Zakopane. Alkohol sprzedawany jest zbyt blisko szkół

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Trzeba przywrócić zasadę, by alkohol mógł być sprzedawany dopiero 100 m od szkół - mówi radny Figiel
Trzeba przywrócić zasadę, by alkohol mógł być sprzedawany dopiero 100 m od szkół - mówi radny Figiel Polskapress
Zakopiańscy radni wypowiadają kolejną wojnę punktom sprzedającym alkohol w mieście. Chcą przywrócić obowiązek zachowania odpowiedniej odległości między takimi sklepami a szkołami. A to może oznaczać, że część przedsiębiorców będzie musiała pożegnać się z zyskami z tytułu sprzedaży wódki czy wina.

Chcą naprawić błędy

- Takie zapisy były w mieście przed 2009 rokiem - mówi Józef Figiel, radny miejski, który podniósł problem na forum rady. - Wtedy to jednak poprzednia rada miasta zdecydowała się zmienić zapisy. Dlaczego wyrzucili wymóg zachowania odległości minimum 100 metrów od szkół, nie wiem. Mogę się jedynie domyślać - dodaje.

W 2009 roku, decyzją radnych, z uchwały określającej zasady przyznawania koncesji na sprzedaż alkoholi wysokoprocentowych wyleciały paragrafy dotyczące nie tylko odległości od szkół, ale także zakładów opieki zdrowotnej czy wyciągów narciarskich. Pozostał jedynie zapis o konieczności zachowania dystansu min. 100 metrów od obiektów sakralnych. O ile brak wymogu zachowania odległości pomiędzy punktem sprzedaży alkoholu a przychodnią czy wyciągami nie budzi żadnych wątpliwości, o tyle w przypadku szkół sprawa jest już problematyczna.

Bo dzieci piją

- W efekcie tych zmian na terenie Zakopanego kilkanaście punktów przy samych szkołach dostało pozwolenie na sprzedaż alkoholu. Moim zdaniem to nie najlepsze posunięcie, tym bardziej że przecież gmina ma obowiązek walczyć z alkoholizmem, a nie przykładać rękę do wzrostu spożycia alkoholu, zwłaszcza wśród młodych - uważa Józef Figiel. Dlatego chce, by rada miasta zmieniła uchwałę z 2009 roku, wprowadzając przepis dotyczący odległości od szkół.

- To poważna sprawa. Musimy się nad tym zastanowić. Bo takie posunięcie spowoduje, że niektórzy przedsiębiorcy stracą możliwość sprzedaży alkoholu, a co za tym idzie, mogą wystąpić do sądu przeciwko gminie o odszkodowanie z tytułu utraconych zysków - mówi Figiel.

Agnieszka Nowak-Gąsienica, wiceburmistrz Zakopanego, która brała udział w dyskusji w sprawie sprzedaży alkoholu w mieście, zaznacza, że decyzja co do szkół należy do rady. - Jeśli radni uchwalą zmiany, będziemy musieli je respektować. Nie będziemy jednak odbierali koncesji, lecz poczekamy, aż one wygasną i wówczas po prostu nie zostaną przedłużone - wyjaśnia wiceburmistrz i dodaje, że jej zdaniem miejsca, które wabią do spożywania alkoholu, są kuszące dla młodych.

Na terenie Zakopanego jest 60 sklepów, w których można sprzedawać alkohol i 300 restauracji, gdzie wódka czy wino są serwowane. - Od czasu, gdy w 2009 roku zmieniła się uchwała, liczba ta nie wzrosła, a jedynie koncesje dostali ci, co nie musieli spełniać już wymogów odległości do szkół - wyjaśnia Zofia Martyniak, naczelnik wydziału spraw społecznych i ewidencji urzędu miasta.

Nie tędy droga

Pomysł walki z alkoholizmem poprzez zmniejszenie liczby sklepów nie wszystkim się jednak podoba. - Moim zdaniem to błądzenie. Bo przecież czym się różni sklep z alkoholem, który jest 101 metrów od szkoły, od tego, który jest oddalony o 99 metrów? Jak młodzież będzie chciała się napić, to przejdzie te dwa metry dalej - ocenia Dariusz Galica, mieszkaniec Zakopanego. - Poza tym, co zresztą policja zaznaczała, młodzież jak już pije, to nie przy szkole, ale w miejscach zacisznych, z dala od skupisk ludzi - dodaje. Dlatego uważa, że takie zmienianie uchwały to karanie przedsiębiorców.

Władze miasta jednak są zdania, że sklepy w bezpośrednim sąsiedztwie szkół na dobre młodym nie wyjdą.

- Gdy młody człowiek widzi pijących niemal pod drzwiami szkoły, nie pomaga to nauczycielom w działaniach profilaktycznych. Bo profilaktyka moim zdaniem jest najważniejsza. W naszych szkołach odbywają się spotkania i są organizowane akcje, które mają uczulić młodzież na problem spożywania alkoholu - mówi wiceburmistrz.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
chuda ryba

Do tajoj tam nie ma 100m ale " tłuste ryby" mają lepiej.

t
tajoj

Panie Józefie proszę tylko przekrokować od Starego Kościoła do Wnuka przy ul. Kościeliskiej.

Dodaj ogłoszenie