Zakopane. Nocny pościg ulicami miasta. Ranni policjanci [ZDJĘCIA, AKTUALIZACJA]

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Policyjny pościg ulicami Zakopanego. Późnym wieczorem w czwartek policjanci ścigali ulicami miasta srebrnego citroena c5. Auto staranowało radiowóz. Rannych zostało dwóch policjantów. Zatrzymany 64-letni mieszkaniec Zakopanego jest przesłuchiwany. Nie wiadomo na razie dlaczego uciekał przed policją.

Do pościgu doszło ok. godz. 23, gdy patrol policji próbował zatrzymać do kontroli srebrnego citroena. - Patrol policji podjął próbę zatrzymania, bo zauważył, że auto dziwnie się poruszało. Kierowca raz przyspieszał, raz zwalniał. Policjanci włączyli sygnały świetlne, żeby zatrzymać kierowcę. Ten na początku nie zareagował, a potem zatrzymał się na zatoczce autobusowej - mówi Krzysztof Waksmundzki, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji.

Ale gdy policjanci wysiedli z radiowozu, żeby podejść do kierowcy, ten nagle ruszył z piskiem opon. Kierowca uciekał przed policją Kasprusiami, ulicą Strążyską, Małym Żywczańskim, Zamoyskiego.

- Na skrzyżowaniu Alei 3 Maja i ul. Kościuszki inny patrol próbował zablokować mu drogę. Kierowca zdołał jednak wyminąć blokadę. Na wysokości ronda Solidarności próbował zatrzymać go kolejny radiowóz. Doszło wtedy do zderzenia z radiowozem. Citroen uderzył w boczne drzwi kierowcy radiowozu, tak że policjanci musieli wysiadać drzwiami od pasażera. Gdy wysiedli, kierowca jednak na wstecznym zaczął dalej uciekać - dodaje Krzysztof Waksmundzki. W tym momencie rannych zostało dwóch policjantów. Zostali przewiezieni do szpitala. Mają liczne stłuczenia, otarcia, jeden doznał skręcenie kręgosłupa. Po oględzinach wrócili do domów.

Samochód uciekł w kierunku Kościeliska. Policjanci podjęli poszukiwania. Udało się zatrzymać kierowcę o godz. 6 rano. Został zatrzymany w miejscu swojego zamieszkania. - To 64-letni mieszkaniec Zakopanego. Mężczyzna został zatrzymany. Trwa jego przesłuchanie - dodaje rzecznik policji.

W momencie zatrzymania 64-latek był nietrzeźwy. Badanie wykazało, że miał promil alkoholu we krwi. Została mu jednak pobrana próbka krwi do badania, by stwierdzić, czy kierowca był pijany w momencie, gdy uciekał przed policjantami.

Policja chce mu postawić zarzut czynnej napaści na policjantów, za co grozi mu 10 lat więzienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek
Zbędne są takie komentarze... ba jak by ten świr za kołkiem zabił kogoś z twojej rodziny to wtedy wszyscy chcą dożywocia dla sprawcy... najłatwiej jest pisać hejty na policję... uważam ze zrobili wszystko co mogli jednocześnie narażając swoje życie ...
o
obywatel 4 RP
No niestety dobitnie to świadczy o policji naszej. Gość pół miasta uciekał i dał radę uciec. Jak trudniejsza sprawa naszym policjantom się trafia to takie hece wychodzą ale łapanie po ulicach i mandatowanie za jakieś drobnostki to nie pogadasz - mistrzowie świata.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie