nie wiadomo czy tak się stanie - mówi Józef Palenik. - Muszę to skonsultować ze swoimi przełożonymi z Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.
Wypadek w Szaflarach. Pociąg osobowy zderzył się z samochode...
KONIECZNIE SPRAWDŹ: