- Przy tworzeniu budżetu okazuje się, że są w naszym mieście lepsi i gorsi. Robi się tam ulice, gdzie się chce - twierdzi radny Łukaszczyk, który od lat nie może doprosić się remontu ul. Zaryckiego. - A dobrze by było, gdyby jednak wszystkie okręgi traktowane były równo.
Przykładem, według radnego, na nierówne traktowanie przez burmistrzów okręgów, jest sprawa budowy wjazdu do Szkoły Podstawowej nr 2 na Skibówkach. - Tam także padają przyrzeczenia, które potem nie są dotrzymywane. Kolejny rok mówi się o dokumentacji dla tej budowy - zaznacza Łukaszczyk. Z tą argumentacją nie zgadza się wiceburmistrz Wojciech Solik. Uważa zarzuty radnego za bezpodstawne.
- Absolutnie nie mogę się zgodzić, że któreś dzielnice w mieście są traktowane przez nas po macoszemu - podkreśla wiceburmistrz Solik. - Oczywiście, wychodzimy od centrum, bo jakkolwiek by na to patrzeć, jest to wizytówka naszego miasta. Ale to nieprawda, że robimy tylko samo centrum.
Na potwierdzenie swych słów Solik wymienia remonty na obrzeżach, m.in. na Rybkówce, Cyrhli, Chłabówce, Harendzie. - Staramy się w miarę sprawiedliwie rozkładać środki - zaznacza wiceburmistrz Solik. - Kiedyś tylko Krupówki były zrobione, na reszcie ulic był dziury, a ludzie i tak musieli się cieszyć. Dziś jest inaczej. Solik dodaje przy okazji, że i ul. Zaryckiego, i wjazd na Skibówkach zostaną wyremontowane w przyszłym roku.
60 tys. złotych do wygrania. Sprawdź jak. Wejdź na www.szumowski.eu